Czy Lechia Gdańsk może zdobyć medal? Musi wyprzedzić Piast Gliwice i Raków Częstochowa. Piotr Stokowiec: Gramy o pełną pulę

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Lechia Gdańsk walczy o medal mistrzostw Polski. Sześć kolejek zostało do zakończenie sezonu w piłkarskiej PKO Ekstraklasie. Jak wyglądają szanse biało-zielonych, którzy zajmują piąte miejsce w ligowej tabeli, aby znaleźć się na ligowym podium?

Sytuacja Lechii nie była łatwa w tym sezonie i wydawało się, że medal pozostanie w sferze marzeń. Na koniec ubiegłego roku strata do trzeciej Pogoni Szczecin wynosiła aż dziewięć punktów. Sytuacja się nie poprawiła po dwóch pierwszych tegorocznych kolejkach, kiedy biało-zieloni zdobyli tylko jeden punkt. Później sytuacja się zmieniła i w ciągu ostatnich dwóch miesięcy podopieczni trenera Piotra Stokowca przegrali tylko jedno spotkanie. Dziś strata biało-zielonych do zajmującego aktualnie trzecie miejsca Rakowa Częstochowa wynosi trzy punkty, ale trzeba pamiętać, że Raków ma jeszcze do rozegrania zaległy mecz ze Stalą Mielec. Nie zmienia to faktu, że dobra postawa gdańskiego zespołu w ostatnim czasie, sprawiła że Lechia wróciła do gry o medal mistrzostw Polski. Nie ma w tym żadnego przypadku, bowiem drużyna prowadzona przez trenera Stokowca jest czwarta, jeśli chodzi o zdobycz punktową w rym roku. Lepsze są tylko zespoły Legii Warszawa, Warty Poznań oraz Piasta Gliwice, z którym biało-zieloni zagrają w Gdańsku w najbliższej kolejce ligowej.

CZYTAJ TAKŻE: Poznajcie piłkarki AP Lotosu Gdańsk. Zdjęcia pięknych piłkarek [galeria]

Lechia może zakończyć sezon na podium, ale nie będzie to łatwe zadanie. Przyjmijmy, że o tę pozycję walczą zespoły Rakowa, Piasta i biało-zielonych. Druga Pogoń ma nad Lechią i Piastem już siedem punktów przewagi, a strata szóstego Śląska do zespołu z Częstochowy wynosi sześć punktów. Sprawdźmy, jak wygląda terminarz trzech najbardziej zainteresowanych drużyn do końca sezonu.

Raków Częstochowa (40 punktów i mecz zaległy) - Stal Mielec (wyjazd), Lech Poznań (dom), Warta Poznań (wyjazd), Śląsk Wrocław (dom), Jagiellonia Białystok (wyjazd), Piast Gliwice (dom), Pogoń Szczecin (wyjazd)

Piast Gliwice (37 punktów) - Lechia Gdańsk (wyjazd), Legia Warszawa (dom), Zagłębie Lubin (wyjazd), Podbeskidzie Bielsko-Biała (dom), Raków Częstochowa (wyjazd), Wisła Kraków (dom)

Lechia Gdańsk (37 punktów) - Piast Gliwice (dom), Lech Poznań (wyjazd), Legia Warszawa (dom), Wisła Płock (wyjazd), Cracovia (dom), Jagiellonia Białystok (wyjazd)

[b]CZYTAJ TAKŻE: Poznajcie partnerki piłkarzy Lechii. One skradły ich serca ZDJĘCIA

Lechia, żeby wyprzedzić Raków, musi odrobić trzy punkty straty, ale to nie wszystko. Musi też na koniec mieć jeden punkt więcej, bowiem ma gorszy bilans bezpośrednich spotkań. Kluczowy będzie najbliższy mecz z Piastem Gliwice, bo w razie wygranej drużyna z Gdańska odskoczy od Piasta na trzy punkty i nadal będzie naciskać zespół z Częstochowy. Podopieczni trenera Stokowca nie mają łatwego terminarza, bo trzeba pamiętać, że potem rozegrają wyjazdowe spotkanie z Lechem Poznań i u siebie z silną Legią Warszawa. Muszą w nich punktować, żeby nie wypaść z gry o ligowe podium. Piast też nie ma lekko, bo po wyjeździe do Gdańska zagra u siebie z Legią. Przed Rakowem z kolei mecze z Lechem Poznań, Wartą Poznań, Śląskiem Wrocław czy Pogonią Szczecin. To także trudny układ gier. Przy tym wszystkim trzeba też pamiętać, że w przedostatniej kolejce Raków zagra z Piastem w Bełchatowie i wynik tego spotkania także będzie miał bardzo duże znaczenie dla układu tabeli PKO Ekstraklasy.

Lechia może zakończyć sezon sukcesem, jakim byłoby zdobycie medalu, ale nie wszystko ma w swoich rękach. Jednak musi wygrywać, nawet te najtrudniejsze mecze, żeby skorzystać na wpadkach Rakowa czy Piasta albo z niecierpliwością czekać na wynik bezpośredniego starcia tych zespołów. Trzeba jednak pamiętać, że to podopieczni trenera Piotra Stokowca są w roli zespołu, który goni i odrabia straty, więc straty punktów mogą okazać się kosztowne i sprawić, że Lechia oddali się od tego, aby wskoczyć na podium w PKO Ekstraklasie.

- Jeszcze jest sześć meczów do rozegrania i mamy o co się bić. Dopóki piłka w grze, będziemy grali o pełną pulę. Przed nami trudne mecze, ale nie oglądamy się na nikogo - zapewnił trener Stokowiec.

Pewne zwycięstwo Lechii Gdańsk nad Zagłębiem Lubin. Drużyna trenera Piotra Stokowca utrzymała miejsce tuż za ligowym podium

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie