Capital Park przekazał mozaikę Anny Fiszer z kina Neptun w Gdańsku

redZaktualizowano 
Mozaika Anny Fiszer na kinie Neptun w Gdańsku. Maj 2015 rok Karolina Misztal
Dzisiaj w obecności Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków nastąpiło oficjalne przekazanie przez Grupę Capital Park Fundacji Komitet Inicjatyw Lokalnych mozaiki Anny Fiszer, która znajdowała się na budynku dawnego Kina Neptun w Gdańsku.

Mozaika Anny Fiszer powstała na ścianie kina w latach 50. XX w. z płytek ceramicznych. Na wniosek społeczności gdańskiej inwestor przeznaczył ponad 200 tys. złotych na jej demontaż i zabezpieczenie, tak aby mogła w przyszłości zostać wyeksponowana w innym miejscu. Prace zdejmowania dzieła trwały prawie dwa miesiące, pracowało przy nich ok. dziesięciu osób równocześnie. Proces demontażu poprzedzało podzielenie dużych fragmentów na kwadraty o powierzchni 20 na 20 cm.

W efekcie powstało 5 tys. ponumerowanych elementów, które mogą ponownie zostać złożone, jak tylko znajdzie się dogodna dla mozaiki lokalizacja. Do tego czasu zabezpieczone dzieło znajdować się będzie w Składnicy Konserwatorskiej w Bastionie Świętej Gertrudy.

Czytaj więcej na temat walki o mozaikę Anny Fiszer znajdującą się na kinie Neptun

W skład zespołu roboczego przy opracowaniu unikatowej na skalę europejską akcji demontażu weszli przedstawiciele Akademii Sztuk Pięknych, Politechniki Gdańskiej, Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Stowarzyszenia Historyków Sztuki oraz inwestora – Grupy Capital Park, a także ruchów społecznych. Wspólnie wypracowali oni rozwiązanie umożliwiające zabezpieczenie i przechowanie mozaiki Anny Fiszer do czasu wytypowania dla niej docelowej lokalizacji.

Za zachowanie mozaiki Capital Park został nominowany do nagrody „Splendor Gedanensis” w kategorii Mecenas Kultury.

W miejscu dawnego Kina Neptun powstaje obecnie hotel Hampton by Hilton ze 156 pokojami, strefą fitness, dwiema salami konferencyjnymi i podziemnym garażem dla 36 aut.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Baribal

Fred i Barni w swoich jaskiniach nie takie mozaiki malowali- na ten przyklad dinozaury i mamuty. W podziemniach Bastionu Swietej Gertrudy wiele sie juz dzialo. Byl schronem p-lot w latach wojny, miejscem dramatycznej akcji strazy i MO, kiedy gowniarz i urodzony bandyta Maciej (prawie jak ten zboj Madej) Oberkiewicz podpalil skladowisko zmruszalych drewnianych skrzynek. Strazacy zdejmowali aparaty z tlenem, gdyz nie miescily sie w otworze "bunkra". Po paru metrach padali z piana na ustach i cali fioletowi, bo zatruci czadem. Wyciagali ich mali chlopcy miejacy po kilkanasciet lat. Wszystko na kliszach uwiecznial pan Kosycarz. Cudem nikt nie zginal ale Andrzej W. zwany "Krurzlem" dochodzil do siebie przez dluzszy czas w szpitalu. Zreszta niepotrzebnie, bo za "kapowanie" wylecial w wieku 27 lat z okna na trzy granitowe schody swojej kamienicy. Takie byly czasy i dintojra zakapiorow, tych glownie zza Buga. Z przedmiwsc Wilna i Lwowa. Teraz tam spokojnie mieszkaja nietoperki. I niech tak zostanie.

Dodaj ogłoszenie