Polecamy
    Bądź na bieżąco

    Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni

    Rozwiń
    Druga spółka zadba o Euro

    Druga spółka zadba o Euro

    Paweł Rydzyński

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Jutro, decyzją Rady Miasta, zostanie powołana spółka Gdańskie Inwestycje Komunalne Euro 2012. Nowa spółka ma działać równolegle z Biurem Euro 2012 w Gdańsku, czyli spółką, która zajmuje się budową Baltic Areny.
    PO, mająca w radzie większość, będzie głosować za utworzeniem spółki.

    Opozycyjne PiS jest przeciw i twierdzi, że jest to sposób, by prezydent Paweł Adamowicz mógł "w razie czego" zrzucić winę za niepowodzenia na kogoś innego.

    - To dobrze że jeden podmiot będzie nadzorował wszystkie "okołostadionowe" inwestycje, które i bez Euro musiałyby w Gdańsku powstać. Teraz, dzięki mistrzostwom, nabierają przyspieszenia - mówi Ryszard Trykosko, prezes BIEG.


    Nowa spółka zajmie się m.in. budową Trasy Sucharskiego i Słowackiego, węzła komunikacyjnego Gdańsk Śródmieście, rozbudową sieci tramwajowej w Gdańsku (budowa linii m.in. do Oruni oraz na Piecki), stworzeniem systemu sterowania ruchem ulicznym TriStar.

    "Swoje" priorytety dla nowej spółki przygotowało też BIEG. To m.in. odwodnienie terenu Baltic Areny, budowa parkingów oraz dojść od nich do stadionu, a także przebudowa przylegających do przyszłego stadionu ulic Uczniowskiej i Żaglowej.

    Ryszard Trykosko twierdzi, że decyzja o powołaniu spółki (a nie wydzieleniu komórki w Urzędzie Miejskim) do spraw inwestycji "okołostadionowych" jest tak samo dobra jak decyzja o powstaniu BIEG. - Przypominam, że wartość pozostałych inwestycji jest znacznie wyższa niż samego stadionu - zaznacza Trykosko.

    Koszt budowy Baltic Areny szacuje się aktualnie na 620-650 mln zł. Trasa Sucharskiego i Słowackiego, liczone razem, kosztować będą prawdopodobnie ponad 2 mld zł. - Podobne spółki powstały w Poznaniu i Wrocławiu - wyjaśnia pomysł radny PO Marek Bumblis.

    Duże wątpliwości ma Kazimierz Koralewski, szef klubu gdańskich radnych PiS. - Mamy w mieście za dużo spółek komunalnych, które nie potrafią kontrolować swoich kosztów i prezydent również traci nad nimi kontrolę. Niepotrzebna nam kolejna spółka - mówi. Przypomina, iż PiS w czerwcu proponowało, by nadzór nad wszystkimi inwestycjami niezwiązanymi z Baltic Areną sprawował rozbudowany Wydział Programów Rozwojowych Urzędu Miejskiego.

    - Wówczas także Rada Miasta miałaby nad nimi kontrolę. Być może zaniedbania są już tak dalekie, że cały ciężar działań trzeba zrzucić na spółkę zewnętrzną. W ten sposób prezydent uniknie odpowiedzialności za ewentualne wpadki - podejrzewa Koralewski.

    Inaczej patrzy na sprawę radny PO Maciej Krupa. - Lepiej stworzyć spółkę celową i wynająć do niej ludzi na określony czas niż zatrudniać dodatkowych urzędników i tworzyć z nich grupy zadaniowe. To jest kwestia zmiany filozofii działania - mówi Krupa.

    Wiceprezydent Gdańska Marcin Szpak wyjaśnia, iż prezes nowej spółki będzie wyłoniony w konkursie, prawdopodobnie przy pomocy firmy zewnętrznej. - Mamy nadzieję, że w ciągu miesiąca uporamy się z tą procedurą - mówi.

    BIEG przygotowuje się do złożenia w Urzędzie Wojewódzkim wniosku o pozwolenie na budowę na Letnicy. Do końca lipca do Gdańska mają dotrzeć wszystkie dokumenty projektowe z Duesseldorfu z konsorcjum RKW, a wniosek zostanie złożony na początku sierpnia. Trwają też poszukiwania kandydata na wiceprezesa BIEG ds. organizacyjnych.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo