Fortuna 1. Liga. Puszcza Niepołomice - Arka Gdynia. 06.03.2021 r. Żółto-niebiescy powalczą tym razem o ligowe punkty

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Stanisław Wrzosek/www.arka.gdynia.pl
O piąte z rzędu zwycięstwo po przerwie zimowej w spotkaniach o stawkę powalczą piłkarze Arki Gdynia jutro, w niedzielę 6 marca na dobrze im znanym terenie w Niepołomicach. Ich mecz z Puszczą, drugi już w odstępie zaledwie pięciu dni, rozpocznie się o godz. 14:30. Będzie to spotkanie w ramach 19. kolejki Fortuna 1. Ligi.

Gdynianie tego samego rywala rozbili na wyjeździe 5:2 we wtorek w ćwierćfinale Pucharu Polski.

- Mieliśmy ten mecz pod kontrolą - mówił po końcowym gwizdku sędziego Mateusz Żebrowski, zdobywca pierwszej bramki dla Arki Gdynia. - Stworzyliśmy sobie więcej sytuacji i wygraliśmy.

Działacze i sztab szkoleniowy Arki Gdynia nie zdecydowali jednak, aby zespół pozostał na południu Polski, tylko zarządzili powrót nad morze. Gdynianie w niedzielę zatem stawią się jeszcze raz w Niepołomicach i pozostaje mieć nadzieję, że będą równie skuteczni, jak w pucharowym pojedynku.

W drugim meczu przeciwko Puszczy z pewnością nie wystąpi Arkadiusz Kasperkiewicz. Podstawowy obrońca żółto-niebieskich musi odcierpieć karę za cztery żółte kartki, jakie obejrzał już łącznie w rozgrywkach Fortuna 1. Ligi w tym sezonie. Co więcej, z urazem z boiska zszedł we wtorek w Niepołomicach inny, środkowy defensor, Michał Marcjanik. Jeśli okaże się, że kontuzja jest poważna i wyklucza kapitana Arki Gdynia z możliwości występu w niedzielę, trener Dariusz Marzec będzie miał sporo mniejsze, niż zwykle, pole manewru przy zestawieniu bloku defensywnego.

Na szczęście w ostatnim meczu przeciwko Puszczy Niepołomice z bardzo dobrej strony pokazał się debiutant, Haris Memić. Wszedł na boisko za Michała Marcjanika i był mocnym punktem zespołu. Arce Gdynia nie zaszkodziło też, że w związku z tą roszadą Dariusz Marzec zdecydował się przestawić system gry z trzech na czterech obrońców. Mimo tych kłopotów żółto-niebiescy bez większego problemu wypunktowali rywala z Małopolski.

Niedzielny mecz w Niepołomicach może być wyjątkowy dla Marcusa da Silvy, który we wtorek, strzelając Puszczy dwa gole, wysunął się na drugie miejsce wśród najskuteczniejszych snajperów żółto-niebieskich w historii. Jeśli ponownie pojawi się na boisku i trafi do siatki, zrówna się z rekordzistą, legendarnym Stanisławem Gadeckim, mającym na koncie 62 trafienia w barwach Arki Gdynia.

"Studio Kadra" po meczu Polska - Słowacja (1:2)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie