reklama

Europejski Dzień Przywracania Czynności Serca. Tysiące uczniów z Pomorza zdało dziś egzamin z reanimacji. Uczą się ratować życie

Jolanta Gromadzka-AnzelewiczZaktualizowano 
Z okazji Europejskiego Dnia Przywracania Czynności Serca punktualnie o godzinie 12 (przez 30 minut) tysiące ludzi w całej Polsce – dorosłych oraz dzieci w wieku szkolnym - przystąpiło do bicia rekordu w udzielaniu pierwszej pomocy, a dokładnie w jednoczesnym prowadzeniu resuscytacji krążeniowo-oddechowej.

Ta szczytna akcja organizowana jest już po raz siódmy w ramach Programu Edukacyjnego „Ratujemy i Uczymy Ratować”której inicjatorem jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Na Pomorzu wzięło w niej udział ponad 70 szkół, w tym 5 z Gdańska i 3 z Gdyni.

- U nas w tej akcji wzięło udział ponad 30 uczniów należących do Kółka Pierwszej Pomocy oraz Kółka Harcerskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego – opowiada Karolina Hapka-Kiedrowska, nauczycielka ze Szkoły Podstawowej nr 47 na gdańskim Chełmie, która oba kółka prowadzi. Do pierwszego z nich należą uczniowie klas I-III, do „harcerskiego” - klasy IV-VIII.

W roli pacjentów wystąpiły edukacyjne fantomy udostępnione przez Gdański Uniwersytet Medyczny. Cztery wypożyczyło szkole Centrum Symulacji Medycznej kierowane przez prof. dr hab. med. Leszka Bieniaszewskiego, kolejne cztery pochodziły z Pracowni Ratownictwa Medycznego, Katedra i Klinika Medycyny Ratunkowej, Wydział Nauk o Zdrowiu z Instytutem Medycyny Morskiej i Tropikalnej kierowanej przez dr Daniela Ślęzaka. Wraz z tymi, które ma na swoim wyposażeniu szkoła było ich 15. W rolę nauczycieli wcielili się studenci III roku Ratownictwa Medycznego, Wydział Nauk o Zdrowiu z Instytutem Medycyny Morskiej i Tropikalnej.

- Nasi uczniowie bardzo lubią zajęcia z pierwszej pomocy i traktują je bardzo poważnie – cieszy się Karolina Hapka-Kiedrowska. Tym bardziej że fantomy „pokazują”, czy pomoc udzielana im przez dzieci jest prowadzona prawidłowo. Porusza się im klatka piersiowa, podczas masowania serca słychać charakterystyczne kliknięcie. Myli się ten, kto myśli, że wystarczy raz poznać zasady pierwszej pomocy i można spać spokojnie, „kursy” z tego zakresu trzeba powtarzać by doprowadzić do tzw. pamięci mięśni. Szczęśliwie wszystkie klasy VIII mają zajęcia z pierwszej pomocy na lekcjach „Edukacja dla bezpieczeństwa”.

Dlaczego to takie ważne?

- Zasad reanimacji powinien nauczyć się każdy, kto ze względu na wiek i stan zdrowia jest w stanie podjąć się takiej akcji - twierdzi prof. Grzegorz Raczak, szef Klinicznego Centrum Kardiologii w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku.

Aby przekonać się do tej idei wystarczy wybrać się na najbliższy SOR czy oddział kardiologii i porozmawiać z medycznym personelem.

- Praktycznie codziennie przywożeni są na Kliniczny Oddział Kardiologii chorzy po incydentach zatrzymania krążenia, do których doszło gdzieś na mieście: w miejscu pracy, na ulicy, w supermarkecie - opowiada kardiolog. - Wielu z nich jest w stanie wegetatywnym, nawet jeżeli uda się sprawić, by sami oddychali, to nie ma z nimi żadnego kontaktu. Tacy chorzy umierają zwykle w ciągu kilku miesięcy z powodu różnego typu powikłań, w tym zapalenia płuc. Często są to ludzie młodzi, którzy mogliby żyć, gdyby w porę podjęto akcję reanimacyjną. Tymczasem wystarczy wykonać kilka prostych czynności w oczekiwaniu na przyjazd karetki, by wyszli oni z tego zdarzenia bez szwanku. W Polsce szacuje się, że z powodu nagłego zatrzymania krążenia umiera każdego dnia około 90 osób. Może do tego doprowadzić zawał serca lub groźna arytmia serca, np. migotanie komór lub częstoskurcz komorowy. W czasie kilku sekund od ustania krążenia następuje utrata przytomności, zatrzymanie oddychania i rozpoczyna się obumieranie komórek mózgu, który jest najbardziej wrażliwy na niedotlenienie. Pozostawienie poszkodowanego bez pomocy, praktycznie po 7-10 minutach prowadzi do nieodwracalnych zmian i jego śmierci.

Dlatego tak ważne jest jak najszybsze rozpoczęcie czynności resuscytacyjnych przez świadków zdarzenia.
Dla przywrócenia krążenia konieczny jest wtedy tzw. masaż serca oraz defibrylacja, czyli zastosowanie impulsu elektrycznego zdolnego przywrócić normalną pracę mięśnia sercowego.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Rak. Fakty i mity. Prof. Jacek Jassem o witaminie C

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie