Bytovia Bytów - Raków Częstochowa 2:2. Awans odłożony ZDJĘCIA

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Raków Częstochowa zmierza w kierunku awansu do Ekstraklasy, ale w meczu z Bytovią celu jeszcze nie osiągnął Maria Sowisło
Raków Częstochowa zremisował na wyjeździe z Bytovią Bytów. Taki wynik oznacza, że zespół Marka Papszuna nie zapewnił sobie jeszcze awansu do Lotto Ekstraklasy. Kolejna szansa w środę w meczu z Podbeskidziem.

Raków Cżęstochowa, by zapewnić sobie awans do Ekstraklasy, potrzebował zwycięstwa nad Bytovią w Bytowie. Zespół Marka Papszuna tylko jednak zremisował, a to oznacza, że Raków wciąż więc nie postawił kropki nad i w walce o awans. Pozostało mu jednak aż pięć "piłek meczowych". Najbliższa już w środę w spotkaniu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Początek meczu o godzinie 17.30. Niewykluczone także, że sprawa zostanie przesądzona w sobotę, ale warunkiem byłyby korzystne dla lidera tabeli wyniki konkurentów.

Bytovia długo opierała się faworytom, ale w 39 minucie Tomas Petrasek zrobił to, co potrafi najlepiej, i uderzeniem głową posłał piłkę do siatki. Radość wpłynęła jednak na gości demobilizująco i już po kilkudziesięciu sekundach był remis po pięknym strzale Bartosza Wolskiego.

Zobacz zdjęcia:

Lider tabeli jeszcze przed przerwą trafił po raz drugi. I znów główną postacią okazał się Petrasek. Czech tym razem pokonał Andrzeja Witana na raty i Raków schodził do przerwy ze świadomością, że od awansu dzieli go już tylko 45 minut.

Po przerwie gra się zaostrzyła, ale Raków kontrolował wydarzenia na boisku i upływający czas. Ta asekuracja okazała się nieopłacalna. W 76 minucie Bartosz Wolski znów oddał strzał z dystansu i znów doprowadził do wyrównania.

W końcowych fragmentach meczu lepiej prezentowali się gospodarze, którzy mieli znakomitą sytuację do strzelenia gola numer trzy, ale pogubili się w finale świetnego kontrataku. Nerwy dawały o sobie znać - na trybuny został wyrzucony trener gospodarzy Adrian Stawski. Raków zaatakował raz jeszcze w ostatnich minutach, jednak także nie przechylił szali na swoją korzyść, głównie dzięki znakomitym interwencjom Andrzeja Witana. Za to w ostatniej akcji meczu Gracjan Jaroch zmarnował sytuację sam na sam z golkiperem Rakowa i trzeci z rzędu wyjazdowy remis tego zespołu stał się faktem.

Bytovia Bytów - Raków Częstochowa 2:2 (1:2)
0:1
Tomas Petrasek (39), 1:1 Bartosz Wolski (41), 1:2 Tomas Petrasek (45+2), 2:2 Bartosz Wolski (76)
Bytovia Witan - Wilczyński, Wróbel (83. Kamiński), Bardanca, Dampc - Hebel (59. Burkhardt), Wolski, Swędrowski, Kwietniewski (77. Jaroch), Moneta - Kuzimski.
Raków Gliwa - Góra, Petrasek, Kasperkiewicz -Bartl (87. Malinowski), Figiel (80. Zachara), Schwarz, Domański (60. Listkowski), Szczepański, Kun - Lewicki.
Żółte kartki Hebel, Wróbel, Moneta - Kasperkiewicz
Sędziował Konrad Kiełczewski (Białystok)

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Puchar Tymbarku na Stadionie Śląskim

W PUNKT ODC. 3 Ekstraklasa podzielona!

Wideo

Materiał oryginalny: Bytovia Bytów - Raków Częstochowa 2:2. Awans odłożony ZDJĘCIA - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie