Choć będzie dojazd do A1,

    Choć będzie dojazd do A1, miasto stanie w korkach

    Joanna Łabasiewicz

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    O ile obietnica finansowania modernizacji drogi dojazdowej do A1 z Tczewa do węzła w Stanisławiu zostanie dotrzymana, to już o remoncie ul. Jagiellońskiej czy wiaduktu w ciągu ul. Wojska Polskiego samorządy mogą zapomnieć - wynika z wczorajszego spotkania wicemarszałka Mieczysława Struka i dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich Włodzimierza Kubiaka z samorządowcami Tczewa.
    Sama modernizacja dróg dojazdowych do węzła autostrady A1 w Stanisławiu od strony Godziszewa i Tczewa pochłonie całą pulę pieniędzy unijnych przeznaczonych na inwestycje drogowe w woj. pomorskim. Dlatego wbrew wcześniejszym zapowiedziom wicemarszałka nie będzie możliwy remont ul. Jagiellońskiej, która jest obecnie najbardziej zakorkowaną ulicą w mieście.

    - W marcu ogłosimy konkurs, na który zostanie zgłoszony projekt przebudowy dróg dojazdowych, ale nie można w to włączyć przebudowy ul.
    Jagiellońskiej - tłumaczył Struk. - Ta inwestycja może zostać zrealizowana z budżetu Zarządu Dróg Wojewódzkich i miasta. 2/3 sfinansowałoby miasto, a 1/3 zarząd dróg. Procedury projektowe wraz z konsultacjami powinny się zakończyć w 2009 r. Dalsze odcinki powinny być finansowane przez budżety terenowe.

    Problemem jest też wiadukt w ciągu ul. Wojska Polskiego.
    - Projekt nie uzyska pieniędzy z Unii, a starostwo nie jest w stanie tej inwestycji sfinansować - wyjaśniał Mieczysław Struk. Prezydent Tczewa Zenon Odya jest pełen obaw. - Zależy nam, aby miasto miało odpowiednią przepustowość - mówi. - Musimy szukać innych rozwiązań na przebudowę ul. Jagiellońskiej. Jesteśmy pod ścianą. Deklarowaliśmy 50-proc. udział w kosztach przebudowy wiaduktu na Wojska Polskiego, ale skąd wziąć pozostałą kwotę?

    Starostwo także nie ma pieniędzy. - Spodziewaliśmy się czegoś innego - podsumował starosta Witold Sosnowski. - Nie będzie pieniędzy zewnętrznych na wiadukty. Wykonamy szczegółowy kosztorys i część kwoty na wiadukt przeznaczymy ze sprzedaży nieruchomości, ale nie sądzę, aby to wystarczyło.
    Przebudowa ul. Jagiellońskiej kosztowałaby miasto 15 mln zł. Co roku trzeba przeznaczyć na to po 5 mln zł. Realizacja inwestycji zaczęłaby się może w 2010 r. Wiaduktu nie można jednak remontować przez kilka lat.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo