reklama

Co wiemy po meczu Kazachstan - Polska? [WNIOSKI]

jac AIPZaktualizowano 
Zanosiło się na łatwe zwycięstwo. A po ostatnim gwizdku pozostał spory niedosyt, dla niektórych może nawet posmak wstydu. Kazachstan - Polska 2:2. Co wiemy po pierwszym spotkaniu w walce o mundial w Rosji?

Remis jak porażka

To Kazachowie mogli się cieszyć po ostatnim gwizdku. Oni zyskali punkt, my straciliśmy dwa. Do liderującej Danii już tracimy (na szczęście Rumunia zremisowała z Czarnogórą). Ale też nie róbmy tragedii narodowej, bo kwalifikacje są długie. Kadra Leo Beenhakkera na starcie el. ME przegrała z Finlandią. 1:3!

Znów nie utrzymaliśmy prowadzenia

Sytuacja powtarza się trzeci raz z rzędu. Ze Szwajcarią na Euro prowadziliśmy 1:0, by zremisować 1:1. Z Portugalią to samo. Dzisiaj rywal był ze zdecydowanie niższej półki, a i tak straciliśmy kontrolę nad meczem. Hubert Małowiejski musi tę tendencję wreszcie przeanalizować.

Nawałka jak Smuda bez zmian

Skoro nie szło w drugiej połowie, to trzeba było zmieniać zawodników. Tylu ciekawych czekało na ławce, a Adam Nawałka dał szansę jedynie Karolowi Linettemu i to dopiero na ostatnie 10 minut. Dziwne. Jeden trener też się kiedyś nie kwapił do roszad. Wiemy, jak na tym wyszedł.

Milik zaliczył hat-tricka

Tyle że bardzo niechlubnego. Najpierw poprzeczka, potem słupek, na koniec w bramkarza. Komentarz jednego z kibiców celny: Polsce do wygranej zabrakło milikmetrów.

Niespodziewany kat

Demonizowano sztuczną murawę, zmianę czasu i szereg innych pozasportowych kwestii itd. A tymczasem zaskoczył nas piłkarz, który w polskiej Ekstraklasie w barwach Korony Kielce zdobył tylko jedną bramkę. Dzisiejszym osiągnięciem będzie się chwalić znajomym do końca życia. Cóż, chociaż jemu pozwoliliśmy napisać fajny rozdział. No i selekcjonerowi Kazachstanu, który obchodził 48. urodziny.

Zmiana na lewej obronie była niepotrzebna

Selekcjoner puścił w niepamięć dobry występ Artura Jędrzejczyka na Euro. Na lewy bok wystawił Macieja Rybusa, a więc tego, który w eliminacjach był numerem jeden, a na turniej do Francji nie pojechał z powodu kontuzji. Dziś Rybus maczał palce przy obu golach. Przy pierwszym zabrakło mu wzrostu/wyskoku Jędrzęjczyka. Przy drugim zaś sprytu urodzonego obrońcy.

Agresji aż w nadmiarze

Nasi reprezentanci nie dali sobie w kaszę dmuchać. Kazachowie próbowali siłowych rozwiązań to odpowiedź była taka sama. Robert Lewandowski przypomniał sobie o chwytach judo. A Kamil Glik wynalazł nowy sposób leczenie; poprzez dotyk pacjenta nogą. Polskim fanom w to graj. Sędziemu – niekoniecznie. Glikowi miał prawo pokazać czerwoną kartkę.

Krychowiak potrzebuje jeszcze czas

u
Nie bez powodu w Paris Saint-Germain zaczął na ławce. Jeszcze nie jest w pełni formy po wyczerpującym sezonie. Dobrze, że Adam Nawałka wystawił go w pierwszym składzie. Źle, że trzymał na boisku do samego końca. Niestety, „Krycha” był cieniem samego siebie. Więcej dał od niego nawet Piotr Zieliński.

Warto inwestować w Zielińskiego i Kapustkę

Oczywiście mieli dzisiaj tylko momenty, jak cała drużyna. Ale jakie przyjemne dla oka były te momenty. Zieliński zagrał parę dobrych piłek, natomiast Kapustka trzeźwo zamknął dośrodkowanie, dzięki czemu otworzyliśmy wynik. Potrzebujemy ich zmysłu, ich błyskotliwości do gry kombinacyjnej. Dlatego niech trener nie rezygnuje i nie zraża się nierównym spotkaniem.

Salamon pozostaje zagadką

Zastąpił Michała Pazdana. Wątpliwości co do swojego potencjału jednak nie rozwiał. Jest potrzebny kadrze czy nie?

Polacy dzielą się punktami z Kazachstanem: Tego nie można było tak łatwo zniweczyć

Foto Olimpik / x-news

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
KibiC

Nowak ociąga się ze zmianami a jak już to utrzymać wynik.
Woli inwestować w Wolskiego i Chrapka a dobre występy Haraslina czy Maka puszcza w niepamięć.
Wierzy w Kuświka jak Nawałka w Milika a ten pudłuje chociaż i jemu nie raz uda się jak ślepej kurze ziarno.
Rybus i Stolarski nigdy nie będą dobrymi obrońcami nawet jak trenerzy ich tak ustawiają i nazywają.
Mecze z Kazachami i piłkarzami z Niecieczy lechistów są podobne w jednym, lepsi na papierze okazali się głupsi na boisku i stracili na tym.

c
cep

Nawet po meczu nie byli spoceni!!!!!

Dodaj ogłoszenie