Czy STK Czarni Słupsk mogą wejść do Energa Basket Ligi? Drużyna jest bardzo silna, a wspierać ją będzie grupa oddanych kibiców

Jakub Łasek
Jakub Łasek
Zaktualizowano 
Kibice w Słupsku od lat wspierają dopingiem koszykarską drużynę Czarnych
Kibice w Słupsku od lat wspierają dopingiem koszykarską drużynę Czarnych Łukasz Capar
W styczniu 2018 roku Czarni z powodu problemów finansowych żegnali się koszykarską ekstraklasą. Słupsk bez basketu pozostał tylko przez kilka miesięcy, bo już latem w I lidze zameldował się zespół pod nazwą STK Czarni. W pierwszym sezonie działalności słupszczanie zajęli trzecie miejsce na zapleczu ekstraklasy, a przed nowymi rozgrywkami zbudowali skład mogący bić się nawet o awans do Energa Basket Ligi.

W drużynie prowadzonej przez Mantasa Cesnauskisa pozostał trzon, który wzmocniono silną grupą nowych zawodników. Do składu dołączył trzeci strzelec poprzedniego sezonu całej I ligi – Filip Małgorzaciak, czyli zawodnik potrafiący seryjnie trafiać z dystansu. Do Słupska powrócił też Marcin Dutkiewicz, który od 11 lat nieprzerwanie występował na ekstraklasowych parkietach. 33-latek jeszcze kilka miesięcy temu był jedną z najważniejszych postaci TBV Startu Lublin, ale pomimo zainteresowania zespołów Energa Basket Ligi, zdecydował się wrócić na Pomorze. W sparingach to właśnie Dutkiewicz jest liderem słupszczan i wydaje się, że podobnie będzie w meczach o stawkę. Nieocenione doświadczenie skrzydłowego może stać się kluczowe w walce o awans do ekstraklasy. Wśród nowych nabytków Czarnych wiele dobrego pod koszem może dać również Wojciech Fraś, który w PLK debiutował w Treflu Sopot, a w poprzednim sezonie rozegrał 28 meczów w najwyższej klasie rozgrywkowej, w barwach Spójni Stargard. Ostatnim letnim transferem ekipy Mantasa Cesnauskisa jest Damian Janiak, który rok temu był jednym z liderów Energi Kotwicy Kołobrzeg. 29-latek dobrze rzuca z dystansu, potrafi też powalczyć o zbiórki, więc powinien stać się istotną postacią słupszczan.

Równie ważne, co sprowadzenie nowych koszykarzy, jest pozostanie w zespole najważniejszych graczy z poprzednich rozgrywek. Za rozgrywanie ponownie odpowiadał będzie Adrian Kordalski, czyli drugi asystent minionego sezonu I ligi. 23-latek nie tylko doskonale podaje, ale też świetnie wbija się pod kosz, gdzie często kończy akcje celnym rzutem, wymuszając przy okazji faule rywali. W poprzednim sezonie minimalnie lepszym strzelcem od Kordalskiego okazał się Patryk Pełka, który był ponadto czołowym zbierającym całej ligi. Silny skrzydłowy ma spory wachlarz manewrów podkoszowych, ale potrafi także skutecznie rzucić zza łuku. 30-latek, mający za sobą ekstraklasową przeszłość, byłby najlepszym strzelcem Czarnych w sezonie 2018/2019, ale wyprzedził go... Mantas Cesnauskis.

Obecny trener słupszczan już w trakcie rozgrywek zakończył bogatą karierę sportową i z miejsca rozpoczął pracę w roli pierwszego trenera. Na tej zmianie niesamowicie zyskał Wojciech Jakubiak, który przy Litwinie z polskim paszportem zaczął grać jak prawdziwy lider. Co ciekawe, trudniej było mu na początku sezonu, kiedy to Czarnych prowadził Robert Jakubiak, tata Wojciecha, obecnie asystent Cesnauskisa. W drugiej połowie rozgrywek 23-letni obwodowy był kapitalny, potrafił zagrać pod presją w meczach fazy play-off i jeśli utrzyma taką formę, to wraz z Dutkiewiczem powinien być liderem strzeleckim słupszczan. Ważny dla wyników „Czarnych Panter” będzie też rozwój Huberta Wyszkowskiego. Reprezentant Polski U20 już rok temu dostawał wiele minut na parkiecie i wykorzystywał ten czas bardzo dobrze. Jeśli teraz pójdzie o następny krok do przodu, to może wskoczyć na dłużej do pierwszej piątki ekipy z Pomorza Środkowego. Na rotację pod koszem spory wpływ będzie miał też kolejny gracz ze sporym doświadczeniem w PLK – Szymon Długosz. 27-latek długo przebijał się na poziom ekstraklasy, ale tak naprawdę dopiero w I lidze rozwinął skrzydła, W minionym sezonie grał bardzo solidnie i wydaje się, że w zbliżających się rozgrywkach będzie jeszcze lepiej. Skład Czarnych uzupełnia Bartosz Sprengel, a także słupska młodzież – Miłosz Grześ, Cezary Jankowski i Przemysław Szczepanek.

Przy okazji ekipy Czarnych należy wspomnieć o jeszcze jednym, być może kluczowym aspekcie. To słupscy kibice - niepowtarzalna atmosfera i energia tworzona przez ubraną na czerwono publiczność w hali Gryfia pęta nogi rywalom, a fani w najważniejszych momentach stają się szóstym, a może nawet siódmym zawodnikiem słupszczan. Hałas tworzony przez około dwa tysiące gardeł wielokrotnie odmieniał losy meczów, kiedy to każde udane zagranie na parkiecie napędzało doping i dodawało sił koszykarzom. W poprzednim sezonie fani udowodnili, że również zespół grający pod szyldem STK Czarni jest bliski ich sercom. A to sprawia, że możemy być pewni, iż hala Gryfia poniesie zawodników do wielu domowych zwycięstw w startującym pod koniec września sezonie.

Mantas Cesnauskis w rozgrywkach 2019/2020 będzie dysponował silną drużyną, która może powalczyć o coś więcej niż trzecie miejsce z poprzednich rozgrywek. Awans Czarnych do PLK byłby wielką sprawą dla pomorskiej koszykówki, bo Słupsk przez lata stał się ośrodkiem jednoznacznie kojarzonym z basketem na najwyższym poziomie. Zespół z Pomorza Środkowego zbudował mocny skład, z doświadczonymi zawodnikami, ale też młodymi graczami, rozwijającymi się z każdym rokiem. Ta mieszanka może sprawić, że słupszczanie włączą się do walki o awans do Energa Basket Ligi i ponownie staną się czwartą drużyną z Pomorza na ekstraklasowych parkietach. Czarni rozpoczynają nowy sezon już w najbliższą sobotę o godzinie 18, kiedy zmierzą się we własnej hali z ekipą Zetkamy Doral Nysy Kłodzko.

Koszykarski popis pięciolatka. Rośnie przyszła gwiazda NBA?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie