Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa - Wojskowe Centrum Rekrutacji w Człuchowie zachęca do wstąpienia do wojska na nowych zasadach

Małgorzata Wojciechowska1
Małgorzata Wojciechowska1
Udostępnij:
Zasadnicza służba wojskowa kiedyś była dla wielu osób obowiązkowa i wiązała się z koniecznością "zawieszenia" zwykłego trybu życia na długie miesiące na rzecz żmudnych ćwiczeń wojskowych. Teraz można ją odbyć w nowej, bardziej nowoczesnej formie. Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa to propozycja dla tych, którzy chcą sprawdzić się w wojsku i przy okazji zdobyć nowe, cenne umiejętności i uprawnienia zawodowe. Człuchowskie Wojskowe Centrum Rekrutacji zachęca ochotników z powiatów człuchowskiego, chojnickiego i bytowskiego do wstąpienia w szeregi armii na zasadach podobnych do tych obowiązujących żołnierzy zawodowych.

Wojsko - Człuchów

Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa to nowość wprowadzona wraz z przeprowadzoną niedawno w Polsce reformą wojska. Zmiany w rekrutacji do służb zbrojnych widać już na pierwszy rzut oka - dawne Wojskowe Komendy Uzupełnień przekształciły się w Wojskowe Centra Rekrutacji.

- Teraz jest nowa ustawa o obronie ojczyzny. I ona wprowadza w niektórych momentach dosyć znaczne zmiany. Przede wszystkim chodzi o liczebność wojska, zwiększenie liczebności sił zbrojnych i likwidację niektórych rodzajów służby czynnej –służby przygotowawczej, Narodowych Sił Rezerwowych i służby kontraktowej. W to miejsce powstała dobrowolna zasadnicza służba wojskowa - mówi major Andrzej Gejda, rzecznik prasowy WCR w Człuchowie.

Działalność człuchowskiego centrum obejmuje obszar powiatów człuchowskiego, chojnickiego i bytowskiego. Przyszli żołnierze z tego rejonu powinni skierować swoje kroki właśnie do tej instytucji.

Służba podzielona na dwa etapy

Chętni do odbycia dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej muszą się przygotować na odbycie dwóch etapów przeszkolenia.

Pierwszy etap to to trwające 28 dni szkolenie podstawowe - obowiązuje ono tych kandydatów, którzy nie byli wcześniej w wojsku i nie składali przysięgi wojskowej - złożą ją po ukończeniu szkolenia. Ten etap jest krótszy dla absolwentów certyfikowanych klas mundurowych - w ich przypadku trwa tylko 12 dni. W tym okresie żołnierze są skoszarowani w jednostkach wojskowych, a ćwiczenia trwają do 10 godzin dziennie - trzeba więc przygotować się na spory wysiłek.

Etap drugi to szkolenie specjalistyczne, które zazwyczaj trwa 11 miesięcy. W tym czasie żołnierze zdobywają cenne umiejętności, które są szczególnie wartościowe w wojsku. Można na przykład zdobyć uprawnienia kierowcy kategorii C, C + D i E, kwalifikacje nurka, skoczka spadochronowego czy operatora sprzętu robót ziemnych.

Służbę można przerwać w każdym momencie, ale należy pamiętać, że w przypadku niektórych specjalności warto nastawić się na wytrwanie do końca.

- Jest 11 takich specjalności - podpisuje się na nie umowę z szefem Wojskowego Centrum Rekrutacji, i jeżeli żołnierz skończy to szkolenie specjalistyczne, zdobędzie te uprawnienia, wszystko jest w porządku. Ale jeżeli zrezygnuje przed terminem, wówczas zgodnie z umową ponosi koszty i zwraca pieniądze za szkolenie.- mówi major Andrzej Gejda.

Nie trzeba rezygnować z życia prywatnego

W trakcie dobrowolnej służby uczestnicy mają wiele przywilejów wcześniej dostępnych głównie żołnierzom zawodowym - już od pierwszego dnia służby otrzymują wynagrodzenie (obecnie jest to 4560 zł brutto), ZUS opłaca za nich państwo, a w czasie II etapu szkolenia nie obowiązuje ich już zamieszkanie w jednostce (choć oczywiście można skorzystać z zakwaterowania i wyżywienia). Szkolenie specjalistyczne odbywa się w godzinach 7:30 - 15:30, a pozostałym czasem można dysponować według własnych potrzeb. Takie podejście sprawia, że zasadnicza służba wojskowa nie wywraca życia żołnierza do góry nogami, a bardziej przypomina pracę na etacie.

Wiele możliwości po szkoleniu

Po ukończeniu dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej można ubiegać się o przyjęcie do służby zawodowej, a także uzyskać pierwszeństwo w naborze do służby cywilnej zgodnie z kwalifikacjami. Kolejną możliwością jest przejście do rezerwy - dzieli się ona na rezerwę aktywną i pasywną.

W przypadku rezerwy aktywnej obowiązują dwa dni szkolenia raz na kwartał oraz 14 dni raz na trzy lata, a żołnierze funkcjonują na podobnej zasadzie jak członkowie Wojsk Obrony Terytorialnej. Mogą być więc wezwani w razie kataklizmu czy epidemii do pełnienia prac przy zapewnieniu porządku. Rezerwiści pasywni z założenia nie są związani z wojskiem, ale mogą otrzymać wezwanie na ćwiczenia, muszą się także liczyć z mobilizacją w razie wojny.

Skąd czerpać dalsze informacje?

Obecnie prowadzona jest szeroka akcja promocyjna dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. Żołnierzy można spotkać na wielu piknikach i festynach, gdzie opowiadają oni o nowych możliwościach w polskiej armii. Na co dzień wszelkich informacji udziela Wojskowe Centrum Rekrutacji w Człuchowie. Poza godzinami pracy w celu zasięgnięcia informacji można skorzystać z infolinii 800 100 80 110. Informacje można też uzyskać na stronach internetowych Wojska Polskiego.

Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa - Wojskowe Centrum Rek...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Politycy w studiu i.PL krytykują wpis Sikorskiego o Nord Stream

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie