reklama

Francuzi coraz bliżej polskiej jądrówki w Żarnowcu?

Henryk SadowskiZaktualizowano 
Archiwum
Polska Grupa Energetyczna podpisała z Électricité de France memorandum w sprawie rozpoczęcia współpracy w zakresie energii jądrowej. Przewiduje ono przeprowadzenie badań, czy możliwa jest budowa w Polsce reaktorów w technologii EPR (Evolution Power Reactor) francuskiej firmy Areva, a także czy uda się zakończyć inwestycję do 2020 r. Obie strony uzgodniły też, że podejmą rozmowy na temat możliwości partnerstwa przemysłowego.

Memorandum podpisano zaledwie kilkanaście dni po spotkaniu premiera Donalda Tuska z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym i rozmowach w sprawie współpracy w dziedzinie energii jądrowej. Porozumienie nie zapewnia jednak EDF wyłączności na współpracę z PGE w zakresie energii jądrowej. Polski koncern planuje w najbliższym czasie podpisać podobne porozumienia z innymi partnerami. - Francuzi prezentują nam osiągnięcia technologiczne w budowie elektrowni atomowych. Ale swoje rozwiązania chcą przedstawić nam również Czesi, Finowie i Japończycy. Zgodnie z harmonogramem na wybór technologii mamy jeszcze co najmniej rok - powiedziała nam osoba związana z Polską Grupą Energetyczną, pragnąca zachować anonimowość.

Zdaniem Andrzeja Strupczewskiego z Instytutu Energii Atomowej technologię podobną do francuskiej mają Koreańczycy i Japończycy. - Natomiast, jeśli chodzi o otoczkę prawną, to prowadzone są analizy rozwiązań m.in. czeskich, słowackich i niemieckich. Prawo energetyczne musi być zgodne z normami unijnymi - mówi Strupczewski.

Jego zdaniem ciekawe rozwiązanie wprowadzono ostatnio we Włoszech. - Jeśli jakaś elektrownia ma już certyfikat kraju unijnego, to Włosi mogą przejąć technologię jej budowy pod warunkiem, że zgodzi się na to ich dozór techniczny. Sądzę, że to można byłoby także zaadaptować do naszych warunków. Podobne prawo stosuje się w Unii Europejskiej w przypadku statków i samolotów - mówi Andrzej Strupczewski.

Nie ma jeszcze oficjalnej decyzji co do lokalizacji pierwszej elektrowni atomowej w Polsce. Według Andrzeja Czerwińskiego, posła Platformy Obywatelskiej, szefa sejmowej podkomisji ds. energetyki, może to być Polska północno-wschodnia, gdzie infrastruktura energetyczna jest niedoinwestowana. Najbardziej prawdopodobną lokalizacją pierwszej elektrowni jądrowej jest Żarnowiec. Taki obiekt może też stanąć w miejscu, gdzie rozbudowany jest system przesyłowy. Na przykład w miejscu elektrowni węglowej. Zmieniłoby się tylko paliwo.

W sierpniu Rada Ministrów przyjęła harmonogram na rzecz energetyki jądrowej, który daje PGE czas do końca 2013 r. na wybór ostatecznej lokalizacji obiektu. Koncern rozważa budowę dwóch elektrowni o zakładanej wstępnie mocy ok. 3 tys. MW każda. Zakłada się, że oddanie do użytku pierwszego bloku nastąpiłoby do końca 2020 r., a kolejne bloki rozpoczynałyby produkcję co dwa do trzech lat każdy.

Od maja za działania na rzecz rozwoju sektora nuklearnego odpowiada pełnomocnik rządu ds. polskiej energetyki jądrowej Hanna Trojanowska. Wcześniej pracowała ona w PGE.

Na razie wszystko wskazuje na Żarnowiec

Żarnowiec jest na razie najbardziej prawdopodobnym miejscem budowy pierwszej w Polsce elektrowni atomowej.
Chrapkę na tę inwestycję mają jednak także samorządowcy z woj. zachodniopomorskiego oraz Wielkopolski. Wszyscy liczą, że realizacja tak dużej inwestycji będzie niosła ze sobą wymierne korzyści gospodarcze, a przede wszystkim spadek bezrobocia. W takim tonie wypowiadali się m.in. samorządowcy z Klempicza w Wielkopolsce. Ta miejscowość wymieniana jest właśnie jako jedno z potencjalnych miejsc budowy jądrówki.
Jednak zdaniem ekspertów, jej lokalizcja w Żarnowcu jest bardziej prawdopodobna, bo to miejsce jest przebadane. Elektrownia miała tu powstać jeszcze w latach 80., ale zaniechano tej inwestycji na skutek protestów społecznych. Obecnie protestów nie ma, ale nadal też nie ma decyzji rządu co do lokalizacji elektrowni jądrowej. (Leś)

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie