Cristiano Ronaldo czule pożegnał się z Robertem Lewandowskim

Remigiusz Półtorak z MarsyliiZaktualizowano 
Robert Lewandowski w meczu z Portugalią
Robert Lewandowski w meczu z Portugalią Thanassis Stavrakis
To był tylko moment. Wychodząc ze stadionu, Cristiano Ronaldo zatrzymał się przy Robercie Lewandowskim i objął go. Ale nic nie powiedział. Polak miał łzy w oczach.

Tuż przed rozpoczęciem meczu nie było żadnej wymiany uprzejmości między kapitanami obydwu drużyn. Można było nawet odnieść wrażenie, że tradycyjnie powitanie na murawie było dosyć chłodne. Nic bardziej mylnego - nastąpiło ono bowiem już w tunelu prowadzącym na murawę. Portugalczyk podszedł i podał rękę naszemu liderowi, a ten szeroko się uśmiechnął, co zarejestrowały kamery telewizyjne.

Po meczu, w strefie mieszanej dla mediów, gdy Lewandowski rozmawiał z dziennikarzami, Ronaldo także nie przeszedł obojętnie. Na kilka sekund zatrzymał się obok zaskoczonego polskiego kapitana. Obydwaj wymienili uściski.

Lewandowski po raz pierwszy na tym turnieju trafił do siatki, już w drugiej minucie. Ronaldo tym razem gola nie strzelił, ale ma na koncie dwie bramki. Obaj wykorzystali rzuty karne.

Sportowy24.pl w Małopolsce

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: Cristiano Ronaldo czule pożegnał się z Robertem Lewandowskim - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

E
Elo melo

Co obrazacie lewusa?

Dodaj ogłoszenie