Feta Adamowicza kontra autostrada

    Feta Adamowicza kontra autostrada

    Ryszarda Wojciechowska

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Fatum wisi nad jubileuszem 10-lecia prezydentury Pawła Adamowicza. Najpierw prezydent został publicznie skrytykowany przez radnych PO za gorszący sponsoring jubileuszowego koncertu (sponsorem miała być spółka Saur Neptun Gdańsk zależna od miasta).
    A kiedy wycofano się z niefortunnego pomysłu, okazało się, że część gości odbierze prezydentowi inne ważne wydarzenie na Pomorzu - otwarcie II odcinka A1 ze Swarożyna do Nowych Marzów.Zarówno jubileusz, jak i otwarcie autostrady zaplanowano na piątek, na godz. 18.

    Jak zaproszeni goście będą wybierać? Oto jest pytanie. Część dokona wyboru z rozdartym sercem. Jak choćby marszałek województwa pomorskiego Jan Kozłowski, który zdecydował, że przybędzie na obchody jubileuszowe do prezydenta. Nie mógł zresztą wybrać inaczej, skoro jest gospodarzem tych obchodów i sam zapraszał gości.

    Antoni Pawlak, rzecznik prasowy prezydenta, potwierdza, że część VIP-ów sygnalizowała już nieobecność ze względu na autostradę. Do Polskiej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku (miejsca jubileuszowej fety) nie przybędzie wojewoda pomorski Roman Zaborowski, który w tym czasie przetnie wstęgę na autostradzie.

    Wicewojewoda Michał Owczarczak mówi, że jeszcze nie zdecydował, co wybierze. - To dla nas gorący dzień. Mamy dużo zajęć - tłumaczy.
    Antoni Pawlak mówi, że przybycie potwierdził prezydent Lech Wałęsa. Z zastrzeżeniem, że się troszkę spóźni.

    Na liście gości, którzy potwierdzili przybycie na Ołowiankę, znajduje się też arcybiskup Leszek Sławoj Głódź, który ma wygłosić jedną z pięciu laudacji na cześć jubilata. Za to przyjazdu nie potwierdził nikt z rządu, mimo iż zaproszenia wysłano osobiście do premiera Donalda Tuska.

    Dla jednych nałożenie się tych dwóch wydarzeń to tylko niefortunny zbieg okoliczności. Dla innych to co najmniej dziwne.
    - Wygląda na prztyczek w kierunku prezydenta - słychać kuluarowe szepty.
    Już samo stwierdzenie, która uroczystość miała wcześniej ustaloną datę, przypomina klasyczny spór, co było pierwsze, jajko czy kura?

    Jedno jest pewne, kilkuset zaproszonych na Ołowiankę gości wysłucha najpierw laudacji, a potem 40-minutowego koncertu orkiestry Vita Activa, której członkami są osoby niepełnosprawne intelektualnie oraz ich rodzice i wolontariusze. Na koniec prezydent zapowiada prawdziwą niespodziankę dla swoich gości.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo