Festiwal „Niepokorni Niezłomni Wyklęci” w Gdyni. Wielki głód na obrazy prawdy

Henryk Tronowicz
„303” Tomasza Magierskiego wyróżniony nagrodą dyrektora festiwalu
„303” Tomasza Magierskiego wyróżniony nagrodą dyrektora festiwalu Fot. materiały prasowe
W Gdyni zakończył się 8. festiwal filmowy „Niepokorni Niezłomni Wyklęci”. Sale kinowe Gdyńskiego Centrum Filmowego pękały w szwach! Frekwencja imponująca!

Raptem tydzień po Festiwalu Filmowym odbył się w Gdyni festiwal filmowy „Niepokorni Niezłomni Wyklęci”. Sale kinowe Gdyńskiego Centrum Filmowego nie mieściły wszystkich chętnych widzów.

Imponująca frekwencja na pokazach filmowych dokumentów wymownie zaświadczyła o skali społecznego głodu na obrazy prawdy historycznej. Z sześćdziesięciu filmów nadesłanych na odbywający się po raz ósmy festiwal „NNW”, do konkursu zakwalifikowano 27.

Oprócz tego, w sekcji osobnej „Młodzi dla Historii” rywalizowało 14 filmów. Kilka prac wyświetlono na pokazach specjalnych, wśród nich np. „Kochankowie z lasu” Arkadiusza Gołębiewskiego czy „Bitwa wrocławska” Beaty Januchty.

W konkursie głównym najsilniejsze wrażenie wywoływały dokumenty utrwalające wizerunki sędziwych weteranów niepodległościowego oporu. Na przykład filmowy portret pani Lidii Lwow-Eberle, ostatniej towarzyszki życia mjr. „Łupaszki” (w filmie Rafała Mierzejewskiego „Cztery życia Lidii Lwow”, nagroda Prezesa TVP), czy Jana Piwnika i Eugeniusza Kaczyńskiego (w filmie Sławomira Mazura „Ostatni żołnierze Ponurego”). Niemniej cenne były obrazy przybliżające losy ofiar terroru ludowej władzy z nadania Moskwy, w filmach o mjr. Hieronimie Dekutowskim (wyróżniony przez jury film „Zapora” Konrada Starczewskiego), czy film o „przeklętym wśród wyklętych” partyzancie Stanisławie Grabdzie z Brygady Świętokrzyskiej, skazanym w roku 1952 na podwójną karę śmierci.

Z kolei dokument sfabularyzowany pt. „Ojcu” wykonała znana aktorka Liliana Komorowska Głąbczyńska, gdańszczanka z urodzenia (grała w „Austerii” Jerzego Kawalerowicza). Film zrealizowany wraz z Dianą Skaya, poświęcony został postaci Adama Bandrowskiego, który w roku 1938 stał się ofiarą przeprowadzonej z rozkazu Stalina na Ukrainie „Operacji polskiej” (film uzyskał Nagrodę im. Janusza Krupskiego).

Główną nagrodę festiwalu Złoty Opornik otrzymał Henryk Jurecki za film: „Hieronim Bednarski. Wyklęty z czerwonej wsi”. Autor dokonał rekonstrukcji tragicznej biografii jednego z uczestników akcji „Burza”, która pochłonęła 50 tysięcy bojowników AK. Przeciw Bednarskiemu, tropionemu bezskutecznie przez UB (mimo objęcia amnestią w roku 1947) rzucono w pościg 15 pułków NKWD! Twórca filmu dotyka skrajnie ostrych ideologicznych podziałów w polskim społeczeństwie (w okolicach, z których pochodził skazany w roku 1953 na karę śmieci Bednarski, do dziś nie brak sympatyków zbrodniczego systemu).

Jury wyróżniło dwa filmy nawiązujące do przeszłości polskich Żydów. W fabularyzowanym „Dotknięciu Anioła” Marek T. Pawłowski odtwarza historię rodziny ostatniego przewodniczącego gminy żydowskiej w Oświęcimiu, a w filmie „Tora i Miecz” Anna Ciałowicz i Robert Kaczmarek zarysowują motywy różnych ugrupowań uczestniczących w Powstaniu w warszawskim getcie w roku 1943.

Najtrudniej w czasie festiwalu było dostać się na projekcję filmu „303” Tomasza Magierskiego, który opowiada o trzech pilotach ze sławnego dywizjonu 303: Witoldzie Urbanowiczu (jednym z najskuteczniejszych polskich pilotów myśliwskich w historii), Mirosławie Fericiu - kronikarzu polskiej eskadry oraz Johnie Kent’cie, z pochodzenia Kanadyjczyku, dowódcy dywizjonu.

Magierski odszukał na Zachodzie pilotów Franciszka Kornickiego i Stanisława Sochę, a także dzieci bohaterów jednostki: Witolda Urbanowicza jr.,Mirosława Fericia i Alexandrę Kent, która przyjechała do Gdyni na projekcję i w dowód uznania zasług ojca odebrała Sygnet Niepodległości.

Film - wyróżniony nagrodą dyrektora festiwalu - przypomina, że większość pilotów z Dywizjonu 303 nie wróciła po wojnie do Polski.

Nagrodę Główną w sekcji Młodzi dla Historii przyznano filmowi „Dar męstwa” w reż. Weroniki Prażmo. Nagrodę specjalną „Platynowego Opornika” przyznano Marii Dłużewskiej, reżyserce m.in. filmów „Ksiądz”, „Polacy”, „Mgła”.

Czytaj także: FESTIWAL FILMOWY W GDYNI

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
ks. Wojciech
Bo w życiu chodzi o to żeby je bać frajerów

Jeśli gówno ludzkie jest tak głupie by wierzyć w bozię która jakoś nie ma pieniążków na dożywianie głodujących dzieci to jeśli nie Hitler nie przejdzie należy przyjamniej wyruchać to ś.cierwo.
j
ja to wiem a wy się uczcie
Nie sztuką jest zginąć z rąk wroga, ale sztuką jest działać tak aby wróg zginął z naszych rąk
P
Polihistor
Tak mówi się - i pisze - PO POLSKU.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie