Gdańsk: Mieszkańcy kłócą się z urzędnikami o pętlę przy Nowej Łódzkiej

Jacek KleinZaktualizowano 
Burzliwy przebieg miało spotkanie mieszkańców ul. Sosnkowskiego z przedstawicielami spółki Gdańskie Inwestycje Komunalne Euro 2012. Strony próbowały rozwiązać problem pętli nowej linii tramwajowej na Orunię. Mieszkańcy okolicznych bloków uważają, że projekt budowlany ma się nijak do zaakceptowanego przez nich wariantu.

- Po co konsultacje z nami, skoro miasto i tak przyjęło zupełnie inny wariant? - pytali mieszkańcy. I przypominali, że decyzja środowiskowa została wydana przez wydział środowiska Gdańska dla wariantu, który przewidywał, że torowiska pętli będą oddalone od najbliższych bloków o ponad 40 metrów. W projekcie odległość ta została ograniczona do 18-25 m.

- Faktycznie popełniono błąd i tego nie negujemy - powiedział Ryszard Trykosko, prezes GIKE 2012. - Decyzja środowiskowa rzeczywiście nie zgadza się z planami wykonawczymi inwestycji. Postanowiliśmy zatem, że zostanie opracowana nowa decyzja środowiskowa.

Wniosek o jej sporządzenie został już wysłany. Wyda ją niezależny organ, czyli Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Ta deklaracja nie rozwiała jednak wątpliwości mieszkańców.

- Ekrany akustyczne nie są wyjściem. Rozwiązanie jest proste. Nasze bloki powinny zostać oddzielone od pętli parkingiem dla samochodów tak, jak przewiduje zaakceptowany przez nas wariant - mówili.

Na to raczej nie ma szans. Eksperci tłumaczyli, że parking pojawił się na etapie koncepcyjnym, a w trakcie analiz okazało się, że kształt pętli i węzła musiał zostać dostosowany do przyszłych inwestycji drogowych i jest ograniczony planem przestrzennym. Mieszkańcy zarzucali z kolei, że pętla została zaprojektowana nieudolnie.

- Musimy wypracować porozumienie albo każda ze stron pójdzie drogą administracyjną - powiedział Trykosko.

Mieszkańcy chcą otrzymać do wglądu wszelkie ekspertyzy dotyczące natężenia hałasu, drgań powodowanych przez tramwaje i bezpieczeństwa. Kolejne spotkanie z urzędnikami odbędzie się w najbliższych dniach.

Napięte terminy zagrożone
Linia tramwajowa z Chełmu na Orunię jest jedną z kluczowych inwestycji komunikacyjnych w mieście. Ma mieć długość prawie 3 km. Połączy pętlę tramwajową na Chełmie z nową pętlą przy ul. Sosnkowskiego. Równolegle do torów tramwajowych ma zostać wybudowana ulica Nowa Łódzka oraz węzeł usprawniający komunikację w tamtej części miasta. Inwestycja nie jest bezpośrednio powiązana z Euro 2012, ale miastu zależy, aby została zakończona przed mistrzostwami w piłce nożnej, w maju 2012 roku. Z powodu błędów w procesie planowania i wynikających z nich protestów mieszkańców może się jednak opóźnić, w najmniej korzystnym wariancie nawet o rok.

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

e
er

miały być parkingi aby mieszkańcy nowych osiedli przesiedli się z samochodów do tramwaju (to miało sens i dla miasta i dla mieszkańców) - czy więc w końcu będą te parkingi czy nie??

k
kot

Mieszkańcy osiedla przestańcie blokować inwestycje!
Przecież wiedzieliście gdzie kupujecie mieszkania. O budowie pętli było wiadomo dużo wcześniej.Teraz robicie z siebie.....
WIEDZIAŁY GAŁY CO I GDZIE KUPOWAŁY!!!

l
leo

Były trzy warianty i tłumaczenie teraz że ze wzgledów bezpieczeństwa trzeba wybrać ten po myśli GIKE jest śmiesznostką. A jeżeli popełniono błedy wczesniej przy opracowywaniu to znaczy że i ten wybrany przez GIKE może być nie wolny od takich przypadłosci. Poza tem Podmitem w tym miejscu są własnie mieszkancy i z ich zdaniem trzeba się liczyć. Jakby nie bylo inwestycje to dobry biznes dla budujących i projektujacych. Dlaczego ich dobro ma być wazniejsze od komfortu życia miejscowych? Poza tem to co się teraz dzieje wokół tych wszystkich inwestycji jest efektem braku pomysłu na infrastrukture władz miasta przed laty. Wydawanie zgód na budowanie bez pierwszej myśli o infrastrukturze teraz odbija się czkawką. Teraz chca robić na chycika i jakoś to bedzie, przy okazji mając usta pelne frazesów o społecznym aspekcie tych inwestycji. Bla bla bla

Dodaj ogłoszenie