reklama

Dzisiaj mają protestować pracownicy Grupy Lotos. Żądają, m.in wzrostu płac i zatrudnienia nowych pracowników

Jacek Klein
Jacek Klein
Zaktualizowano 
Sierpniowy protest przed siedzibą Lotosu
Sierpniowy protest przed siedzibą Lotosu Karolina Misztal
W piątek o godz.11 pracownicy Grupy Lotos mają wyjść protestować przed siedziba firmy. Cztery organizacje związkowe Lotosu wystosowały do zarządu firmy postulaty, których spełnienia oczekują. To wzrost wynagrodzeń, zatrudnienie dodatkowych pracowników produkcyjnych oraz poprawa bezpieczeństwa pracy.

Związki zawodowe na podstawie przepisów o rozwiązywaniu sporów zbiorowych żądają do zarządu Lotosu spełnienia kilku postulatów. To restrukturyzacja zatrudnienia i niezwłoczne zatrudnienie 110 pracowników produkcji w systemie 5BOP (5 brygadowa organizacja pracy w systemie zmianowym), wzrostu wynagrodzeń od września o 1500 zl brutto dla wszystkich pracowników zatrudnionych w systemie 5BOP na czas nieokreślony oraz podniesienie stawki wynagrodzenia zasadniczego dla nowozatrudnionych do 4500 zł brutto. To żądania Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Grupy Lotos, Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego Grupy Lotos i Związku Zawodowego Pracowników Grupy Lotos "Alternatywa.

Związek Zawodowy Inżynierów i Techników Grupy Lotos oczekuje także przedstawiania zasad zaszeregowania dla konkretnych stanowisk w firmie, ograniczenia kategorii zaszeregowania, utrzymania parametrów premii rocznej na kolejne lata na racjonalnym poziomie oraz wzrostu wynagrodzeń od września dla wszystkich pracowników zatrudnionych w ramach umów o pracę.

Związkowcy oczekują na spełnienie postulatów do 9 sierpnia.

To kolejny już protest związany z warunkami pracy i płacy w Grupie Lotos. Poprzedni część załogi wyszła przed siedzibę firmy w sierpniu. Wówczas ok. 150 osób zebrało się w poniedziałek przez siedzibą spółki, by zamanifestować swoje niezadowolenie z warunków pracy. Protestujący wytykali najpoważniejsze zastrzeżenia dotyczące kwestii kadrowych, które – w opinii zatrudnionych - wprost przekładają się na bezpieczeństwo produkcji oraz ryzyko występowania awarii zagrażających rafinerii. Chodzilo m.in. o problemy z nieefektywnym szkoleniem nowych pracowników wynikające z rotacji zatrudnionych, za małą liczbę osób na zmianach w poszczególnych zakładach produkcyjnych czy brak nadzoru nad instalacjami rafineryjnymi wymagającymi kontroli 24h/dobę.

- Domagamy się wyższych płac, zwiększenia zatrudnionych – mówili w proteście pracownicy Lotosu.

Grupa Lotos przysłała stanowisko w związku z oczekiwaniami związkowców. Informuje w nim, że od połowy 2018 roku trwały aktywne i szeroko konsultowane z przedstawicielami związków zawodowych prace nad wdrożeniem zmian do Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy Grupy LOTOS, którego obecny kształt nadany został prawie 15 lat temu. Rozmowy dotyczyły także planowanych rozwiązań w organizacji pracy oraz ścieżek kariery pracowników zatrudnionych w obszarze produkcji. Proces wdrożenia spójnych i sprawiedliwych rozwiązań wstrzymała decyzja trzech związków zawodowych o wejściu w spór zbiorowy.

W ostatnich tygodniach przedstawiciele Zarządu Grupy LOTOS odbyli 13 spotkań ze stroną społeczną. Oprócz władz koncernu uczestniczyli w nich przedstawiciele pracowników poszczególnych części rafinerii, partnerzy społeczni, kierownictwo Pionu Produkcji, przedstawiciele kadr oraz BHP. Rozmawiano m.in. na temat systemu pracy, zaproponowanej ścieżki kariery, kwestii wynagrodzeń oraz liczebności załogi do bezpiecznej i efektywnej obsługi instalacji rafineryjnych, umożliwiającej także skuteczne szkolenie pracowników.

– Pragnę zapewnić, że pracownicy są najważniejszym dobrem naszej firmy. Dlatego zawsze z uwagą przyjmujemy tematy wymagające szerszej rozmowy zmierzającej do dalszego dynamicznego i bezpiecznego rozwoju Grupy Kapitałowej LOTOS oraz godnych i sprawiedliwych warunków pracy dla wszystkich jej pracowników – podkreśla Mateusz A. Bonca, prezes Zarządu Grupy LOTOS S.A. – Starannie analizujemy zgłaszane postulaty, niezbędne działania są podejmowane na bieżąco i pozostajemy otwarci na dalszy konstruktywny dialog. Jednocześnie liczymy na chęć osiągnięcia wspólnego rozwiązania, wierząc, że obecne, gotowe do akceptacji przez stronę społeczną, propozycje są sprawiedliwe.

Celem Grupy LOTOS jest kompleksowe uregulowanie zagadnień związanych z wynagrodzeniami. W efekcie wykorzystania wiedzy renomowanego doradcy zewnętrznego i w toku aktywnych konsultacji ze związkami zawodowymi, rozpoczętych już w połowie 2018 roku faktycznie zaczęto sukcesywnie zwiększać minimalną stawkę „na start” dla znacznej części nowo zatrudnianych pracowników z 3200 zł do 4300 zł brutto (ponad 30% wzrostu). Jednak to tylko jeden z elementów szerokiego pakietu kompleksowych zmian w Zakładowym Układzie Zbiorowym Pracy bowiem ważną przesłanką do działania pozostaje konieczność zmniejszenia tzw. kominów płacowych czyli różnic w wynagrodzeniach na tożsamych stanowiskach pracy przy założeniu nie obniżania żadnemu z pracowników ustalonego zgodnie z obecnym systemem wynagrodzenia.

Stawiając sobie za cel utrzymanie najwyższych kompetencji pracowniczych w Grupie LOTOS, wobec faktu trwającej zmiany pokoleniowej, a także dla zapewnienia większej elastyczności dysponowania czasem pracy w brygadach i zwiększenia efektywności szkoleń, pozwalających na szybszy rozwój w ramach indywidualnych ścieżek kariery pracowników – zarówno tych doświadczonych, jak i nowych, podjęta została decyzja o zatrudnieniu 28 osób (+5% w obszarze produkcji).

W Grupie Lotos zatrudnionych jest ok. 1500 pracowników. W całej grupie kapitałowej zatrudnieni przekracza 5 tys. osób. Średnie wynagrodzenie w spółce matce to ok. 10 tys. zł brutto, w grupie kapitałowej jest niewiele niższe.

Przypomnimy, że Grupa Lotos przygotowywana jest do fuzji z PKN Orlen. Płocki koncern zakończył własnie badanie stanu Lotosu i czeka na decyzję Komisji europejskiej. Jeśli ta da zgodę do przejęcia Lotosu może dojść na początku przyszłego roku. Orlen zapewnia, że przejęcia nie będzie wiązało się ze zwolnieniami, ale załoga Lotosu obawia się, ze do niech dojdzie i przed fuzja próbuje wywalczyć lepsze warunki zatrudniania.

60 Sekund Biznesu: Wyczerpuje się imigracja ukraińska

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
4 października, 12:20, Gość:

Przekopiowane pismo rzecznika Grupy Lotos a nie artykuł 😀

Dokładnie po 13 latach podnieśli pensje poczatkową, a jeszcze w styczniu, lutym tego roku sta ka poczatkowa wynosiła 3400 brutto

G
Gość 2

10 tys średnia śmiechu warte dyrektorzy prezesi których tyłu zatrudniono przez te 2 - 3 lata zarabiają po 40 tys i stąd ta średnia

G
Gość

Przekopiowane pismo rzecznika Grupy Lotos a nie artykuł 😀

Dodaj ogłoszenie