Gdańsk: "Nie" dla Monaru we Wrzeszczu (FILM)

Dominika Dankowska
To tutaj ma być poradnia dla uzależnionych
To tutaj ma być poradnia dla uzależnionych Dominika Dankowska
W Gdańsku Wrzeszczu, przy ul. Sobieskiego powstanie poradnia dla osób nietrzeźwych i uzależnionych od narkotyków. Urzędnicy przez trzy lata zastanawiali się, gdzie ją ulokować, a wychodzi na to, że i tak nie znaleźli dobrego rozwiązania. Lokalizacja nie podoba się władzom Politechniki Gdańskiej i wielu mieszkańcom Wrzeszcza.

- Lokalizacji dla osób nietrzeźwych oraz dla poradni Monaru szukaliśmy przez 3 lata. Wybraliśmy tę lokalizację ze względu na to,że jest oddalona od najbliższych budynków mieszkalnych. A także jest dobrze skomunikowana z resztą miasta, co jest jednym z warunków, które nakłada na gminę ustawa - tłumaczy Dariusz Wołodźko z biura prasowego gdańskiego magistratu.

Jednak takie tłumaczenie nie przekonuje rektora Politechniki Gdańskiej, który w tej sprawie wysłał list do Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska.

- Nie powiedziałem, że politechnika jest na "nie". Tylko Politechnika zwraca uwagę na pewne aspekty związane z tym terenem, regionem. Tutaj ma powstać metropolia wiedzy, budujemy ciekawe laboratoria interdyscyplinarne, między innymi zaawansowanych energii, z którymi będziemy współpracować z naukowcami z całego świata. I nie wiem czy w pobliżu tego, taki ośrodek przyniesie nam chwałę. To jest taka sugestia, że może trzeba rozpatrzeć inne lokalizacje tego ośrodka. - przedstawia swoje argumenty Henryk Krawczyk, rektor Politechniki Gdańskiej.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
alkoholik
Jednym słowem mieszkańcy niepotrzebnie robią taką aferę.Ciekawe czy gdyby miała tam powstać zwykła przychodnia lekarska też byliby tak przeciwni.Te instytucje nie wiele różnią się od siebie.Ich przeznaczeniem jest pomaganie ludziom.Jednak co niektórzy są tak zacofani,że ich wyobrażenie o monarze jest zupełnie inne.
Z
Zofia Gosz
Szanowni Panstwo - w tym władze Politechniki w Gdańsku. Na kogo głosowaliście w wyborach samorządowych w tych ostatnich i w tych poprzednich. Zapytajcie siebie i weźcie na przyłowiową "tapetę" tych radnych, których swoimi głosami poparliście. To Radni mają ustawowy obowiązek utrzymywać stałą więź z mieszkańcami; oni wyprzedzająco mają obowiązek Was informować o zamierzeniach; organizować zebrania z Wami przy udziale władz Prezydenta Gdańska i organizacji które mają zamiar tamże umiejscowić swoje ośrodki. To radni rzadzącej partii uchwalili że konsultacje społeczne nawet jeśli by były, to ich wyniki nie są wiążące. Jeśli nawet uznają za uzasadnione stanowisko Prezydenta, to mają obowiązej Wam je wyjaśniać, przedkładać dokumenty. Trzeba się uderzyć najpierw we własne piersi, a potem w piersi innych. Czyżby "Polacy znowu mądrzy po szkodzie." Nie usprawiedliwiam tym władz Miasta, ich aroganckich wypowiedzi, ale mówi się, że "każda władza jest odbiciem społeczeństwa, tego co tę władzę wybrało." Słyszę ostatnio wypowiedzi, że coraż więcej ludzi jest - myślących portfelem a nie rozumem.
Dodaj ogłoszenie