reklama

Gdańską Energę czeka fuzja? Pomorze może na tym stracić

JKLZaktualizowano 
Gdańską Energę czeka fuzja? Pomorze może na tym stracić<br>
Gdańską Energę czeka fuzja? Pomorze może na tym stracić mat. prasowe
Temat łączenia spółek energetycznych powraca co jakiś czas. Ministerstwo Skarbu pracuje nad koncepcją konsolidacji w tym sektorze. Przypomnijmy, że jest właścicielem większościowego pakietu gdańskiej Energi SA, spółki zarządzającej Grupą Energa. Pozostałe firmy w gestii resortu to PGE, Enea i Tauron. Co przewidują plany, ma być wiadomo z końcem stycznia, kiedy to resort przedstawi założenie konsolidacji przemysłu energetycznego. Które firmy energetyczne miałyby zostać połączone? Agencja Reuters donosiła, że ponownie pod uwagę brany jest pomysł połączenie Energi z PGE.

Powrót do pomysłów łączenia spółek energetycznych niepokoi na Pomorzu, gdzie Energa jest sporym płatnikiem podatków i drugą co do przychodów firmą oraz jednym z największych pracodawców. Tym bardziej że w połowie ub. roku spółka trafiła na listę podmiotów, w których może dojść do przekształceń własnościowych.
- Nie znamy konkretnych planów dotyczących konsolidacji w energetyce, ale jeśli miałyby się one dokonać ze szkodą dla Pomorza, będziemy zwierać szyki, aby temu zapobiec - powiedział Mieczysław Struk, pomorski marszałek. - Musimy mieć na względzie gospodarkę regionu, która powinna być oparta nie tylko na małych i średnich firmach, ale także na wielkich koncernach. Tak duża firma jak Energa ma znaczenie nie dla lokalnych dochodów podatkowych, ale także dla inwestorów lokujących się tutaj. Siedziba w Gdańsku ma także wymiar prestiżowy na mapie gospodarki kraju.

Do samorządowych kas wpływa ponad 1/5 podatków płaconych przez firmy działające i mające siedziby na danym terenie. W 2013 roku podatek zapłacony przez spółki Energi wyniósł łącznie 270 mln zł, z czego część trafiła na Pomorze.

W 2010 roku PGE Polska Grupa Energetyczna podpisała z resortem skarbu umowę o przejęciu akcji spółki Energa SA, stanowiących 84,19 proc. jej kapitału zakładowego, za niebagatelną cenę 7,5 mld zł. Transakcja wymagała jednak zgody UOKiK. Regulator nie zgodził się na jej przeprowadzenie, uznając, że transakcja doprowadzi do ograniczenia konkurencji. W 2012 roku Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów potwierdził decyzję  zakazującą przejęcia przez PGE gdańskiej spółki Energa.
Po fiasku transakcji resort skarbu zdecydował się na upublicznienie mniejszościowych udziałów Energi na giełdzie.
Przeprowadzenie fuzji spółek energetycznych wymagałoby ponownie uzyskania zgody UOKiK.

60 Sekund Biznesu: Wyczerpuje się imigracja ukraińska

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
kowalski

a fuzja szpitali w gdyni odwrotnie podobno bedzie oplacalna bo zniknie miedzy nimi konkurencja

Dodaj ogłoszenie