Dusan Kuciak, bramkarz Lechii Gdańsk: Rozgrywki musiały zostać przerwane. To była decyzja jedyna właściwa [rozmowa]

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Fot. Karolina Misztal
Rozmowa z Dusanem Kuciakiem, bramkarzem Lechii Gdańsk.

Zawieszona liga w powodu epidemii koronawirusa to sytuacja trudna także dla piłkarzy?

CZYTAJ TAKŻE: Zobaczcie piękne partnerki piłkarzy Lechii Gdańsk

Pierwszy raz czymś takim się spotykam i to nie jest nic przyjemnego. Nie mamy w tej kwestii żadnego doświadczenia i pozostaje czekanie w domu.

Jakie były zalecenia ze strony trenera Piotra Stokowca i sztabu szkoleniowego? Zakaz opuszczania Polski i wychodzenia z domu?

Mamy jak najmniej wychodzić z domu, ale te zalecenia pojawiły się już wcześniej. Po piątkowym treningu dostaliśmy informację, że mamy teraz dwa dni wolne. Co dalej? Nie wiem. Więcej będziemy wiedzieć w poniedziałek. Wszystko jest do ustalenia i przypuszczam, że instrukcje otrzymamy od trenerów poprzez kierownika Patryka Dittmera. Nie mamy na razie żadnych konkretnych zaleceń ze strony sztabu odnośnie aktywności fizycznej. Trudno mi powiedzieć, czy będziemy trenować w grupach, czy dalej będzie wolne. Ja osobiście chciałbym wrócić do treningu, ale nie wiem czy to będzie możliwe.

CZYTAJ TAKŻE: Piękne i seksowne polskie sportsmenki ZDJĘCIA

Decyzja o zawieszeniu rozgrywek PKO Ekstraklasy była jedyna słuszna?

Na początku tygodnia byłem jeszcze za tym, żeby grać. Z dnia na dzień zwiększał się jednak obszar zarażeń i to była decyzja jedyna możliwa. Rozgrywki musiały zostać przerwane i taką decyzję władz Ekstraklasy SA przyjąłem z ulgą.

Liga w najlepszym przypadku może wznowić rozgrywki w kwietniu. Jesteście przygotowani na to, że przerwa może potrwać dłużej i sezon będzie się ciągnąć albo zostanie skrócony?

Będziemy musieli się dostosować do tego, jakie decyzje zostaną podjęte. Nie możemy robić tego, co nam pasuje. Zobaczymy jakie co zdecyduje Ekstraklasa SA, co zaleci klub, a my jesteśmy profesjonalistami. Trudno teraz przewidywać co będzie dalej.

Jeszcze w środę rozegraliście wygrany mecz z Piastem Gliwice w ćwierćfinale Totolotka Pucharu Polski. Mecz przy pustych trybunach to smutny obrazek i wyobrażałeś sobie, że tak może wyglądać liga do końca sezonu?

Na każdym stadionie puste trybuny nie wyglądają przyjemnie. Jedyny plus byłby taki, że jakoś byśmy te rozgrywki dograli do końca. Nie wiemy teraz co będzie dalej i jakie decyzje zapadną. Będzie coraz trudniej, bo zostanie mało czasu, ale też zobaczymy co UEFA zdecyduje w kwestii EURO 2020. Niemal wszystkie ligi zawiesiły rozgrywki i jest to duży problem nie tylko dla piłki nożnej, czy sportu, ale dla wszystkich ludzi. A zdrowie jest tutaj najważniejsze.

Wirus nie omija nikogo, bo dochodzą wieści o kolejnych zarażonych piłkarzach…

Jest internet, więc wszystkie informacje mam na bieżąco. Jest to trudna sytuacja, zwłaszcza że to co się dzieje jest blisko nas. Każdy z nas musi być teraz odpowiedzialny, żeby się nie zarazić.

Ludzie ruszyli do sklepów na zakupy. Zrobiłeś zapasy żywnościowe?

W sumie już od poniedziałku przed tygodniem robiliśmy zakupy. Od piątku jestem już tylko w domu i czekam na to, co dalej się wydarzy. Trzeba będzie się w końcu trochę poruszać, ale jeszcze nie wiem, w jakim miejscu to byłoby możliwe.

Klopp: Moja opinia na temat koronawirusa nie ma żadnego znaczenia, bo się na tym nie znam

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie