Duże ognisko koronawirusa w schronisku dla bezdomnych w Gdańsku! Zakażenie ostatecznie stwierdzono u 75 podopiecznych i siedmiu pracowników

Dorota Abramowicz
Dorota Abramowicz
Zdjęcie ilustracyjne. Marzena Bugala Polska Press
W schronisku dla osób bezdomnych w Gdańsku początkowo stwierdzono zakażenie SARS-CoV-2 u 90 na 100 podopiecznych. Kolejne badanie ze środy dało 75 pozytywnych wyników. Obecność koronawirusa wykryto także u części pracowników schroniska. - Rok się uchowaliśmy, ale teraz mamy potwierdzony wynik zakażenia koronawirusem - mówi Dagmara Rybicka, rzecznik prasowy Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. - Co ważne, wszyscy pacjenci są bezobjawowi. Sytuację mamy pod kontrolą.

Ognisko koronawirusa w schronisku dla bezdomnych w Gdańsku

Aktualizacja 10 marca godzina 12.50

W środę po południu dotarł do nas kolejny komunikat, podpisany przez Dagmarę Rybicką, rzeczniczkę Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta.
Czytamy w nim: " w związku z wystąpieniem zakażenia Covid-19 w Domu Brata Alberta w Gdańsku w imieniu Zarządu Koła informuję w oparciu o dane przedstawione przez Sanepid (stan z 10.03.2021, godz. 9.50), że u 75 podopiecznych placówki zostało potwierdzone zakażenie wirusem. 16 mieszkańców uzyskało wynik negatywny. U kolejnych 7 w najbliższy piątek tj. 12 marca zostaną przeprowadzone powtórne testy na obecność Covid-19. W okresie przeprowadzanych badań w Domu Brata Alberta przy ul. Równej w Gdańsku przebywa 98 podopiecznych.
Przebadana została 23 osobowa kadra ośrodka – u 7 osób z tej grupy Sanepid potwierdził zakażenie wirusem.
W placówce wprowadzane zostały nadzwyczajne środki ostrożności. Dom Brata Alberta w Gdańsku jest zamknięty, ściśle izolowany z obowiązującym całkowitym zakazem wejść i wyjść. Procedury bezpieczeństwa dotyczą także kadry i są związane ze zmianą grafiku oraz dotychczasowego modelu dyżurów.
Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta Koło Gdańskie powołało zespół kryzysowy, który ściśle współpracuje z Sanepidem, Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie i Miejskim Zespołem Zarządzaniem Kryzysowym. Zadaniem zespołu jest codzienna analiza stanu zdrowia podopiecznych i podejmowanie w związku z tym odpowiednich działań. Wprowadzone procedury postępowania są zgodne z zarządzeniami organów władzy.
Towarzystwo Pomocy im. Św. Brata Alberta Koło w Gdańsku dokłada wszelkich starań, aby minimalizować skutki związane z wystąpieniem zakażenia. Jednocześnie informuje, że w pozostałych prowadzonych przez Towarzystwo placówkach od momentu wybuchu pandemii prowadzony jest codzienny monitoring stanu zdrowia osób w nich przebywających. Placówki są wyposażone w profesjonalne urządzenia do dezynfekcji, Pracownicy na bieżąco otrzymują sprzęt ochrony osobistej. Nowe osoby potrzebujące pomocy, zgłaszające się do poszczególnych oddziałów są zobowiązane do odbycia 10 dniowej kwarantanny w specjalnie do tego celu przygotowanej placówce buforowej zlokalizowanej w Gdańsku, przy ul. Zielonogórskiej 4/2. W ramach podjętych środków ostrożności spotkania ograniczane są do minimum, a jednocześnie Zarząd Towarzystwa Koła nadzoruje, aby Podopieczni, Pracownicy oraz Partnerzy zewnętrzni stosowali się do wprowadzonych zasad."

Wcześniej pisaliśmy

W gdańskiej placówce, prowadzonej przez Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta przebywają głównie osoby starsze, chore, niedołężne, wymagające stałej opieki. Ognisko koronawirusa wykryto podczas rutynowych badań. - Staramy się na bieżąco prowadzić monitoring w każdej z naszych placówek - wyjaśnia Dagmara Rybicka, rzeczniczka Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. - Zaniepokoił nas wynik badania temperatury u jednej z osób, przebywających w schronisku. Stąd decyzja o wykonaniu testów.

Zakażonych prawie 100 osób

Wyniki badań były zaskakujące. Okazało się, że na 100 podopiecznych aż 90 zostało zakażonych koronawirusem. Również u siedmiu pracowników stwierdzono zakażenie.

- Musimy radzić sobie z brakami kadrowymi, ale grafik doprowadziliśmy już do ładu - twierdz rzeczniczka towarzystwa. - Wszyscy zakażeni są pod dobrą opieką. Na szczęście osoba, która miała podwyższoną temperaturę czuje się dobrze. I była nawet zdumiona faktem, że ma pozytywny wynik.

Ze względu na wiek i stan zdrowia mieszkańców schroniska, sytuacja musi być stale monitorowana. Nie wyklucza się scenariusza, w którym trzeba będzie przewieźć zakażonych do szpitala.

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie