reklama

Bieg Urodzinowy w Gdyni sparaliżował miasto. Pieszym grożono mandatami

Ewa AndruszkiewiczZaktualizowano 
Bieg Urodzinowy w Gdyni odbył się 13 lutego Piotr Hukało
Urodzinowy bieg, który w sobotę odbył się w Gdyni przyciągnął tłumy. Rekordowe okazały się także utrudnienia dla mieszkańców, którzy żalą się, że wydarzenie zablokowało całe miasto.

To już nie pierwszy raz, kiedy sportowa impreza odcięła dojazd do centrum miasta. Tym razem nie narzekali jednak tylko kierowcy. Problem przecięcia trasy biegu miały też osoby poruszające się pieszo.

- Przejazd przez skrzyżowanie ulic Piłsudskiego i Legionów był niemożliwy - opowiada Anna Busłowska, na co dzień mieszkająca w Gdańsku. Do Gdyni wybrała się w sobotę, by odwiedzić rodzinę. - Po godzinnym krążeniu po mieście zdecydowałam się zostawić auto kilka przecznic od domu i dalszą drogę pokonać pieszo. Nie trwała ona jednak długo. Zatrzymali mnie policjanci i poinformowali, że jeśli przetnę trasę biegu, po drugiej stronie ulicy od razu wystawiony zostanie mi mandat w wysokości 100 zł. Zapytałam uprzejmie, jak w takim razie mogę dostać się na Kamienną Górę. „Ja pani nie pomogę” - usłyszałam w odpowiedzi.

Czytaj też: Bieg Urodzinowy z PKO Bankiem Polskim Gdynia 2016: Tomasz Grycko zwycięzcą [WYNIKI, ZDJĘCIA, WIDEO]

Ruch na głównych ulicach miasta był w sobotę dosłownie sparaliżowany. I choć organizatorzy zapewniają, że tylko w przypadku biegów zamknięcia są tak liczne, utrudnień nie brakuje także przy zawodach cyklistów, chodziarzy, miłośników nordic walking czy motorów.

W sobotę wczesnym rankiem wyłączony został z ruchu skwer Kościuszki i aleja Jana Pawła II. Od godziny 14 nieprzejezdne były też ulice Jerzego Waszyngtona, Świętego Wojciecha, Portowa, Tadeusza Wendy, Świętego Piotra, Jana z Kolna, Janka Wiśniewskiego, Polska, Chrzanowskiego, Świętojańska, al. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Słowem całe Śródmieście Gdyni.

- Miasto słynie właśnie z tego, że wszystkie duże imprezy organizowane są w centrum. Na tym polega ich atrakcyjność - zapewnia Marek Łucyk, dyrektor Gdyńskiego Centrum Sportu. - Staramy się natomiast, by tych utrudnień z roku na rok było coraz mniej. Kiedyś trasa biegu zawierała cztery okrążenia, teraz okrążenie mamy jedno, aby łatwiej było udrażniać ruch. Zawsze też, na tydzień przed imprezą, przesyłamy informacje o utrudnieniach do mediów, wywieszamy na tablicach, tak by mieszkańcy wcześniej mogli zaplanować swój czas.

Co na to urzędnicy?

- Wszystkie duże imprezy odbywają się w weekendy, tak by nie dezorganizować życia mieszkańców w dni powszednie - komentuje sprawę Małgorzata Omachel-Kwidzińska, zastępca rzecznika prasowego w gdyńskim magistracie.

Bieg urodzinowy w Gdyni

Wideo: Piotr Hukało

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

h
hrrrr

Ciołku czytaj ze zrozumieniem. Przyjechała z Gdańska odwiedzić rodzinę. Ale dla Ciebie Trójmiasto to tylko podziały chyba. Jakbym przyjechał ze Zgorzelca na weekend do Gdyni to nie mam prawa się wypowiedzieć. Akcję sportowe popieram tylko organizacyjnie leżymy. Było problemem się przedostać do Kamiennej Góry. Ale nie codziennie są maratony w Gdyni. Pozdrawiam

N
Nata

Nie wychodzę z domu jak w Gdyni biegają. Raz tylko się wybrałam bo musiałam odebrać dziecko i zostałam uwięziona w kwadracie ulic. Dziecko stało po drugiej strony ulicy a ja nie mogłam się do niego dostać. Koszmar.

a
aa

Nie po raz pierwszy taka impreza paraliżuje życie w mieście. Biegi masowe, marsze protestacyjne i wspierające, Mikołaje na Motocyklach, Red Bull Race itd. to tylko kilka z nich. Organizatorzy i Miasto namiętnie zapominają, że opróczuczestników takich atrakcji i pożądliwych igrzysk gapiów SĄ JESZCZE LUDZIE PRACUJĄCY, LUDZIE ŹLE CZUJĄCY SIĘ W TŁUMIE, LUDZIE, KTÓRZY MUSZĄ SIĘ GDZIEŚ PRZEDOSTAĆ NA OKREŚLONĄ GODZINĘ, LUDZIE , KTÓRZY CHCĄ NORMALNIE FUNKCJONOWAĆ NIE PODDAJĄC SIĘ ZBIOROWEJ HISTERII BIEGOWEJ. Czy takich imprez nie można zorganizować gdzieś na uboczyu ? zalecam : bulwar i plażę na południe od niego, las witomiński, okolice lotniska gdyńskiego, międzytorze, a ironicznie - bieg korytarzami Urzędu Miasta w godzinach przyjmowania interesantów...

W
Wald

mieszkańcy mają atrakcję - moga wyjść i kibicować a nie siedzieć w domu i opalać się nikotyną lub wchłaniać jakiś alkohol. nawet ta dziewczynka na filmie wygląda na b. zadowoloną, a jej mama ma grzechotkę i wykonuje ćwiczenia prawą ręką.

N
Niezarejestrowany

Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że o utrudnieniech opowiada mieszkanka Gdańska. Czemu redaktorka nie spytała mieszkańców Gdyni? Może tytuł artykułu powinien brzmieć: Mieszkańcy Gdańska narzekają na utrudnienia w Gdyni?

S
Stef

To nie tylko kłopot Gdyni. We Wrocławiu biegali po obwodnicy dla samochodów :) Nikt nie będzie się sprzeciwiał takiemu tłumowi elektoratu :) A jak się komuś nie podoba że biegają w centrum, niech siedzi w domu :) Bieganie jest najważniejsze :)

a
anatema

Piesi trochę przesadzają. Takie imprezy powinny byc częściej.

Dodaj ogłoszenie