Dariusz Michalczewski: Może Szpilka by się do komentowania bardziej nadawał?

ŁŻ, Press Focus/x-news

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Artur Szpilka przegrał na gali w Nowym Jorku przez nokaut w dziewiątej rundzie z Deontayem Wilderem. Postawę polskiego pięściarza skomentował Dariusz Michalczewski, były mistrz świata w zawodowym boksie.

"Tiger" od kilku tygodni podkreślał, że dla niego Artur Szpilki nie jest jeszcze przygotowany na pojedynek z takim rywalem jak Deontay Wilder. Niestety, prognozy Dariusza Michalczewskiego sprawdziły się, choć "Szpila" przez osiem rund walczył bardzo ambitnie.

- To był ewidentny błąd promotora, który wsadził Artura na minę. Pan Wasilewski powinien mieć jakieś wyczucie, bo Szpilka do takiej walki nie był gotowy ani teraz, ani nie będzie nawet za dwa lata - mówi Michalczewski.

Gdańszczanin nie wróży wielkiej przyszłości przed Szpilką. Jego zdaniem, wielkim talentem nazwać go nie można.

- Nieźle się w tej walce trzymał, ale jakoś mocno Wilderowi nie zagroził. Zrobił wszystko co mógł, ale dla mnie "Szpila" jakimś wielkim talentem nie jest. On jest w światowej czołówce tylko jeżeli chodzi o teorię. Często słucham jego wypowiedzi i prognoz. W tym jest dobry. Może on by się do komentowania bardziej nadawał? - dodał "Tiger".

Co teraz? Szpilkę czeka prawdopodobnie operacja ręki. Kontuzji nabawił się bowiem jeszcze przed pojedynkiem z Wilderem. Przez jakiś czas będzie musiał zatem dać sobie spokój z boksem.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
borys123

niestety tu ma racje walka za szybko

123

cos ty michalczewski osiognol dziadku

R
Radek

Niemiec głosu nie ma

a
adam

Ta ironia w wykonaniu Dariusza była niepotrzebna. Mam wrażenie że ,,bokserskie dziadki" trochę teraz z zazdrości ,,bełkoczą ironicznie" na temat ambicji i polotu młodego Artura...

Dodaj ogłoszenie