Do epidemii koronawirusa dojdzie grypa ptaków? Nad województwo opolskie i inne regiony lecą tysiące zakażonych ptaków

Tomasz Kapica
Tomasz Kapica

Wideo

Wysoce zjadliwa grypa ptaków może zagrażać Opolszczyźnie. Niedługo przylecą do nas zakażone ptaki ze Wschodu. Jest oficjalne ostrzeżenie Głównego Inspektoratu Weterynarii.

Cała Opolszczyzna żyje zagrożeniami związanymi epidemią koronawirusa. Tymczasem Główny Inspektor Weterynarii poinformował o niebezpieczeństwie pojawienia się w Polsce wysoce zjadliwej grypy ptaków. Chodzi o zwierzęta, które do niedawna przebywały w Azji.

W Rosji i Kazachstanie odnotowano bardzo duże liczy przypadków choroby. Jednocześnie dość szybko zrobiło się tam zimno. Ptaki zaczęły masowo migrować w okolice Morza Śródziemnego. Po drodze zatrzymają się jednak między innymi na Opolszczyźnie.

- Takim miejsce koncentracji ptaków jest rzeka Odra i kilka dużych akwenów, jak na przykład jak Turawa - mówi nto Marek Wisła, prezes opolskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej.

Informację o zagrożeniu mieszkańcom przekazało już m.in. Starostwo Powiatowe w Kędzierzynie-Koźlu. Co do zasady wysoce zjadliwa grypa ptaków nie jest groźna dla ludzi, chociaż może pojawić się szczep, który będzie miał negatywne skutki także dla nas.

Grypa jest jednak wielki zagrożeniem dla hodowców, bo powoduje potrzebę wybijania całych stad, utylizacji, itd. W rzeczywistości może mieć wpływ na lokalną gospodarkę przez zakaz importu drobiu, spadek cen, itd. W czasie epidemii koronawirusa byłby to fatalny scenariusz.

"Przypominamy o konieczności stosowania zasad właściwej bioasekuracji (w szczególności dotyczy hodowców drobiu) oraz obowiązku zgłaszania inspekcji weterynaryjnej wzmożonych upadków ptaków dzikich z rodziny blaszkodziobych, krukowatych czy drapieżnych" - czytamy w ostrzeżeniu starostwa.

Zakażenie następuje głównie drogą oddechową i pokarmową. Najbardziej prawdopodobnym źródłem zarażenia drobiu domowego jest bezpośredni lub pośredni kontakt z wędrującymi ptakami dzikimi, zwykle ptactwem wodnym.

Rozprzestrzenienie wirusa może następować również poprzez zanieczyszczoną paszę, wodę, nawóz, ściółkę, sprzęt i środki transportu. Bardzo ważną rolę w rozprzestrzenianiu wirusa grypy ptaków odgrywa człowiek, który poprzez zanieczyszczone ubranie, obuwie, sprzęt i produkty może przyczynić się do rozprzestrzeniania choroby.

Po raz ostatni powiat kędzierzyński miał problem z grypą ptaków w lutym. Zwołano sztab kryzysowy, wprowadzono obszar zapowietrzony. Zainstalowano specjalne maty dezynfekcyjne. W wyniku choroby tylko na jednym osiedlu Lenartowice padło, bądź zagazowano blisko 10 tys. kaczek.

Na kilka dni nałożono na mieszkańców także obowiązek informowania o wszystkich przypadkach zaobserwowania wzmożonej śmiertelności wśród ptactwa, jak również obniżeniu produkcyjności (mniejsza ilość jaj).

Materiał oryginalny: Do epidemii koronawirusa dojdzie grypa ptaków? Nad województwo opolskie i inne regiony lecą tysiące zakażonych ptaków - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie