CLJ U-18. Twarde zderzenie juniorów Lechii. Na inaugurację wysoka porażka z Jagiellonią Białystok [zdjęcia]

Paweł StankiewiczZaktualizowano 
Lechia Gdańsk zaliczyła twardy powrót do Centralnej Ligi Juniorów. Na inaugurację sezonu w rozgrywkach U-18 przegrała z Jagiellonią Białystok.

Biało-zieloni twardo walczyli o powrót do Centralnej Ligi Juniorów w najstarszym roczniku. Cel udało się zrealizować, ale inauguracja okazała się bardziej bolesna niż można było się spodziewać.

- To było dla nas zderzenie z tym, z czym chcieliśmy się zmierzyć - mówił po meczu Marcel Wszołek, pomocnik biało-zielonych. - Rok temu walczyliśmy o powrót i pomimo wyniku nie było z naszej strony słabego meczu. Głupie błędy pozwoliły rywalom strzelić trzy gole i zamknąć dostęp do własnej bramki. W drugiej połowie mieliśmy sytuacje i powinniśmy wyciągnąć przynajmniej remis.

Pierwsza połowa spotkania zadecydowała o jego końcowym wyniku. Jagiellonia zagrała lepiej, skuteczniej i to miało odzwierciedlenie w wyniku. Goście bezlitośnie wykorzystywali proste błędy w obronie gdańszczan. Pierwszą bramkę zdobyli z rzutu karnego. Pozostałe dwie już z gry, ale głównie dzięki fatalnej postawie gdańskiego zespołu w defensywie.

Ważny moment miał miejsce przy stanie 1:0 dla „Jagi”. Lechia przeprowadziła dobrą akcję, którą na bramkę zamienił Kacper Sezonienko. Sędziowie nie uznali jednak tej bramki dopatrując się pozycji spalonej, chociaż to była sytuacja mocno kontrowersyjna i wydaje się, że gol zdobyty przez napastnika biało-zielonych był prawidłowy.

- Nie widziałem dobrze tej sytuacji, ale słyszałem, że spalonego nie było. Przy stanie 1:1 ten mecz mógł się potoczyć zupełnie inaczej - mówił Paweł Pęczak, trener biało-zielonych.

Lechia lepiej zagrała w drugiej połowie spotkania. Goście bronili dostępu do własnej bramki, a gdańszczanie starali się jeszcze odwrócić losy spotkania. Sytuacji nie brakowało, ale skuteczności już tak. Po końcowym gwizdku sędziego załamani gospodarze padli na murawę, a w szatni siedzieli ze spuszczonymi głowami. Wynik brzmi fatalnie, chociaż gra biało-zielonych nie była wcale taka zła w tym spotkaniu.

- Pod względem wyniku to falstart, ale w drugiej połowie to my mieliśmy przewagę - mówi Pęczak. - Pierwsze koty za płoty, ale nie możemy popełniać takich baboli. Straciliśmy trzy bramki po karygodnych błędach indywidualnych. Do tego dodam brak skuteczności, bo przy tylu sytuacjach na pewno mogliśmy strzelić trzy bramki. Ten wynik nie odzwierciedla tego, co było widać na boisku. Pracujemy, robimy swoje i nie ma co wyciągać daleko idących wniosków po jednym meczu. Wiedziałem, że to będą trudne rozgrywki.

Przed Lechią trudny mecz ze Śląskiem we Wrocławiu.

- To wicemistrz poprzedniego sezonu. Mecz będzie trudniejszy, ale o to chodzi, żeby grać z lepszymi - podsumował Wszołek.

Lechia Gdańsk - Jagiellonia Białystok 0:3 (0:3)

Bramki: 0:1 Lucjan Frydrych (13-karny), 0:2 Jakub Orpik (29), 0:3 Krzysztof Toporkiewicz (45)

Lechia: Prange - Woltman, Majer, Drzazga, Nowakowski, Wszołek (75 Niewiadomski), Sadowski (46 Mosur), Urbański (55 Sumiński), Sezonienko, Kałuziński, Cieślicki (67 Damps)

Jagiellonia: Dziekoński - Karpiński (75 Murawski), Orpik, Osipiuk, Żarejko, Toporkiewicz (80 Bieliński), Włodarczyk (66 Zyśk), Frydrych (68 Masłowski), Jarosz, Krygier, Mazur

CENTRALNA LIGA JUNIORÓW w SPORTOWY24.PL

**Wszystko o

Centralnej Lidze Juniorów - newsy, ciekawostki, wyniki i tabele!

**

polecane: FLESZ: Nowe zasady spadków i awansów w ekstraklasie i 1.lidze

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Przyszłość Lechii w dobrych rękach , tylu tam "trenerów" ale wychowanka na poziomie brak od lat.Czy nie szkoda pieniędzy na taką polską myśl szkoleniową.

G
Gość

Kto trenuje juniorów Lechii ten zbiera takie plony.

G
Gość

Dziennik Baltycki ,jako gazeta klubowa Lechii,a red.Stankiewicz naczelnym szefem propagandy tego klubu.Dzienniku Baltycki,red.Stankiewicz!!!przypominam ze oprocz Lechii w trojmiescie funkcjonuja inne kluby np. Arka Gdynia,ktora raz ze w iv lidze spuscila lomot Lechii na Traugutta 2:0,a w CLJ-18 Arka Gdynia wygrala z Pogonia Szczecin 2:1.To tak gwoliprzypomnienia.Gazeta i dziennikarze powinni,chociaz stwarzac pozory obiektywizmu,a nie byc zaslepionymi fanatykami jednej druzyny.Wstyd i zenada!!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3