Bursztynowa arena. Stadion Energa Gdańsk obchodzi w tym miesiącu trzy rocznice, związane z jego budową na EURO 2012

Adam Mauks
Adam Mauks
Aleksandra Chomicka
Aleksandra Chomicka
15 lipca 2009 roku wmurowano kamień węgielny, 24 lipca 2010 roku na kopule stadionu (wówczas) PGE Arena zawisła wiecha, symbolizująca zakończenie prac konstrukcyjnych, a niespełna rok później, 19 lipca 2011 roku – gdański stadion oddano do użytku. Dzisiaj - obok Żurawia, bazyliki Mariackiej i fontanny Neptuna - Stadion Energa Gdańsk uchodzi za współczesny i najbardziej rozpoznawalny symbol Gdańska. Jego historia zaczęła się jednak kilka lat wcześniej, jeszcze w trakcie starań Michała Listkiewicza, ówczesnego prezesa PZPN o powierzenie Polsce i Ukrainie organizacji mistrzostw EURO 2012.

Znacząca dla przyszłości obiektu, a jak się okazało i całych mistrzostw, była deklaracja, jaką złożył Paweł Adamowicz, prezydent miasta, w liście z 30 listopada 2004 roku. Napisał do Michała Listkiewicza: "Mając na uwadze Pańskie starania o prawo organizacji piłkarskich Mistrzostw Europy w roku 2012 w Polsce i na Ukrainie, chciałbym w imieniu gdańszczan zapewnić, że jesteśmy gotowi wziąć na siebie odpowiedzialność i zaszczyt współorganizacji tak prestiżowej piłkarskiej imprezy".
Na realizację tego pomysłu wybrano poprzemyslową dzielnicę Letnica, położoną w bliskim sąsiedztwie centrum miasta, słabo zaludnioną, której sporą część zajmowały m.in. ogródki działkowe, na których miał stanąć obiekt.

Gdy w kwietniu 2007 roku Michel Platini, prezydent EFA, obwieścił światu podczas imprezy w walijskiej stolicy Cardiff, iż to właśnie Polska i Ukraina wspólnie zorganizują Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej w 2012 roku, koncepcja gdańskiej areny była już gotowa i – jak głosi legenda (a tych wokół bursztynowego stadiony powstało już kilka) – tak zachwyciła piłkarskich działaczy, że walnie przyczyniła się do powierzenia obu krajom organizacji imprezy.

Kolejna legenda głosi, że na pomysł pokrycia szkieletowej konstrukcji materiałem imitującym bursztyn twórca koncepcji, urodzony w Poznaniu architekt z Dusseldorfu Wojciech Grabianowski wpadł, kupując dla żony w Gdańsku bursztynową biżuterię. Sam zainteresowany nieoficjalnie autorstwo tego pomysłu przypisuje małżonce, Grażynie i – owszem – jej zamiłowaniu do jantarowych ozdób. To jej pomysłem było, by bryła stadionu przypomniała bryłkę bałtyckiego bursztynu (aby ten efekt osiągnąć fasadę stadionu pokryto 18 000 płytek z poliwęglanu, w 6 odcieniach, o łącznej powierzchni 4,5 ha). Oficjalnie: „Architektura kształtująca formę stadionu jest metaforą wody morskiej i piasku rzeźbiących bursztyn. Natomiast elementy konstrukcyjne stadionu i poziome ułożenie płyt zadaszenia inspirowane są wręgami i deskowaniem kadłuba łodzi. Połączenie symboli reprezentujących tradycje Gdańska sprawia, że ten nowoczesny stadion piłkarski stał się nieodzownym elementem panoramy miasta”.

Czytaj także

To kolejny przykład na potwierdzenie tezy, że najważniejsze jest, by odpowiedni człowiek znalazł się w odpowiednim miejscu w określonym czasie. Biuro architektoniczne RKW – Rhode, Kellermann, Wawrowsky z Duesseldorfu projektowało dla polsko-włoskiego inwestora apartamenty nad gdańską Motlawą, przy ul. Szafarnia. To właśnie w ten sposób Wojciech Grabianowski, laureat najbardziej prestiżowego konkursu architektonicznego MIPIM-Awards w Cannes (w 1996 roku jury nagrodziło go tytułem „Best refurbished Office Building” za rewitalizację zabytkowego budynku targowego w Lipsku na reprezentacyjny budynek biurowy z pasażem handlowym) czyli nagrody zwanej Oskarem dla Architektów”, znalazł się w Gdańsku. Państwu Grabianowskim tak się nad Motławą spodobało, że do dzisiaj mają tutaj swój wakacyjny apartament, a architekt jest zagorzałym – jak sam deklaruje – kibicem Lechii.

Siła przekonywania i argumenty

- Mówi się, że razem z Ukrainą dostaliśmy organizację Euro 2012 dzięki Lechowi Wałęsie i modelowi stadionu, który przygotowaliśmy – wspomina twórca koncepcji bursztynowej areny. - Projekt zrobił ogromne wrażenie również na władzach UEFA – dodaje Wojciech Grabianowski.

Wcześniej zachwycił również władze Gdańska, które podjęły decyzję o budowie obiektu. Jego realizacja rozpoczęła się w kwietniu 2008 roku i powiązana była m.in. z wielkimi inwestycjami drogowymi, rozbudową gdańskiego lotniska, modernizacją trasy Słowackiego, rewitalizacją poprzemysłowej dzielnicy Letnica, uruchomieniem nieczynnej od kilku lat linii SKM. Nie wszystkie udało się zrealizować na czas (PKM, tunel drogowy pod Martwą Wisłą), ale był to bez wątpienia ogromny bodziec dla rozwoju miasta. Czy dostalibyśmy pieniądze z UE na tunel pod Martwą Wisłą, gdybyśmy nie robili Euro 2012? Nie dostalibyśmy, tak jak nie byłoby też innych nadzwyczajnych środków unijnych, które trafiły do miasta w związku z mistrzostwami. Same inwestycje drogowe pochłonęły prawie miliard złotych.

Budowa stadionu

Była ogromny przedsięwzięciem - logistycznym, technicznym. Z ciekawostek warto przytoczyć te, które dają pojęcie o ogromie prac koncepcyjnych, projektowych, uzgodnień, jakie poprzedzały samą budowę: wstępna dokumentacja techniczna z 2008 roku liczyła 92 tomy, a dostarczony w ostatnim dniu tego roku projekt architektoniczny – 137 tomów.
W początkach 2009 roku rozstrzygnęła się sprawa wykonawstwa. 27 marca – firma Hydrobudowa Polska S.A. została zwycięzcą przetargu., 10 kwietnia podpisana została umowa na budowę stadionu z konsorcjum Hydrobudowa Polska S.A, Hydrobudowa 9, Alpine Bau Deutschland AG Berlin, Alpine Bau GmbH Austria, Alpine Construction Polska Sp. z o.o. na kwotę 521 794 000 zł. Nadzór nad budową stadionu sprawowała powołana w tym celu spółka stadionu BIEG 2012, którą kierował Ryszard Trykosko.
Budowa nie obyła się bez wpadek i poślizgów. Pierwotnym terminem zakończenia inwestycji była końcówka 2010 roku. Kolejną datę ukończenia stadionu wyznaczono na 9 czerwca 2011 roku. Wówczas miał odbyć się mecz reprezentacji Polski i Francji, jednak gdańska policja nie wydała zgody na jego organizację, ze względów bezpieczeństwa (został przeniesiony do Warszawy) Ostatecznie stadion oddano do użytku 19 lipca 2011 roku., a koszt budowy wyniósł 863 mln zł (brutto).
Obiekt był wielokrotnie nagradzany w konkursach branżowych, międzynarodowych, krajowych i regionalnych. Przez internautów został uznany za najpiękniejszy stadion 2011 roku.

Czytaj także

Nazwy

Zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z 2007 roku stadion nosi nazwę Arena Bałtycka.
25 maja 2010 roku, a więc na rok przed oddaniem stadionu do użytku, bursztynowa arena dostała swoją nową nazwę. Prawa do nazwy stadionu wykupiła PGE Polska Grupa Energetyczna, podpisując kontrakt na 35 mln złotych i tym samym na pięć lat nadając stadionowi w Gdańsku nazwę PGE ARENA Gdańsk.
9 listopada 2015 roku Stadion otrzymał drugą nazwę. Operator stadionu podpisał pięcioletnią umowę z Grupą Energa, na mocy której nazywa się on obecnie Stadion Energa Gdańsk.

Działalność stadionu

Mistrzostwa EURO 2012 zachowaliśmy w pamięci jako jeden wielki karnawał, który odbywał się nie tylko na stadionie, ale w całym mieście. Atmosferę w Gdańsku oceniano najlepiej ze wszystkich miast, w których odbywały się rozgrywki. Równie wysoko – wizerunkowe i marketingowe korzyści, jakie odniosło miasto. Teraz stadion na co dzień służy Lechii Gdańsk, ale też corocznie ok. 35 tys. osób płaci za samą możliwość zwiedzania obiektu.
Trzeba jednak pamiętać i o tym, że od początku równie istotne, jak zbudowanie stadionu, było zapewnienie mu finansowania na bieżącą działalność. Cztery stadiony zbudowane na piłkarskie Mistrzostwa Europy w 2012 r. kosztowały w sumie ok. 4,5 mld zł. Władze wszystkich miast – gospodarzy turnieju przekonywały, że to nie jest inwestycja tylko na potrzeby Euro 2012. Obiekty miały służyć nie tylko organizacji meczów piłkarskich, ale też być areną wielu ciekawych wydarzeń, w tym przede wszystkim koncertów gwiazd światowej sławy.
Zgodnie z takimi założeniami na bursztynowej arenie odbyły się w pierwszych latach jej działania spektakularne widowiska rozrywkowe: koncerty takich gwiazd jak Jennifer Lopez (27 września 2012), zespołu Bon Jovi (19 czerwca 2013), Justina Timberlake’a (19 sierpnia 2014). Mimo sukcesu artystycznego i frekwencyjnego (na bilet idola amerykańskich nastolatek sprzedano wszystkie bilety) – zabrakło trzeciego sukcesu, finansowego, a władze miasta stwierdziły, że nie stać ich na dokładanie do widowisk. Jak się okazało jednak w ostatnich latach również polscy wykonawcy (Podsiadło, Kwiatkowski) – potrafią wypełnić stadiony.

Od pikniku do wesela

Otwarte w czerwcu 2014 r. Centrum Rekreacyjno-Sportowe Fun Arena to miejsce umożliwiające aktywne spędzanie czasu. Zagospodarowanie Centrum polega na wynajmie powierzchni najemcom, którzy prowadząc działalność gospodarczą w Fun Arenie zaoferują wszystkim chętnym możliwość korzystania z różnorodnych atrakcji, tworzącym największy park rozrywki w Trójmieście, który rozszerza ofertę jednej z najpiękniejszych aren w Europie.  Fun Arena posiada niezależne wejście z ulicy i zlokalizowana jest pod wschodnią (żółtą) trybuną stadionu w Gdańsku Letnicy. Założeniem Fun Areny jest prowadzenie działalności, która wpisuje się w wizerunek stadionu, jako miejsca gwarantującego wypoczynek, relaks lub aktywność fizyczną. Na stadionie i w jego obiektach odbywają się również imprezy targowe, konferencje, a w obiektach gastronomicznych – studniówki, wesela, imprezy komunijne.

Najpierw sport, potem biznes i mieszkania. Awans dzielnicy

Wprawdzie wielkie inwestycje w dzielnicy zaczęły się przed dekadą i od tego czasu miasto zainwestowało tutaj ok. miliarda złotych, ale i deweloperzy odkryli potencjał Letnicy już w 2006 roku. To wtedy firma z Poznania kupiła działkę pod zabudowę mieszkaniową, a w poznańskiej pracowni ASP powstał z rozmachem nakreślony plan współczesnej dzielnicy. W takiej postaci mogłaby spełniać funkcję wykreowanego od zera centrum miasta. Niestety, zanim doszło do realizacji ambitnych planów - na rynku nieruchomości rozpoczął się kryzys, inwestor porzucił marzenia i wydawało się, że dzielnica nadal trwać będzie w marazmie. Ale wtedy na horyzoncie pojawiło się EURO 2012 i ono stało się nowym początkiem.
W Letnicy w związku z tym wydarzeniem zbudowano nie tylko bursztynowy stadion, ale także nowoczesny układ drogowy, rozpoczęła się również realizacja tunelu pod Martwą Wisłą. Wprawdzie miasto nie zdążyło z tą inwestycją na mistrzostwa, ale dzisiaj stanowi ona jeden z atutów dzielnicy. Na tym się nie skończyło: przygotowania do przyjęcia kibiców zapoczątkowały rewitalizację całej dzielnicy – wyburzenia, ale i remonty przedwojennych budynków, pojawili się pierwsi inwestorzy, np. przeniosły się tutaj Międzynarodowe Targi Gdańskie. Obiekty Amber Expo to nowe otwarcie: miały przyciągnąć do niej kapitał, pokazując m.in. targowym wystawcom możliwości ekonomiczne dzielnicy. Biznes targowy sięgnął również stadionu.
Zrealizowane inwestycje spowodowały, że deweloperzy po raz kolejny zainteresowali się potencjałem Letnicy. Według miejskich planów może tutaj zamieszkać ok. 10 tys. osób. Jeszcze niedawno wydawało się to fantazją: w 2012 roku liczba zameldowanych oscylowała ok. 1400 osób.
Dzisiaj w Letnicy buduje się pięć nowych osiedli: deweloperzy już sprzedali ponad 1000 mieszkań w dzielnicy. W dwa lata liczba ludności najmniejszej gdańskiej dzielnicy – Letnicy – podwoiła się. Za trzy kolejne będzie tutaj mieszkało zapewne więcej niż 10 tysięcy gdańszczan.

Najważniejsze wydarzenia sportowe, jakie miały miejsce na bursztynowym stadionie

  • Rok 2011 Pierwszym meczem rozegranym na stadionie było spotkanie Lechii Gdańsk z Cracovią, 14 sierpnia 2011 roku w ramach 3. kolejki ekstraklasy, które zakończyło się wynikiem 1:1. Pierwszy międzynarodowy mecz na Stadionie w Gdańsku Letnicy odbył się 6 września. Polska zremisowała z Niemcami 2:2.
  • Rok 2012 To był rok wielkich sportowych wydarzeń na gdańskim obiekcie. W czerwcu rozpoczęły się piłkarskie mistrzostwa Europy. W Gdańsku zainaugurował je mecz Hiszpania - Włochy (1:1). Hiszpanie zagrali u nas także w ramach Euro 2012 z Irlandią (4:0) oraz Chorwacją (1:0). W ćwierćfinale Euro Niemcy wygrali w Gdańsku z Grekami 4:2. Sport na stadionie w Letnicy to przede wszystkim piłka nożna, ale we wrześniu rozegrano tu po raz pierwszy ligowy mecz rugby, w którym Lechia Gdańsk wygrała z Arką Gdynia 45:22. Oglądało go blisko 7 tysięcy widzów, co w realiach polskiego rugby jest znakomitym wynikiem. Sportowy rok 2012 zakończyła reprezentacja Polski, która przegrała w towarzyskim meczu z Urugwajem 1:3.    
  • Rok 2013   30 lipca Lechia zagrała na tym stadionie ze słynną Barceloną towarzyski mecz, który zakończył się remisem 2:2. Pierwotnie spotkanie miało się odbyć 10 dni wcześniej, ale ze względu na chorobę trenera Barcy Tito Villanovy, Katalończycy poprosili o przełożenie meczu. W Barcelonie oficjalnie zadebiutował w Gdańsku Neymar, a w składzie nie zabrakło także Leo Messiego, strzelca jednej z bramek. Dwa tygodnie później Polacy towarzysko wygrali z Danią 3:2.
  • Rok 2014 W czerwcu kolejny towarzyski mecz w Gdańsku, który Polacy wygrali z Litwinami 2:1.
  • Rok 2015 W czerwcu Biało-czerwoni zremisowali towarzysko z Grecją 0:0, a w lipcu w Gdańsku gościły dwa mocne europejskie klubu. Najpierw Lechia zagrała towarzyski mecz z niemieckim VfL Wolfsburg (1:1), a następnie zmierzyła się ze słynnym Juventusem Turyn (1:2). Bramki dla "Juve" strzelili wtedy Paul Pogba i Mario Mandżukić. 26 tysięcy kibiców na stadionie mogło podziwiać takie sławy jak: Gianluigi Buffon, Leonardo Bonucci, Patrice Evra, Giorgio Chiellini, Alvaro Morata czy Paulo Dybala.  
  • Rok 2016 Tradycyjnie już w czerwcu Gdańsk znowu gościł reprezentację Polski, która przygotowując się do występu na Euro 2016 przegrała towarzyski mecz z Holandią 1:2. Obejrzała go rekordowa liczba widzów na meczu reprezentacji Polski w Gdańsku. Na trybunach stadionu w Letnicy zasiadło 40 392 kibiców.
  • Rok 2017   Tym razem kadra zaprosiła kibiców do Gdańska w listopadzie. Polacy przegrali wtedy towarzysko z Meksykiem 0:1.
  • Rok 2018 Niemal dokładnie rok później nasi reprezentanci w identycznym stosunku przegrali towarzyski mecz z Czechami.
  • Rok 2019 Lechia po raz pierwszy na Stadionie Energa Gdańsk zagrała mecz w ramach eliminacji do Ligi Europy. Ponad 26 tysięcy widzów obejrzało z trybun bardzo dobry pojedynek w wykonaniu biało-zielonych, którzy w II rundzie el. LE pokonali 2:1 duńskie Broendby.
  • Rok 2020 Wszyscy kibice piłkarskiej reprezentacji Polski czekają na jej mecze. Do tej pory, z wiadomych względów, nie udało się rozegrać żadnego. PZPN poinformował niedawno, że na Stadionie Energa Gdańsk Polacy zmierzą się w towarzyskim spotkaniu z Finlandią (7 października o godz. 20.45) oraz w meczu Ligi Narodów z Włochami (11 października o godz. 20.45).

Bursztynowa arena. Stadion Energa Gdańsk obchodzi w tym mies...

Głośne powroty piłkarzy do ekstraklasy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie