Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Foka krążyła między portem a strzeżoną plażą koło Pucka [WIDEO,ZDJĘCIA]

Redakcja
Rafał Mstowski/Morsy Puck
Dorosły samiec foki widziany był m.in. w basenie portu rybackiego i na strzeżonej plaży koło Pucka. Niezwykłego gościa po raz pierwszy w weekend wypatrzył Krzysztof Gruchała. Morsy Puck zauważyły zwierzę podczas cotygodniowego pluskania w zatoce. Pracownicy Stacji Morskiej IOUG Hel sprawę znają. Przyrodnicy po nosie rozpoznali, że to samiec. [video://get.x-link.pl/5ec62509-e18b-54a7-a0b1-d149541bf440,70ddbc20-9f56-99b8-25fb-faadb45466fb,embed.html width:640 height:360 align:center]

Foka w pobliżu Pucka ma pływać w zatoce już od kilku dni. Mróz ściął wierzchnią taflę wody w basenie portowym i przy brzegu Zielonej Plaży. To nie przeszkodziło ssakowi w wycieczce. Dorodny okaz foki szarej zauważył Krzysztof Gruchała w sobotę 15.01.2017 i czym prędzej powiadomił Błękitny Patrol działający przy helskim fokarium. Okazało się, że zwierzę pływa tu od kilku dni.

- Foka w tym rejonie pierwszy raz była obserwowana w sobotę 8 stycznia - mówi Paulina Bednarek ze Stacji Morskiej IOUG Hel. - Otrzymaliśmy zgłoszenie od turysty i o całej sprawie poinformowaliśmy Błękitny Patrol.

Na miejscu pojawił się funcjonariusz Błękitnego, który wypatrywał ssaka. Jak tylko foka pojawiła się na horyzoncie, zrobił jej zdjęcia i nagrał filmy, na podstawie których udało się ustalić jej płeć. Ludzie z fokarium na podstawie nozdrzy ustalili, że jest to dorosły samiec.

- Mają charakterystyczne garby, tzw. psi pysk - tłumaczy Paulina Bednarek. - Nos jest ciemny, masywny i prawdopodobnie należy do samca.

Co ciekawe, w niedzielę foka pojawiła się niedaleko strzeżonej plaży. Widocznie chciała wypluskać się razem z pasjonatami lodowatych kąpieli. Morsy Puck jak co tydzień spotkały się na wspólnym morsowaniu, ale tego się nie spodziewali. Na horyzoncie zauważyli ssaka, który nic sobie nie robił z ich obecności. Zwierzę było w pewnej odległości od całej grupy. Choć udało się nagrać niezwykłego gościa.
 

Pojawia się pytanie, czy foka, którą w przeręblu zauważył Krzysztof Gruchała i ta kąpiąca się z puckimi morsami to ten sam osobnik. Może mamy do czynienia z niewielkim stadkiem?

- Nie mam pewności, czy ssak zgłaszany przez turystę tydzień temu oraz samiec widziany w puckim porcie to ta sama foka - dodaje Paulina Bednarek. - Na najświeższych zdjęciach także widać samca, który wychyla tylko nos z przerębla. Musiałabym zobaczyć głowę i na podstawie umaszczenia sierści moglibyśmy to jednoznacznie stwierdzić.

Jedno jest pewne, foka w pobliżu Pucka mogła przypłynąć w poszukiwaniu pożywienia. Stąd tak częste wizyty w porcie.

 

Krzysztof Hoffmann

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki