Zdaniem Elżbiety Rafalskiej, minister pracy i polityki społecznej, tzw. „matczyne emerytury” to docenienie trudu wychowywania czwórki lub więcej dzieci. Świadczenie może przysługiwać osobom, które nie przepracowały w swoim życiu ani jednego dnia.

Minister pracy i polityki społecznej tłumaczy, że kobietom tym przysługuje minimalna emerytura. - Jeżeli kobieta wychowała co najmniej czworo dzieci i nie pracowała ze względu na obowiązki wcale, to wtedy otrzymają 1029 zł minimalnej emerytury. Tych osób jest co najmniej 85 tysięcy. To docenienie trudu wychowawczego ze strony rządu.

Rafalska przedstawiła też, jakie warunki trzeba spełnić, aby dostać „matczyną emeryturę”. - Pierwszym, oczywistym, warunkiem jest wychowanie co najmniej czwórki dzieci. Drugi z nich to spełnienie minimalnego wieku emerytalnego, a więc 60 lat.

W przypadku, gdy kobieta umiera, emerytura może dotyczyć ojca - wtedy jest to 65 lat. Na jakim etapie jest pomysł wprowadzenia emerytur? - „Matczyne emerytury” to element projektu ustawy o uzupełniającym świadczeniu rodzicielskim. Jest on w trakcie konsultacji i będziemy analizować wszystkie uwagi. Teraz jest on na etapie konsultacji międzyresortowych oraz partnerów społecznych - opowiada Elżbieta Rafalska.

Zobacz też: Emerytury dla matek

Minister zwróciła uwagę na to, że taka emerytura to dla niektórych konieczność. - Uzyskanie minimalnej emerytury nie jest marzeniem kobiet. Czasami jednak są sytuacje awaryjne, kiedy nie da się łączyć obowiązków wychowywania dzieci z życiem zawodowym.

Minimalny staż pracy w przypadku kobiety to obecnie 20 lat, a w przypadku mężczyzny 25 lat. Kobieta, która ma czwórkę dzieci i pracowała przez jakiś czas, ale wypracowała kwotę poniżej 1029 zł też będzie mogła dostać minimalną emeryturę.

Elżbieta Rafalska w Poznaniu
Minister pracy w piątek gościła w Poznaniu, gdzie miała się spotkać z przedstawicielami Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego. - Z tego, co wiem, działalność WRDS koncentruje się wokół problemów gospodarczych oraz osób starszych. To bardzo ważne, ponieważ na szczeblu samorządowym robi się najwięcej więcej w zakresie polityki społecznej - podkreśla Rafalska.

Minister zaznaczyła też, z jakimi organizacjami współpracuje na szczeblu wojewódzkim. - Współpracujemy z wieloma organizacjami. Wśród nich są NSZZ Solidarność, Forum Związków Zawodowych, Konfederacja Lewiatan czy Związek Rzemiosła Polskiego - wyliczała Elżbieta Rafalska.

Rozmowy z WRDS dotyczyły budżetu na nowy rok w związku z polityką społeczną, ale też skutków reformy emerytalnej.