Chojniczanka - Arka Gdynia. Derby, w których każdy ma inny cel

Piotr Hukało
Tomasz Bolt/Polska Press
Piłkarze Chojniczanki i Arki na rozegranie meczu z 15 kolejki I ligi musieli poczekać aż do dzisiaj. O godzinie 18 podopieczni Grzegorza Nicińskiego oraz Mariusza Pawlaka zmierzą się w Chojnicach w derbach Pomorza.

W drużynach, które dzieli zaledwie 150 km, nastroje są zupełnie inne. Na dziś Chojniczanka opuszcza zaplecze ekstraklasy. W 14 kolejkach „Chojnie” udało się zgromadzić zaledwie 14 punktów. Ta zdobycz pozwala na zajęcie 16 miejsca. Arka natomiast prezentuje dość równą formę, ugrywając 23 punkty i tracąc 5 punktów do pierwszej Wisły Płock, która z uwagi na termin meczu Chojniczanka - Arka ma rozegrane jedno spotkanie więcej. Choć sytuacja punktowa Gdyni nie wygląda najgorzej, to kibice żółto-niebieskich oczekują więcej - jak najszybszego powrotu do piłkarskiej elity.

W Chojnicach pierwszy mecz ćwierćfinałów Pucharu Polski przeszedł już do historii. Chojniczanka udowodniła swoim kibicom, że nie zasługuje na miejsce w strefie spadkowej. Podopieczni Mariusza Pawlaka pokazali futbol, który oglądało się z przyjemnością. Mimo wygranej Legii Warszawa (1:2) żadna osoba, która opuszczała w środę stadion, nie mogła mieć pretensji do piłkarzy. Postawą gospodarzy byli również zaskoczeni sami legioniści. Dość kuriozalnie wyglądał wicemistrz Polski, który w starciu z I-ligowcem z dołu tabeli musiał uciekać się do szukania gry na czas.

Piłkarze Chojniczanki tchnęli nową nadzieję w swoich kibiców. Pozostaje przypuszczać, że w głowach samych zawodników także pojawiła się myśl, że są w stanie rywalizować z każdym przeciwnikiem. Dla graczy Mariusza Pawlaka nie ma już rywali mocniejszych, z którymi remis jest dobrym rezultatem, oraz tych słabszych, gdzie trzeba walczyć o pełną pulę. Jeżeli Chojniczanka zagra dziś tak jak w środę z Legią Warszawa, to z tym, aby komplet punktów został na Mickiewicza, nie powinno być problemu.

Ostatnie starcie Arki i „Chojny” miało miejsce w sierpniu w Pucharze Polski. Wygrała wówczas Chojniczanka, która wyeliminowała gdynian dopiero po serii rzutów karnych. Po 90 minutach był remis 1:1. Poprzednie ligowe spotkanie obu ekip zakończyło się remisem 1:1.

Piłkarze Arki będą musieli zagrać ostrożnie. Marcus da Silva, Krzysztof Sobieraj, Tadeusz Socha, Antoni Łukasiewicz i Michał Marcjanik zagrożeni są karą za nadmiar żółtych kartek. W barwach Chojniczanki na pewno nie wystąpi filar obrony Piotr Kieruzel. Trener Pawlak nie będzie miał problemu, żeby zastąpić jego nieobecność. Na boisko wybiegnie Wojciech Lisowski lub Radosław Bartoszewicz. Wraca też Paul Grischok.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie