18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Dyrektor szkół im.św.Jana de La Salle: Uderzono w braci, ale także w uczniów, rodziców i nauczycieli

rozm. Jarosław Zalesiński
Z bratem Januszem Robionkiem, dyrektorem szkół im. św. Jana de La Salle w Gdańsku, rozmawia Jarosław Zalesiński

Nagrywam naszą rozmowę...
Dobrze, że ktoś uprzedza.

Zgromadzenie Braci Szkół Chrześcijańskich uzyskało sądową decyzję o wstrzymaniu emisji reportażu nt. gdańskiej szkoły. Wie brat, jak to teraz będzie odbierane?
Zdaję sobie z tego sprawę, że będzie to nazywane cenzurą. Ale chciałbym zapytać krytykujących nas za taką decyzję, czy chcieliby mieć u siebie w domu założony nielegalnie podsłuch, a takie nagranie zostałoby potem upublicznione. Wątpię, żeby ktokolwiek sobie tego życzył. A my tego akurat doświadczyliśmy.

We wniosku o wstrzymanie emisji takie padły argumenty - że nagranie było nielegalne i dotyczyło życia prywatnego?
Tak. I sąd podzielił te argumenty. Nie wiem, czemu media tego problemu nie zauważają, może mają swoje prawa. Jest jednak coś takiego, jak ochrona prywatności, miru domowego, wiele się na ten temat mówi, także w mediach. A w tym przypadku upubliczniono nagrania dokonane w pomieszczeniach prywatnych, mówiąc, że to są pomieszczenia szkolne. A przecież dom, w którym mieszkają bracia, jest oddzielony od szkoły.

Wątpliwe żarty o ptaszku odbywały się jednak w sekretariacie.
Pamiętam jedną taką rozmowę, ale pamiętam też, że odbywała się ona w gronie osób dorosłych. Nie było przy tym żadnej uczennicy.

Czy autor reportażu próbował to ustalić, czy osoba z nagrania to uczennica, czy ktoś z personelu?
Z tego, co mi wiadomo - nie. Chociaż wskazywano w upublicznionych fragmentach programu, że to uczennica. Tak samo przesądza się, że odbywały się libacje alkoholowe. Ja nie usłyszałem w tych nagraniach, żeby ktoś bełkotał czy żeby wznoszono toasty.

Ale mówi się o piciu i mówi soczystym językiem. To nie jest naganne?
Oczywiście, że jest. Mogę za to jedynie przepraszać. Ale powtórzę - nagrano rozmowy, prowadzone w prywatnych pomieszczeniach. Jedne z nich pochodzą z marca, inne z czerwca.
Ktoś nad tym rzeczywiście długo pracował.
No właśnie. Jeśliby rzeczywiście tak źle działo się w szkole, dlaczego ktoś czekał pół roku czy nawet dłużej, a nie zgłosił problemu w kuratorium?

Też mnie to zastanawia. Zgromadzenie występując o wstrzymanie emisji nie chce wyciszyć sprawy?
Na pewno nie będziemy chcieli zamieść sprawy pod dywan, jak się nam to zarzuca. Chcemy wyjaśnić wszystko do końca. "Do końca", czyli także to, kto był autorem nagrań i czemu miało to służyć. Nagrania uderzają w braci, ale dzieje się to też kosztem szkoły. Uderzono także w uczniów, ich rodziców oraz w nauczycieli, którzy pracowali na dobrą opinię o naszej szkole przez wiele lat.

Zgromadzenie pozna reportaż i co dalej? Będziecie chcieli zakazu emisji?
Będę kontaktował się z naszym adwokatem i uzgodnimy, jakie podjąć dalsze kroki. Być może materiał ukaże się z naszym stanowiskiem.

Zgromadzenie chciałoby modyfikacji dziennikarskiego materiału!? Nikt się na to nie zgodzi.
Nie, nie chodzi o to, że chcielibyśmy wpływać na dziennikarza po to, by coś zmienił w swoim programie. Po prostu będziemy mogli zająć stanowisko co do tego nagrania.

Zgromadzeniu chodzi w tej chwili o to, żeby można było zapoznać się z całym materiałem i mieć możliwość odniesienia się do niego?
Tak.

To nie można było zaczekać na emisję i wtedy przedstawić swoje stanowisko?
Wie pan, może i można było. Teraz możemy sobie dywagować, co by było gdyby. Takie a nie inne kroki zostały ze strony szkoły i zgromadzenia podjęte i będziemy się tego trzymać.

Rozmawiał Jarosław Zalesiński

Możesz wiedzieć więcej! Zarejestruj się i czytaj wybrane artykuły Dziennika Bałtyckiego www.dziennikbaltycki.pl/piano

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nairam

To wszystka prawda dopóki nie dotyczy KK i organizacji z nim związanych, które są zwalczane wszelkimi dostępnymi środkami
- również nielegalnymi. Prywatność tak ale nie dla funkcjonariusz
wymienionego kościoła. A dziej się tak dlatego, że w Polsce u władzy są popłuczyny PRL-u.

b
belf.

Z jednej strony OK, ale z drugiej? Jestem nauczycielem i obawiam się, że może nadejść dzień, gdy któryś z wrednych uczniów zaczai sie pod drzwiami mojego mieszkania z mikrofonem kierunkowym, nagra, jak opowiadam kawały, klnę, kiedy uderzę się w palec lub nie daj Bóg piję w urodziny. Nie mówiąc już o uprawianiu seksu. I co? Jestem u siebie, po pracy, mam prawo robić co chcę i jak chcę. A że braciszkowie klną? Wstyd, ale nie powód, żeby nasyłać TV. A może się mylę?
Nauczyciele też prywatnie opowiadają pieprzne dowcipy i mają do tego święte prawo. A braciszkowie to tacy sami ludzie, jak reszta. Choć akurat oni po prostu nie powinni. Co nie zmienia faktu, że ich prywatność została ewidentnie naruszona.

A
Anilah

"ubustfa" - byłoby jeszcze lepiej!

N
Norge

... uderza w braci i uczni ? Nie trzeba bylo robic ze szkoly b... u , to nie mielibyscie teraz klopotow . Ale to jest silniejsze od was ...

j
jzw

Nie dość że pedofile to jeszcze wysokie czesne.Daleko im do ubustwa.

T
TOJA

Czytałam wcześniej (bodaj na wirtualnej), że braciszkowie tłumaczyli się, iż zwracano się do uczennicy z propozycją obejrzenia przez nią ptaszków hodowanych przez jednego z uczących braciszków. Teraz czytam tu, że rozmowa przebiegała bez obecności uczennicy. No więc- ktoś tu chyba kręci!!!!! Ale mam to gdzieś, w końcu kler nie pierwszy raz wychodzi z opresji obronną ręką.

s
szypa

"Nawet o 500 procent mogą wzrosnąć opłaty za wywóz śmieci od przyszłego roku! To konsekwencja wprowadzenia nowego gminnego podatku, tzw. śmieciowego. O wysokości opłat decydują teraz radni w całej Polsce. A mogą uradzić naprawdę sporo. Sam premier apeluje, by nie ustalali zbyt wysokich stawek. Czy jednak go posłuchają – wątpliwe" - pytanie: dlaczego redakcyjne wyjce nie produkują się w tej materii?

K
Krytyk

ale ani słówka na temat głośnego już trotylu. No cóż Dz. Bałt.
zajmuje się tylko ważnym spawami a nie takimi drobiazgami jak trotyl i pasta do butów, o których mówią prokuratorzy.

K
Krytyk

wynika to z treści rozmowy z b. Robionkiem, z której między innymi wynika, że przy żartach o "ptaszku" nie było żadnej uczennicy - co przecież zdecydowanie zmienia postać rzeczy. Myślę, że nie tylko "Zgromadzenie" będzie się domagało modyfikacji dziennikarskiego materiału w tych miejscach, w których on mija się z prawdą. Dziennikarze wiedzieć powinni, że nie można kogoś obrzucić błotem ... i potem powiedzieć tylko przepraszam, to stanowczo za mało. Myślę, że sąd ustali która ze stron, Braciszkowie czy dziennikarze naruszyła prawo.

Dodaj ogłoszenie