Gdańsk Rębiechowo: Ewakuacja na lotnisku. Ktoś zostawił bagaż bez opieki

Kazimierz Netka
Udostępnij:
Kilkaset osób musiało około godz. 15 wyjść z budynku dworca lotniczego w Gdańsku Rębiechowie. Powód: ktoś zostawił na dłuższy czas bagaż bez opieki. W takich sytuacjach niemal zawsze wszystkie osoby przebywające w terminalu proszone są o jego opuszczenie - do czasu, aż pirotechnicy sprawdzą czy w "bezpańskiej" torbie nie ma ładunku wybuchowego.

- Takie ewakuacje zdarzają się średnio dwa razy w miesiącu - mówi Michał Dargacz, rzecznik prasowy Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy. - Możemy się spodziewać, że będą coraz częstsze, w miarę, jak podróżnych będzie przybywać. 


Taka niefrasobliwość jednego człowieka jest przyczyną dolegliwości dla wielu pasażerów. Budynek muszą opuścić wszyscy. W pozostawionym pakunku nie było nigdy bomby, ale pracownicy lotniska muszą być ostrożni, przestrzegać obwiązujących przepisów - dla bezpieczeństwa obywateli.


- Ewakuację zarządza i przeprowadza Straż Graniczna - dodaje Michał Dargacz. - Wskazuje też miejsce, gdzie podróżni mogą się zgromadzić i czekać, aż pozostawiony bez nadzoru bagaż, pakunek, zostanie sprawdzony, wyniesiony z obrębu budynku w bezpieczne miejsce.


Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie