reklama

Dariusz Wdowczyk: Nie poddaję się. Zostaję w Wiśle

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Zaktualizowano 
Andrzej Banaś
Sporo było zamieszania wokół Dariusza Wdowczyka w czwartek wieczór. Trener Wisły Kraków pożegnał się już nawet z częścią piłkarzy i pracowników. Wszystko wskazywało na to, że nie będzie prowadził "Białej Gwiazdy". Noc przyniosła jednak uspokojenie emocji, a najważniejsza informacja jest w tym momencie taka, że Wdowczyk w Wiśle zostaje.

– Nie złożyłem dymisji – powiedział nam Dariusz Wdowczyk. – W czwartek było trochę emocji, związanych z pożegnaniem kilku osób w klubie, również moich asystentów i rzeczywiście targały mną różne odczucia. Ale przemyślałem sprawę i nie zamierzam się poddawać. Zostaję w Wiśle, pracuję dalej i zrobię wszystko, żeby podnieść ten zespół.

Dariusz Wdowczyk przyznał, że poprowadzi zespół w piątkowym meczu sparingowym w Kalwarii Zebrzydowskiej z miejscową Kalwarianką.

Tutaj znajdziesz więcej informacji o Wiśle Kraków

Sportowy24.pl w Małopolsce

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: Dariusz Wdowczyk: Nie poddaję się. Zostaję w Wiśle - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
as

prawdziwy sportowiec!

O
Olo

Po burzy zawsze wychodzi słońce..

888

Tyle razy mówią (piłkarze) to w komentarzach, ale nigdy nie robią. Wiem że jest ciężka sytuacja w klubie, ale oni jako profesjonaliści powinni wychodzić na boisko z czysto głową i odcinać się totalnie od tego co się dzieje w klubie i w jego otoczeniu! W uczciwym świecie, z szacunku do klienta, ale przede wszystkim do drugiego człowiek, piłkarze nawet jakby w klubie nie było na wypłaty, a klub by spadał do 2 ligi, nie było wody w kranie i światła w pomieszczeniach to oni powinni walczyć jak lwy na boisku, biegać i cieszyć się grą, bo przecież to jest ich pasją na równi z zawodem(?). Powinni walczyć o swój honor ale i pracowników klubu jak i kibiców, a nie przechodzić obok meczu i tłumaczyć to sobie zawirowaniami w klubie. Tak nie postępują ludzie z innymi niż kasa wartościami w życiu.

K
Karcz

Karcz ty musisz sie leczyć, piszesz takie bzdury.Kto cię zatrudnił

D
D

Bardzo dobrze na wiosnę odwalił kawał dobrej roboty a że nie ma transferów to nie jego wina.

g
gsw

Drogi Panie Karcz a może by jakieś słowo przepraszam kibiców, klub, kolegó dziennikarzy az podanie insynuacji lekko opartej zasłyszanych na faktach. Tak rodzi się plota lokaj podsłuchuje Państwa i już wie, że Pani w ciąży, a że nie ta, nie teraz to już wina słabego słuchu lokaja. Wstyd panie Karcz, wstyd podsłuchiwac podglądac. Mozna przeciez iśc i się zapytać, ale komu by się chciało. Ja bym takiego wieszczka jak ty to po premi przejechał i nakazał przeproszenie trenera, kibiców i klubu za sianie dezinformacji. Ale zobaczymy co na to naczelny. DP. ŻENADA

W
WisłaE21

Dziękujemy trenerze! Pańskie odejście tylko pogorszyłoby i tak już fatalne morale drużyny.

g
gsw

Profesjonalista podał by info że trener mysłi o podaniu sie do dymisji , ale ty wyprodukowałes durnote i wyszedłes na to na co zawsze wychodzisz na "Id...." na dezinformatora. Normalny dziennikarz fakt, że cos się stało podałby dopiero po zaistnieniu tego faktu. Zenada a nie profesjonalizm. Z tym poziomem to zajmij sie prognozowaniem pogody. W tym temacie możesz zawsze napisac, że będzie burza, a jak nie będzie to najwyzej napiszesz, że wiatr zawiał w inna stronę.

Dodaj ogłoszenie