Codziennik kulturalny - poniedziałek, 23 marca 2009 r.

RedakcjaZaktualizowano 
Myslovitz
Myslovitz Jacek Poremba
Codziennik kulturalny - poniedziałek, 23 marca 2009 r.

Jaki jest Myslovitz po roku?

19.00
Gdańsk, klub Parlament, ul. Św. Ducha 2
Bilety: 50 zł.

Po nieprzerwanej, 14-letniej działalności może w końcu przyjść moment zmęczenia. Dla panów z Myslovitz taka chwila nadeszła pod koniec 2007 roku. Wyeksploatowani niekończącą się trasą koncertową muzycy postanowili na rok pożegnać się ze sceną, obiecując jednak słuchaczom powrót w dobrej formie i z nowymi pomysłami w 2009 roku. Słowa dotrzymali i już w lutym wyruszyli na klubową trasę, na rozpisce której nie mogło zabraknąć Gdańska. Mało tego: grupa postanowiła nagrodzić cierpliwość fanów i przypomnieć o sobie nową, jubileuszową edycją płyty "Miłość w czasach popkultury". Ten wydany przed 10 laty album sprzedał się w liczbie 200 tys. egzemplarzy i przyniósł grupie wiele przebojów, w tym ten najważniejszy - "Długość dźwięku samotności". Pierwsza część obietnicy spełniona: wrócili. Czy w dobrej formie - to już najlepiej ocenić samemu podczas dzisiejszego, drugiego już z rzędu koncertu w gdańskim Parlamencie. Niewykluczone, że usłyszymy na nim też zapowiedzi premierowego materiału.

Festiwal filmów z Bollywood

18.30
Gdańsk, Multikino, al. Zwycięstwa 14;
Gdynia, Silver Screen, Waszyngtona 21
Bilety: 16 zł (u), 18 zł (n), karnety: 60 zł (u), 65 zł (n).

Dziś rozpoczyna się II Bollywood Festiwal - ogólnopolski przegląd indyjskiej kinematografii. W ramach tegorocznej edycji, która odbywa się pod hasłem "Poznaj prawdziwy smak Indii", w 16 kinach na terenie całej Polski widzowie będą mogli obejrzeć siedem filmów, pokazujących różne oblicza współczesnych Indii. Na pierwszy ogień pójdzie nominowany do Oscara kanadyjski "Water" hinduskiej reżyserki Deepy Mehty. Akcja filmu rozgrywa się w 1938 roku, a jego bohaterką jest 8-letnia Chuyia. Dziewczynka właśnie traci męża (w Indiach małżeństwa aranżowane przez rodziców, którzy chcą "dobrze" wydać córkę już za młodu, są na porządku dziennym) i trafia do aśramu, "przytułku" dla wdów. Zgodnie z rygorystycznie przestrzeganą indyjską tradycją musi tam pozostać w ubóstwie, celibacie i czystości do końca życia... II Bollywood Festiwal potrwa do końca tygodnia.

W hołdzie Okudżawie

19.00
Gdynia, Teatr Muzyczny, pl. Grunwaldzki 1
Bilety: 100 i 120 zł.

Kolejnym punktem obchodów jubileuszu 100-lecia Opery Leśnej będzie koncert "Związani jednym losem. W hołdzie Bułatowi Okudżawie". Wieczór w całości zostanie poświęcony twórczości rosyjskiego barda. W PRL-u w jego piosenkach zasłuchiwała się prawie cała polska inteligencja. Okudżawa po raz pierwszy przyjechał do Polski już w 1963 roku. W trudnych dla polsko-rosyjskich relacji czasach stał się nie tylko uosobieniem "dobrego Rosjanina", ale też synonimem prawdy i wolności. W koncercie największe przeboje barda zaśpiewają m.in. Bułat Junior (syn Okudżawy), Żanna Biczewska, Marian Opania, Zbigniew Zamachowski i Piotr Machalica. Wieczór zostanie wzbogacony projekcją archiwalnych materiałów z życia mistrza. Koncert poprowadzą: wdowa po bardzie, Olga Okudżawa, oraz znani dziennikarze Polskiego Radia - Maria Szabłowska, Krzysztof Szewczyk i Paweł Sztompke.

Monodram o Szeli

19.00
Gdańsk, Teatr w Blokowisku, Pilotów 11
Bilety: 10 zł.

W Teatrze w Blokowisku (scena przy klubie Plama) ma dziś swoją premierę "Słowo o Jakubie Szeli". To spektakl oparty na słynnym poemacie Bruna Jasieńskiego z 1926 roku, opowiadającym o losie chłopskiego powstańca. Przedstawienie, realizowane wg pomysłu Jacka Majoka, przybrało formę monodramu, w którym w postac Szeli wciela się sam pomysłodawca spektaklu. Mamy więc do czynienia z sytuacją, w której poetycki i pełen metafor świat Jasieńskiego próbuje oddać jedna osoba - aktor, który skromnie wykorzystuje światło i nie ucieka się do pomocy rekwizytów, opierając się tylko na głosie, mimice i własnej wrażliwości.

Ostatni bandoneonista

19.00
Gdańsk, Ratusz Staromiejski, ul. Korzenna 33/35
Bilety: 15 zł (u), 20 zł (n).

Nieczęsto mamy dziś okazję posłuchać bandoneonu - harmonii ręcznej, z powodu wizualnego podobieństwa często mylonej z akordeonem. Po 1994 roku, czyli po śmierci Astora Piazzolli - kompozytora tanga argentyńskiego i wirtuoza bandoneonu, ten wynaleziony w XIX wieku instrument stał się muzycznym białym krukiem. Tym większą atrakcją jest dzisiejszy koncert Urugwajczyka Luisa Di Matteo. Ten wybitny bando-neonista przez lata swojej działalności scenicznej udowodnił, że na bandoneonie można grać nie tylko tradycyjne tanga, ale też własne kompozycje, pełne osobistej ekspresji. Di Matteo czerpie zarówno z muzyki Ameryki Południowej, jak i klasycznej.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie