Co by było, gdyby Robert Lewandowski był Niemcem... Pobił...

    Co by było, gdyby Robert Lewandowski był Niemcem... Pobił Lubańskiego, Latę i Deynę, choć - jak na ironię - na razie im nie dorównał

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Sportowy24

    Robert Lewandowski awansował w niedzielę z reprezentacją na Euro 2020, a w meczu z Macedonią Północną zanotował dwie asysty.

    Robert Lewandowski awansował w niedzielę z reprezentacją na Euro 2020, a w meczu z Macedonią Północną zanotował dwie asysty. ©fot. szymon starnawski / polska press

    Najwięcej występów (110). Najwięcej bramek (60). Najwięcej hat-tricków (6). Jeszcze chwila i trudno będzie znaleźć jakąś reprezentacyjną klasyfikację, której nie będzie otwierał Robert Lewandowski. Trudno też sobie wyobrazić, by kapitan Biało-Czerwonych nie znalazł się w jedenastce wszech czasów reprezentacji, w plebiscycie przeprowadzonym na stulecie PZPN. Z drugiej jednak strony wciąż czekamy, aż "Lewy" poprowadzi Polskę do sukcesu na wielkiej piłkarskiej imprezie i narzekamy, że jeszcze tego nie zrobił. Czy słusznie?
    Robert Lewandowski awansował w niedzielę z reprezentacją na Euro 2020, a w meczu z Macedonią Północną zanotował dwie asysty.

    Robert Lewandowski awansował w niedzielę z reprezentacją na Euro 2020, a w meczu z Macedonią Północną zanotował dwie asysty. ©fot. szymon starnawski / polska press

    Jedno nie ulega kwestii - takiej „maszyny” do strzelania goli (takim mianem określił go niedawno angielski dziennik „Guardian”) nie mieliśmy chyba jeszcze nigdy i nieprędko (być może nigdy) nie doczekamy się kolejnej. Snajper Bayernu Monachium w klubie strzela jak na zawołanie i tylko w tym sezonie zdążył już zrobić to 15 razy.

    Mizernie na tle Laty i Deyny

    Z drugiej jednak strony strzeleckie rekordy Lewandowskiego nie przekładają się na razie na wielki sukces drużynowy, bo na wymarzony triumf w Lidze Mistrzów wciąż czeka.
    Wciąż czeka również na swój wielki turniej w reprezentacji, w której póki co błyszczy tylko w eliminacjach do wielkich imprez. Zajmujący kolejne miejsca w klasyfikacji najlepszych strzelców kadry Włodzimierz Lubański (48 goli), Grzegorz Lato (42) czy Kazimierz Deyna (40) to przecież medaliści igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata...

    Na ich tle dorobek Lewandowskiego w kadrze jest mizerny. Debiutował w niej we wrześniu 2008 roku, w wyjazdowym meczu z San Marino, w eliminacjach do mistrzostw świata w RPA. Udało mu się nawet zdobyć bramkę. Później jednak już tak dobrze nie było, bo do końca kwalifikacji trafił do siatki jeszcze tylko raz. Znowu z San Marino. Polacy przegrali je z kretesem i mundial 2010 przyszły gwiazdor Bayernu musiał oglądać w telewizji.

    Podobnie zresztą jak ten rozegrany cztery lata później w Brazylii. To były te eliminacje, w których kibice i media liczyli mu kolejne minuty bez zdobytej bramki, a sfrustrowany „Lewy” rozważał nawet ponoć w pewnym momencie rezygnację z gry w kadrze (choć był to bardziej efekt jego ówczesnego konfliktu z PZPN o prawa do wykorzystywania wizerunku).

    Udało się dopiero za trzecim razem, jednak z ubiegłorocznych mistrzostw świata w Rosji Lewandowski wracał na tarczy. Podobnie jak cała nasza drużyna, bo przed mundialem mało kto brał na poważnie scenariusz, w którym nie wychodzimy z grupy. Jego jednak ta klęska musiała boleć podwójnie... „Pamiętam twoje wspaniałe gole podczas ostatnich mistrzostw świata. Mam nadzieję, że ty zapamiętasz moje z Rosji” - zaczepił przed turniejem na Twitterze swojego klubowego kolegę Jamesa Rodrigueza, króla strzelców mundialu w Brazylii, i wydawało się to całkiem realne. Tymczasem nie trafił do siatki ani razu, co sprawia, że więcej bramek w najważniejszej piłkarskiej imprezie na świecie mają np. obrońcy Bartosz Bosacki (dwie), Stefan Majewski czy Jan Bednarek (po jednej).

    Lewandowski strzela na razie tylko na Euro

    Trochę lepiej wygląda to w mistrzostwach Europy, choć i tu snajper Bayernu nie ma za bardzo czym się pochwalić. Jedna bramka podczas Euro 2012 (w inauguracyjnym meczu z Grecją), jedna cztery lata później we Francji (z Portugalią). Tu przynajmniej udało się coś osiągnąć drużynowo, bo kadra Adama Nawałki dotarła do ćwierćfinału (w którym przegrała po rzutach karnych właśnie z Portugalią). Apetyty były jednak z pewnością większe. Kapitan Polaków jechał przecież na Euro jako król strzelców eliminacji...

    Swoje, oczywiście, zrobiła ultradefensywna taktyka Biało-Czerwonych, która z jednej strony sprawiała, że prawie nie traciliśmy we Francji bramek. Z drugiej jednak zostawiała naszego najlepszego strzelca jeszcze bardziej osamotnionego z przodu. Nie brak co prawda głosów, że od piłkarza tej klasy można wymagać, by sam stworzył coś z niczego, szarpnął i pociągnął drużynę w najtrudniejszym momencie. A może jednak nie...

    Klose: Lewandowski jest dziesięć razy lepszy

    Jak więc jest z tym Lewandowskim? Tu może lepiej oddać głos ekspertom i trudno o lepszego niż Miroslav Klose. Najskuteczniejszy strzelec w historii mistrzostw świata (16 bramek) wspomniał ostatnio o Polaku w wywiadzie dla „Bilda”.

    - On gra trochę tak jak ja. Jest kompletnym napastnikiem, używa obu nóg, jest silny w powietrzu i ma świetne uderzenie. Tyle że we wszystkim, co robi, jest dziesięć razy lepszy niż ja kiedykolwiek byłem - powiedział mistrz świata z 2014 i wicemistrz Europy z 2008 r.

    I można sobie tylko pogdybać, ile tytułów (indywidualnych i drużynowych) miałby dziś na koncie nasz kapitan, gdyby był Niemcem, Holendrem albo Francuzem...

    Najlepszy strzelec w historii MŚ chwali Lewandowskiego: Jest ode mnie dziesięć razy lepszy

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Aktualności sportowe

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Legia Warszawa Live 15 29 9 2 4 28-14
    2 Piast Gliwice Live 15 28 8 4 3 19-11
    3 Pogoń Szczecin Live 15 28 8 4 3 17-12
    4 Cracovia Live 15 27 8 3 4 22-14
    5 Śląsk Wrocław Live 15 27 7 6 2 21-14
    6 Wisła Płock Live 15 26 8 2 5 20-22
    7 Jagiellonia Białystok Live 15 23 6 5 4 25-20
    8 Lechia Gdańsk Live 15 21 5 6 4 17-15
    9 Lech Poznań Live 15 20 5 5 5 24-18
    10 Zagłębie Lubin Live 15 19 5 4 6 25-23
    11 Raków Częstochowa Live 15 19 6 1 8 17-21
    12 Górnik Zabrze Live 15 16 3 7 5 14-19
    13 Arka Gdynia Live 15 13 3 4 8 12-23
    14 Korona Kielce Live 15 12 3 3 9 7-19
    15 ŁKS Łódź Live 15 11 3 2 10 15-26
    16 Wisła Kraków Live 15 11 3 2 10 14-26

    Tabela PlusLigi

    Lp. Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
    1. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 24 62 65:21 2026:1769
    2. ONICO Warszawa 24 54 59:31 1907:1708
    3. Jastrzębski Węgiel 24 47 52:36 1779:1682
    4. Warta Zawiercie 24 43 54:42 2174:2140
    5. Cerrad Czarni Radom 24 42 48:37 1847:1766
    6. PGE Skra Bełchatów 23 38 50:42 2033:2008
    7. GKS Katowice 24 35 46:45 1929:1935
    8. Asseco Resovia 24 32 39:50 1944:1957
    9. Trefl Gdańsk 24 30 42:50 1954:2015
    10. Indykpol AZS Olsztyn 24 30 45:51 1926:2024
    11. Chemik Bydgoszcz 23 22 32:54 1789:1939
    12. Cuprum Lubin 24 20 29:57 1769:1896
    13. Stocznia Szczecin 9 15 16:14 636:606
    14. MKS Będzin 23 7 19:66 1583:1851
    1-6: play-off