Dzierżawcy państwowych gruntów rolnych potrzebują stabilizacji. I dłuższych umów, które pozwolą im inwestować

Lucyna Talaśka-Klich
Lucyna Talaśka-Klich
Podstawę ustroju rolnego w Polsce stanowi gospodarstwo rodzinne. Dzierżawcy tego nie kwestionują, ale potrzebują stabilizacji
Podstawę ustroju rolnego w Polsce stanowi gospodarstwo rodzinne. Dzierżawcy tego nie kwestionują, ale potrzebują stabilizacji Lucyna Talaśka-Klich
Przedsiębiorcy rolni, którzy dzierżawią państwowe grunty twierdzą, że niczego tak bardzo nie pragną jak stabilizacji. Zależy im m.in. na długoletnich umowach, by wiedzieli w co mogą zainwestować, ile osób zatrudnić. Nie chcą wyłączać kolejnych hektarów z gospodarstw.

- Jak dzierżawca może cokolwiek zaplanować w gospodarstwie, jeśli nie ma pewności, czy za kilka lat będzie mógł nadal uprawiać państwową ziemię? - zastanawia się Leszek Dereziński, członek zarządu Związku Pracodawców – Dzierżawców i Właścicieli Rolnych, który jest też od dawna w zarządzie spółki Kom-Rol w Kobylnikach (k. Kruszwicy). - Z naszego gospodarstwa w ciągu ponad dwudziestu lat musieliśmy oddać ponad 60 procent dzierżawionych gruntów. Rozumiem, że gospodarstwa rodzinne chcą się powiększać, ale my też dajemy utrzymanie wielu rodzinom. W naszym gospodarstwie pracuje ponad 250 osób!

Apel Towarzystwa Ekonomistów Polskich

Rada Towarzystwa Ekonomistów Polskich apeluje o „zatrzymanie procesu likwidacji gospodarstw rolnych utworzonych na dzierżawionych gruntach państwowych”.

Rolnictwo przyszłości. Autonomiczny traktor zastąpi człowieka?

W stanowisku Rady TEP napisano m.in.:

  • "organy i instytucje rządowe od kilku lat realizują działania prowadzące do likwidacji dużych, prywatnych gospodarstw rolnych dzierżawiących grunty państwowe;
  • działania te są sprzeczne z interesem ekonomicznym i społecznym kraju, są motywowane przesłankami politycznymi i ideologicznymi pod hasłem „ziemia dla gospodarstw rodzinnych”;
  • większość z gospodarstw gospodarujących na gruntach dzierżawionych od skarbu państwa to nowoczesne, zrównoważone środowiskowo i najlepiej przygotowane do międzynarodowej konkurencji podmioty;
  • istnienie tych gospodarstw jest ważnym uzupełnieniem ustroju rolnego;
  • kontynuacja takich działań przez organy i instytucje rządowe przyczyni się do dalszego utrwalenia struktury agrarnej, która należy do najbardziej zacofanych w skali całej Unii Europejskiej;
  • działania te podważają zasadę trwałości zawartych umów dzierżawnych;
  • działania te mogą doprowadzić do przegranych przez Państwo procesów przed sądami powszechnymi, a w ostateczności przed europejskimi instytucjami wymiaru sprawiedliwości, co spowoduje koszty dla finansów publicznych(...)”.

Problem dzierżawców może narastać

Zdaniem Rady TEP „powyższy problem będzie w najbliższym czasie narastał, ponieważ w latach 2023–2024 kończy się większość dużych dzierżaw zawartych w pierwszej połowie lat 1990”.

- Ten problem dotyczy całego kraju, także województwa kujawsko - pomorskiego - mówi Łukasz Gapa, dyr. bydgoskiego biura
Z P D i WR.

58 tys. ha - tyle wynosi powierzchnia gruntów wydzierżawionych w Oddziale Terenowym KOWR w Bydgoszczy

Przedstawiciele związku zwracają uwagę, że niejedno gospodarstwo przestało istnieć po stracie dzierżawionych gruntów.

W stanowisku Rady TEP czytamy, że przekształcenia własnościowe państwowego rolnictwa przez blisko 20 lat przebiegały w sposób zrównoważony, uwzględniając zarówno zapotrzebowanie na ziemię ze strony indywidualnych rolników, jak i wymogi racjonalnego zagospodarowania mienia byłych PGR-ów oraz utrzymania jak największej liczby miejsc pracy.

Stwierdzono, że wprowadzenie w 2011 r. przepisów dot. wyłączenia z gospodarstw o większym obszarze 30 % dzierżawionych użytków rolnych tylko z pozoru były dobrowolne.

50 to liczba umów w województwie kujawsko-pomorskim objętych tzw. ustawą o wyłączeniach 30 proc.

Byle nie kosztem innych gospodarzy

- Trudno pogodzić ogień z wodą, ale potrzeba rozsądnych decyzji, do każdego przypadku należy podchodzić indywidualnie - uważa gospodarz z Kujaw, który kiedyś brał udział w protestach dotyczących państwowej (rolnicy chcieli powiększyć gospodarstwa rodzinne). - Dzierżawionych gruntów powinno pozbawiać się tych, którzy nie wywiązują się z umów, nie płacą czynszu, nie dbają o nieruchomości.

35 - to liczba gospodarstw rolnych w woj. kujawsko-pomorskim, których dzierżawcy wyrazili zgodę na tzw. wyłączenia

Gospodarz zwraca uwagę, że tam gdzie kiedyś istniały PGR-y wielu byłych pracowników pogubiło się w życiu. - Dlatego należy docenić tych dzierżawców, którzy takim ludziom dali pracę - uważa. - Poza tym należy brać pod uwagę rodzaj prowadzonej produkcji, czy w gospodarstwie są zwierzęta. Bo nie może być tak, że krzywdy jednych naprawia się krzywdząc innych.

Ziemia rolna przede wszystkim dla gospodarstw rodzinnych

Stanisław Zimnicki, dyr. Oddziału Terenowego KOWR w Bydgoszczy, wyjaśnia: - Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa wykonuje swoje zadania zgodnie z obowiązującymi przepisami i kierunkami polityki rolnej. Należy zauważyć, że zgodnie z art. 23 Konstytucji RP podstawę ustroju rolnego Państwa stanowi gospodarstwo rodzinne. Nie oznacza to, że nie mogą funkcjonować inne formy prowadzenia działalności rolniczej. Jednakże jeżeli chodzi o gospodarowanie Zasobem Własności Rolnej Skarbu Państwa to wchodzące w jego skład nieruchomości w pierwszej kolejności wydzierżawiane lub sprzedawane są na utworzenie lub powiększenie gospodarstw rodzinnych, co wynika wprost z ustawy z 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa.

W Kujawsko-Pomorskiem dzierżawionych jest 58 tys. państwowych ha.

To też może Cię zainteresować

Dyr. Zimnicki: - Należy podkreślić, że KOWR OT w Bydgoszczy nie rozwiązuje umów dzierżawy z dużymi dzierżawcami, przed upływem terminu ich obowiązywania. Natomiast przypadki wyłączeń gruntów z takich umów wynikają bądź to z przepisów prawa (tzw. wyłączenia 30%) bądź z zapisów samych umów dzierżaw i zawsze odbywają się w uzgodnieniu z dzierżawcami, w szczególności w zakresie doboru nieruchomości do wyłączenia.

Wideo

Materiał oryginalny: Dzierżawcy państwowych gruntów rolnych potrzebują stabilizacji. I dłuższych umów, które pozwolą im inwestować - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie