Boris Johnson: Musicie zostać w domach. Brytyjski rząd zaostrza środki przeciw koronawirusowi

Kacper Rogacin
Kacper Rogacin
PAUL ELLIS/AFP/East News
Premier Wielkiej Brytanii ogłosił lockdown kraju: obywatele będą musieli zostać w domu. Wyjście będzie możliwe tylko raz dziennie.

"Musicie zostać w domach" - mówi Boris Johnson do Brytyjczyków w telewizyjnym wystąpieniu, które można obejrzeć poniżej.

Brytyjski premier Boris Johnson ogłosił nowe, bardzo surowe ograniczenia z powodu koronawirusa.

Brytyjczycy mają od poniedziałku pozostać w domach. Będą mogli wychodzić jedynie po niezbędne zakupy, do lekarza oraz na spacer raz dziennie.

Funkcjonariusze brytyjskiej policji będą sprawdzać, czy obywatele przestrzegają zakazów.

Jednym z szeroko komentowanych postanowień premiera Johnsona jest też zakaz zgromadzeń więcej niż dwóch osób, chyba że mieszkają one razem.

Otwarte pozostaną tylko sklepy, które nie sprzedają artykułów pierwszej potrzeby - żywności, lekarstw, środków higienicznych.

Miejsca, w których gromadzą się ludzie zostaną zamknięte. Dotyczy to m.in. świątyń.

Ogłoszone przez premiera Borisa Johnsona ograniczenia mają obowiązywać w Wielkiej Brytanii przez minimum trzy tygodnie.

Premier Wielkiej Brytanii był wcześniej krytykowany za brak właściwej reakcji na epidemię koronawirusa. Rząd opierając się na wskazówkach prywatnej firmy doradczej zakładał, że mieszkańcy Wysp nabiorą odporności na nową chorobę, a ograniczenia uderzyłyby w gospodarkę.

W poniedziałkowym wystąpieniu premier Boris Johnson przyznał, że służba zdrowia (NHS) nie poradziłaby sobie z ogromną liczbą chorych. Dlatego celem rządu stało się spowolnienie wzrostu liczby chorych.

Po decyzji Johnsona, podobne rozwiązanie wprowadzają Francuzi. Od wtorku w tym kraju obywatele będą mogli wychodzić z mieszkań raz dziennie i oddalać się od nich maksymalnie o kilometr.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny: Boris Johnson: Musicie zostać w domach. Brytyjski rząd zaostrza środki przeciw koronawirusowi - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

K
Kawecki
23 marca, 22:57, Uk:

Masakra jakaś kto to pisze? nie ma lockdown-u, tylko zalecenia.

Po pierwsze nie ma takiego słowa w języku polskim jak "lockdown" tym bardziej "lokdałn" jest co prawda lok, ale to na głowie.

A
Anka

"Otwarte pozostaną tylko sklepy, które nie sprzedają artykułów pierwszej potrzeby - żywności, lekarstw, środków higienicznych." co to za bzdura? Chyba te, ktore sprzedaja?

G
Gość

Czyli jak raz dziennie, to wychodzi do pracy, no bo praca jest nade wszystko i tam zostaje do następnego dnia ?

Taka walka z epidemią kiedy plebs nie ma możliwości zdalnej pracy i musi harować na biznesowe tarcze zakończy się zarażeniem wszystkich "biedaków", wyższe klasy będą siedzieć w swoich willach i apartamentach, biznesmeni w pałacach skupować akcje i zarabiać

kolejne miliardy. I kto przeżyje ten będzie znów miał rajski kapitalizm aż do kolejnej epidemii.

U
Uk

Masakra jakaś kto to pisze? nie ma lockdown-u, tylko zalecenia.

U
UK

Najoierw buta i pycha a teraz drżenie łydek

R
Roman

Pocieszajace jest to ze wirus dopada i tych możnych i tych maluczkich.

Dodaj ogłoszenie