Gangsterzy nie mogą już czuć się bezpiecznie za granicą

Łukasz Kłos
Robert Kwiatek/ Archiwum
Czasy, gdy wyjazd za granicę dawał pewne schronienie gangsterom, dawno minęły - przekonują śledczy. Z Niemiec, Holandii, Norwegii, ale też z Hiszpanii czy nawet... Peru - to tylko niektóre kraje, z których ostatnio sprowadzono poszukiwanych przez organy ścigania.

- Ucieczka za granicę przestała mieć sens. Współpraca policji na arenie międzynarodowej przynosi efekty. Poszukiwani coraz skuteczniej sprowadzani są do kraju - słyszymy w Prokuraturze Apelacyjnej w Gdańsku.

Żaba ląduje w kraju

Ubiegły tydzień, późny wieczór, na płycie warszawskiego lotniska Okęcie ląduje specjalny samolot z Holandii. Z wnętrza maszyny nieumundurowani policjanci w obstawie strażników granicznych wyprowadzają 40-letniego mężczyznę. To Marcin A., znany w środowisku przestępczym jako Żaba. Jak informują śledczy, działał w trójmiejskiej zorganizowanej grupie przestępczej kierowanej przez Olgierda co najmniej od 2006 roku.

- Szajka miała na swoim koncie wymuszenia, haracze, uprowadzenia, czerpanie korzyści z nierządu oraz handel narkotykami - informuje insp. Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji.

Żaba jest też podejrzany o udział w śmiertelnym pobiciu Zachara, przybocznego Nikosia - legendy trójmiejskiego półświatka. Do bójki doszło w gdańskiej Oliwie w 2009 r.

- Policjanci sprawdzali każdy trop w śledztwie i w końcu ustalili, że mężczyzna przebywa na terenie Holandii. Pościgowi skontaktowali się z holenderską policją i przekazali jej wszystkie informacje potrzebne do jego zatrzymania - mówi insp. Sokołowski.

Zatrzymany został w połowie grudnia 2013 r. Teraz holenderskie służby wydały go polskim organom ścigania.

Z więzienia do więzienia

Przysłowiową walizkę spakowaną ma już kolejny z poszukiwanych od lat podejrzanych. Chodzi o Roberta B., ps. Kirył, przez śledczych określanego jako jeden z czołowych bossów trójmiejskiego rynku narkotykowego.

- Ustalono, że aktualnie odbywa karę pozbawienia wolności za handel narkotykami na terenie Niemiec. Wydanie do Polski nastąpi w marcu 2014 roku, po odbyciu kary w Niemczech - mówi prok. Mariusz Marciniak rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku.

Tylko na polecenie tej prokuratury do Polski sprowadzono jeszcze kilku innych mężczyzn, powiązanych ze sprawą Kiryła. Dwóch z nich (Drągala i Artusia) odnaleziono i deportowano z Hiszpanii. Trzeci za polskie kraty trafił z... Peru.

Ekstradycji nie uniknął też Adam J. Gdańska Prokuratura Apelacyjna podejrzewa go o udział w grupie przestępczej obracającej znacznymi ilościami narkotyków na terenie Polski i państw europejskich.

- Zatrzymany został w Norwegii. Polskim organom wydano go w lutym 2014 roku - informuje prok. Marciniak.
Zarówno policjanci, jak i prokuratorzy podkreślają, że czasy, gdy ucieczka za granicę gwarantowała uchylenie się od odpowiedzialności za przestępstwa, bezpowrotnie minęły.

- Niech dowodem będzie chociażby samolot, jaki z Wielkiej Brytanii przynajmniej raz w miesiącu przywozi poszukiwanych przez nas. Na pokładzie jest regularnie po kilkudziesięciu "uciekinierów", którym Wyspy wydawały się dobrym schronieniem - słyszymy od jednego ze śledczych.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Katarzyna
rząd Tuska zostawił
na łaskę i nie łaskę abp Józefa Wesołowskiego watykańskiego wymiaru sprawiedliwości
Dodaj ogłoszenie