Dziennik Bałtycki

Wiadomości

WINIETA
    Diler kupuje upadły elbląski Elmeat

    Diler kupuje upadły elbląski Elmeat

    M. Pszczółkowski

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Upadłe Zakłady Mięsne Elmeat w Elblągu mają nabywcę. Jest nim firma Knedler - lokalny diler samochodowy. Na razie została sporządzona umowa wstępna z syndykiem masy upadłościowej. Sędzia komisarz Renata Połuch traciła już wiarę w to, iż znajdzie się chętny do zakupu upadłego zakładu.
    - Elmeatem interesował się Zbigniew Nowak, szef zakładów mięsnych w Gdańsku.Ostatnio wyraził gotowość zakupu, ale za kwotę 3 mln zł - mówi. - Jednak zgłosił się przedsiębiorca z branży motoryzacyjnej, który jest gotowy zapłacić za Elmeat kwotę 3,9 mln zł netto.
    Prawo pierwokupu mają Skarb Państwa, Port Elbląski i Warmińsko-Mazurska Specjalna Strefa Ekonomiczna.

    - Te podmioty mają teoretycznie prawie pół roku czasu na określenie swojego stanowiska. Dopiero wtedy będziemy mogli podpisać z firmą Knedler ostateczną umowę - wyjaśnia.
    Nabywa za Elmeat będzie płacił w ratach. Już wniósł 200 tys. zł zaliczki. Następnie około 1,3 mln zł zapłaci przy podpisaniu umowy. Resztę, w ratach, będzie spłacał do końca czerwca 2009 r. Jak sąd podzieli uzyskaną kwotę pomiędzy wierzycieli?

    W pierwszej kolejności zostaną spłacone koszty prowadzenia upadłości - ok. 1,3 mln zł. Następnie zostaną zaspokojone roszczenia wierzyciela hipotecznego - banku BGŻ. Tu jednak pojawia się problem z określeniem kwoty. - Wiadomo, że raczej nie ma szans, aby bank odzyskał całą kwotę udzielonego kredytu - mówi sędzia Połuch.

    - Proces upadłościowy ciągnie się już długo. Do tej pory był finansowany głównie z zaliczek udzielanych przez BGŻ. Jednak bank już jakiś czas temu sygnalizował nam, że nie będzie dłużej płacił i chce sprzedać wierzytelność. Ustaliliśmy, że jeśli Elmeat zostanie sprzedany za 3,3 mln zł, to bank otrzyma 2,4 mln zł. Na razie jednak nie znamy ostatecznego stanowiska BGŻ.

    Sędzia Renata Połuch dodaje, że na pewno zaległe pieniądze otrzymają także pracownicy upadłych zakładów mięsnych. - Jednak nie w całości - zaznacza.
    Na to nie chce się zgodzić Mirosław Kozłowski, szef elbląskiej Solidarności. - Walczymy razem z mecenasem Lechem Obarą o wypłatę całości zaległości dla 150 pracowników Elmeatu. To jest kwota ok. 1,1 mln zł. Zobaczymy, jak potoczy się dalej ta sprawa. Będzie skandal, jeśli nie zostanie tam uruchomiona branża mięsna.

    W siedzibie firmy poinformowano nas wczoraj, że Grzegorz Knedler będzie nieobecny przez cały dzień. Do tematu wrócimy.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo