Gdańsk znów wypowiada wojnę nielegalnym wysypiskom

Ewelina Oleksy
Archiwum
Udostępnij:
Władze Gdańska ze zdwojoną siłą ruszają do walki z dzikimi wysypiskami śmieci. Tych, którzy nielegalnie pozbywają się śmieci odstraszyć mają kamery i być może... detektywi.

Już nie tylko specjalna grupa porządkowa, w skład której wchodzą osoby dotąd trwale bezrobotne, będzie się zajmować usuwaniem nielegalnych wysypisk śmieci w Gdańsku. Władze miasta poinformowały dziś, że w walce z problemem wyrzucanych gdzie popadnie mebli, sprzętów domowych, czy odpadów budowlanych wytaczają dodatkowe działa.

- Łącznie służby miejskie, w tym grupa porządkowa, w ciągu ostatniego roku usunęły 2 tys. 500 ton odpadów z nielegalnych wysypisk na terenie Gdańska. Łączny koszt ich usunięcia i wywozu to ponad 2,2 mln złotych. Nie trzeba tłumaczyć, że gdyby nie te niepożądane zachowania ludzi, którzy przestrzeń miejską traktują jak śmietnik, środki te można by przeznaczyć na realizację innych potrzebnych projektów. Tym bardziej zasmuca fakt, że nierzadko do czynienia mamy ze „śmieciową recydywą” i na uprzątnięty teren odpady „wracają” – mówi wiceprezydent Piotr Grzelak. – Dlatego w miejscach, które dotknięte są tym problem, pojawią się kamery aktywujące się w momencie zarejestrowania ruchu. Rozważamy także zaangażowanie grupy detektywistycznej. Wszystko po to, by ustalić sprawców i wyciągać konsekwencje wobec nich, i docelowo przekonać, że przestrzeni miejskiej zanieczyszczać nie należy- podkreśla Grzelak.

Do współpracy w dbaniu o czystą przestrzeń urzędnicy zachęcają też gdańszczan.

- Oddajemy w ręce mieszkańców zmodernizowaną Mapę Porządku, narzędzie dzięki któremu łatwo i szybko zgłosić mogą napotkany nieporządek. Nowa wersja Mapy zachowuje dotychczasowe sprawdzone cechy, działa jednak szybciej, posiada przyjaźniejszy interfejs w oparciu o zmienioną szatę graficzną i większe możliwości – zaznacza Piotr Grzelak. – To m.in. podgląd wszystkich zgłoszeń z ostatnich 48 godzin, automatyczna informacja o statusie zdarzeń na podany adres mailowy, pozycjonowanie GPS oraz intuicyjne dodawanie zdjęć. Ponadto nowością jest darmowa aplikacja na urządzenia mobilne.

Za zaśmiecanie miejsc publicznych grozi mandat w wysokości do 500 złotych. Straż Miejska w ubiegłym roku przeprowadziła 3,5 tys. interwencji w takich sprawach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

y
yea
Taka 'metropolia' a nawet monitoringów nie dorobiła się jeszcze. Bezpieczeństwo ludzi na poczatek (a także sprawy porządkowe). Ludzie (niektórzy) zawsze będą śmieciarzami i trutniami, kompletnie odizolowanymi w umysłach od społeczeństwa, miasta i świata. Zawsze trzeba będzie inwestować w sprzątanie w takiej rzeczywistości. Trzebaby pierw zaiwestować w rozum.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie