Chwytamy się obietnic [KOMENTARZ]

Joanna Surażyńska-Bączkowska
Od kilku tygodni wielu rodziców mówi tylko o sztandarowym postulacie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości, czyli 500 zł na dziecko. To pomysł podobno na ratowanie demograficznej katastrofy.

Za 10-20 lat nie będzie miał kto pracować na emerytów. Starzejące się społeczeństwo to oczywiście problem nie tylko naszego kraju. Zdaniem ekonomistów, wprowadzenie takiej pomocy nie jest jednak skutecznym sposobem na naprawę demografii. Jak podkreślają, problem z dzietnością dotyczy głównie mieszkańców miast, a nie ludzi najbiedniejszych. Trudno powiedzieć, czy 500 zł na dziecko rzeczywiście zrobi na nich wrażenie? Co ciekawe, PiS zastrzega w swoim projekcie prawo do zaprzestania wypłaty dodatku, jeśli rodzice będą marnotrawić przyznane środki lub wydawać je niezgodnie z przeznaczeniem. Ciekawe kto i w jaki sposób będzie to sprawdzał?

Jest jeszcze jedno ważne pytanie. Kto zdecyduje się na pierwsze czy kolejne dziecko, tylko dlatego że PiS da mu 500 zł? Tym bardziej że to wsparcie może przeminąć wraz z kolejnym rządem. Rodzice potrzebują przede wszystkim innych zachęt np. stabilności zatrudnienia, taniej opieki dla dzieci. Wydaje się, że w tych sprawach w naszym kraju jest jeszcze wiele do zrobienia. Zobaczymy, czy cała sprawa nie skończy się tylko na obietnicach. “Ci, którzy łamią obietnice, czują się bezsilni i sfrustrowani. To samo dzieje się z tymi, którzy gorączkowo chwytają się cudzych obietnic” (Paulo Coelho).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie