Dawid Banaczek, trener Lechii Gdańsk: Mieliśmy plan, ale trzeba było go skorygować

Paweł Stankiewicz, Łęczna
Fot. Karolina Misztal/Polska Press
Dawid Banaczek zaznał goryczy pierwszej porażki jako trener piłkarzy Lechii Gdańsk. Biało-zieloni przegrali w Łęcznej z Górnikiem 1:3.

- W pierwszej połowie nie weszliśmy dobrze w ten mecz. Do tego doszły wymuszone zmiany i w związku z tym nasza gra nie wyglądała najciekawiej. Druga część była zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu, a wręcz bardzo dobra. Mieliśmy szanse bramkowe, ale nie doprowadziliśmy do wyrównania. Przegrywaliśmy 1:2 i zdecydowałem się na zdjęcie obrońcy i wprowadzenie ofensywnego zawodnika. To jednak nie przyniosło skutku. Dominowaliśmy zdecydowanie w drugiej połowie i wciąż uważam, że Lechia jest zespołem, który spokojnie powinien być w "ósemce" i grać o czołowe lokaty. Optymistycznie patrzę w przyszłość. Sebastian ma problem ze stawem skokowym, a Kovacević z kolanem. Jak poważna to kontuzja, to dopiero się dowiemy. Sędzia trochę dopuścił do takiej sytuacji, bo pozwolił na tak twardą grę, a mógł szybciej reagować. Mieliśmy plan, ale przez kontuzje trzeba było go skorygować. Na całość miały wpływ te zmiany, które doprowadziły do chaosu na boisku - ocenił trener Banaczek.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie