Fortuna 1 liga. Miedź Legnica - Chojniczanka Chojnice. Tym razem drużyna Zbigniewa Smółki niespodzianki nie sprawiła

(raf)

Wideo

Zobacz galerię (15 zdjęć)
Fortuna 1 liga. Po obiecującym początku piłkarskiej wiosny w Niecieczy i zwycięstwie z Bruk-Betem Termaliką 2:1 zawodnicy Chojniczanki Chojnice chcieli pozytywnie zaskoczyć w drugim meczu. W sobotę w Legnicy mierzyli się z Miedzią. Ekipa trenera Zbigniewa Smółki nie była faworytem, dwukrotnie udawało się jej dogonić gospodarzy, ale ostatecznie przegrała 2:5.

Miedź Legnica jest w gronie zespołów, które mają włączyć się w walkę o promocję do PKO Ekstraklasy. W sobotę drużyna prowadzona przez Dominika Nowaka mierzyła się z ostatnią w tabeli Chojniczanką. Nasz zespół wyraźnie urósł po ubiegłotygodniowym zwycięstwie w Niecieczy z Bruk-Betem (2:1). Powtórzenie takiego wyniku było jednak niezwykle trudne.

Chojniczanka w sobotę w Legnicy zagrała ambitnie. Drużyna Zbigniewa Smółki próbowała dotrzymywać kroku wyżej notowanym rywalom. Dwukrotnie nasz zespół zdołał doprowadzić do remisu. Najpierw za sprawą niezawodnego Mateusza Kuzimskiego, a następnie dzięki trafieniu Aghwana Papikjana. Pierwszy bramkarza Miedzi Łukasza Załuskę zaskoczył w 30 minucie, a drugi w 70 minucie.

Można powiedzieć, że Chojniczanka była skuteczna do bólu. W Legnicy oddała bowiem dwa celne strzały i oba zakończyły się bramkami. Do przerwy miała korzystny rezultat w postaci remisu 1:1. Więcej prób zaskoczenia Radosława Janukiewicza podjęli jednak gospodarze i aż pięć razy ta sztuka im się udawała. Warto jednak podkreślić, że faworyzowana Miedź aż trzykrotnie tego dnia wychodziła na prowadzenie. Po raz ostatni w 74 minucie. Dwie bramki dla legniczan zaliczył hiszpański pomocnik Marquitos. Impuls swojej drużynie dał także Kacper Kostorz, który zakończył mecz z golem i asystą.

- Gratuluję zwycięstwa gospodarzom i znakomitego boiska, na którym mega przyjemnie jest grać - powiedział na pomeczowej konferencji trener Zbigniew Smółka. - Myślę, że było widoczne, że piłkarze gospodarzy na takim boisku grają, trenują i podobne mieli w Turcji, natomiast nam jeszcze tego czucia piłki, tej techniki na takim boisku troszeczkę brakuje. Jestem bardzo zadowolony, jeżeli chodzi o wolicjonalność, realizację założeń w taktyce. Uważam, że był pomysł na ukłucie Miedzi. Trochę nerwów im napsuliśmy. Mieliśmy swoje sytuacje, stwarzamy je, niestety, wraca syndrom z przeszłości. Uważam, że kilka bramek sami sobie "strzeliliśmy" w tym spotkaniu i stąd taki wynik. Aczkolwiek uważam, że wynik za wysoki i niesprawiedliwy.

- Ta liga jest przewrotna. W tej lidze ja zawsze podkreślałem, że są trzy drużyny o bardzo wysokim potencjale. Moim zdaniem są to Miedź Legnica, Stal Mielec i Podbeskidzie Bielsko-Biała. W mojej ocenie te drużyny przerastają tę ligę. Natomiast na pozostałych boiskach może się wydarzyć wszystko. Nie chciałbym nikogo wyróżniać, ani nikogo krzywdzić, ale to jest moje indywidualne spostrzeżenie w tej lidze - dodał trener Chojniczanki.

Kolejny odcinek wyjazdowej serii Chojniczanki w piątek, 13 marca. Wówczas drużyna z Pomorza stawi się na stadionie Puszczy Niepołomice. Mecz rozpocznie się tam o godz. 18.

Wyniki pozostałych meczów 22 kolejki Fortuny 1 ligi

  • Odra Opole - GKS Bełchatów 1:0 (0:0) (Bramka - Krzysztof Janus 68)
  • Chrobry Głogów - GKS Tychy 5:1 (2:0) (Mikołaj Lebedyński 36, 41, Robert Mandrysz 58, Michał Michalec 71, Krzysztof Kubica 89 - Mateusz Piątkowski 52)
  • GKS 1962 Jastrzębie - Radomiak Radom 3:2 (0:0) (Marek Mróz 76, Kamil Jadach 81, Farid Ali 83 - Patryk Mikita 56, 69-karny)
  • Zagłębie Sosnowiec - Puszcza Niepołomice 3:5 (1:1) (Szymon Pawłowski 34-karny, Rubio 61, 69 - Hubert Tomalski 40, Jewhen Radionow 60, 65, Bartosz Żurek 71, Erik Čikoš 86)
  • Sandecja Nowy Sącz - Stomil Olsztyn 3:0 (3:0) (Mariusz Gabrych 12, 15, Michal Piter-Bučko 37)
  • Stal Mielec - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 0:3 (0:1) (Piotr Wlazło 33-karny, Vladislavs Gutkovskis 57, 64)
  • Wigry Suwałki - Olimpia Grudziądz 1:2 (1:1) (Cezary Sauczek 25 - José Embaló 20, Sebastian Kamiński 81)
  • Podbeskidzie Bielsko-Biała - Warta Poznań 2:0 (1:0) (Michał Rzuchowski 8, Bartosz Jaroch 51)

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

M
Miedź

Ślązaki lepsze od Pomorzan.

Dodaj ogłoszenie