Do Lechii Gdańsk może wejść komornik. Jest wyrok sądu ws. Lukasa Haraslina!

ŁŻZaktualizowano 
Na zdjęciu: Lukas Haraslin Karolina Misztal
Niestety, dziś nie mamy dobrych wieści dla kibiców Lechii Gdańsk. Wkrótce w klubie może pojawić się komornik. A wiąże się to z nieuregulowanym transferem za Lukasa Haraslina z 2015 roku z Parmy do gdańskiego klubu.

Lotto Ekstraklasa. Piłka nożna. Oprawy kibiców robią wrażeni...

W sprawę transferu Lukasa Haraslina do Lechii zaangażowana była szwajcarska agencja menedżerska, która w 2015 roku pomogła w przeprowadzce zawodnika z włoskiej Parmy do gdańskiego klubu. Działacze klubu znad Bałtyku mają zalegać jej z płatnościami rzędu kilkuset tysięcy złotych - donosi "Przegląd Sportowy".

Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie wydał w zeszłym roku wyrok, zgodnie z którym Lechia ma zapłacić należne pieniądze Szwajcarom. W poniedziałek z kolei Krakowski Sąd Apelacyjny wydawał postanowienie wykonalności na terenie Polski tego wyroku.

CZYTAJ TAKŻE: Trenerzy Lechii Gdańsk - rozpoznajesz ich na zdjęciach?

Co to oznacza w praktyce? Ano tyle, że jeśli Lechia nie zapłaci należności, wkrótce u działaczy klubu z Gdańska pojawią się komornicy.

Lechia podnosiła różne argumenty, które nie znalazły jednak uznania Trybunału Arbitrażowego. W ubiegłym roku zapadł wyrok korzystny dla naszego klienta. Lechia mimo to jednak nie płaciła kwot objętych wyrokiem arbitrażowym - mówi Wojciech Bazan, adwokat kancelarii Jara Drapała & Partners, reprezentującej w tym sporze Szwajcarów.

Mało tego, jak podkreśla Bazan, od swojego klienta otrzymał polecenie "zajęcia wszystkiego, co będzie dostępne".

Co na to wszystko Lechia Gdańsk? Klub zapowiedział, że jeszcze w środę odniesie się do sprawy.

Przypomnijmy, że tylko w tym sezonie Lukas Haraslin rozegrał w barwach Lechii 32 spotkania, w tym w 27 wybiegał w pierwszej jedenastce. Strzelił dla biało-zielonych pięć bramek.

Radość Lechii Gdańsk po zdobyciu Pucharu Polski

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie