Bezpieczne surfowanie dziecka w Internecie

materiał partnera

W dzisiejszych czasach bardzo trudno jest sobie choćby wyobrazić możliwość posiadania komputera lub innego podobnego urządzenia nie wyposażonego w dostęp do Internetu, zarówno w postaci stałego łącza, jak też połączenia Wi-Fi czy wykorzystującego pakiety danych w różnorakich technologiach, jak na przykład zdobywające sobie coraz większą popularność i praktycznie niemal powszechnie wykorzystywane LTE. Internet oferuje mnóstwo możliwości: rozrywki, nauki i spędzania czasu na różnorakie sposoby, również przez swoich najmłodszych użytkowników, którym chciałbym poświęcić ten artykuł, a konkretniej o zagrożeniach mogących płynąć z, tak zwanego, surfowania w Internecie, jak uchronić przed nimi nasze pociechy i jakie serwisy bądź treść najlepiej im zaprezentować.

Pierwszą kwestią, której powinniśmy się przyjrzeć są wszelkiej maści wyszukiwarki, jak dobrze znane z pewnością wszystkim Google czy trochę rzadziej stosowane, ale również cieszące się swojego czasu zainteresowaniem Yahoo. Dojrzały, dorosły użytkownik z reguły szukając interesujących go materiałów potrafi mniej lub bardziej dokładnie określić to wykorzystując w tym celu rozmaite słowa kluczowe; problem pojawia się z dziećmi, mianowicie występuje niebezpieczeństwo zupełnie przypadkowego natrafienia w ramach propozycji wyszukiwania na zupełnie nieoczekiwaną, głównie ze strony rodzica, treść niekoniecznie przeznaczoną dla oczu naszej pociechy. Szukając, dajmy na to, gier na przeglądarki internetowe może, istotnie, natrafić na rozmaite serwisy z grami, jednakże nie tylko adresowanymi dla dzieci, ale również epatujących brutalnością czy inną zawartością nieodpowiednią dla młodego gracza.

Na szczęście, wyszukiwarki oferują możliwość filtrowania tego rodzaju treści nawet bez konieczności instalowania dodatkowego oprogramowania i posiadają intuicyjne menu pozwalające nam dostosować wyświetlane wyniki oraz propozycje wyszukiwania w sposób odpowiedni dla dziecka. W przypadku wyszukiwarki Google, zastosowany w niej system SafeSearch pozwala dostosować filtrowanie wyników na kilku poziomach: od jego braku aż po „ścisłe filtrowanie”, czyli najbardziej rygorystyczne, wyrzucające choćby potencjalnie niebezpieczne odnośniki do stron.

Przy okazji gier przeglądarkowych, istnieje sporo serwisów oferujących darmową rozrywkę tego rodzaju, również właśnie dla najmłodszych, w których nie musimy obawiać się tego, że nasza pociecha może mieć kontakt z niebezpiecznymi treściami, gdyż sama administracja serwisu przygląda się produkcjom przed umieszczeniem ich na stronie. W takich serwisach możemy znaleźć sporo gier o charakterze edukacyjnym, logicznym czy zręcznościowym, pozbawionym przemocy i pozwalającym dziecku uczyć się poprzez łączenie przyjemnego z pożytecznym: poznając przy okazji interesującej rozgrywki określone prawidła matematyczne, wzorce językowe (także w językach obcych) oraz kształtujących niektóre „motoryczne” zdolności, jak na przykład koordynacja oko – ręka czy umiejętność szybkiego reagowania. Warto jednak zawsze kontrolować w co gra nasze dziecko, choćby na wszelki wypadek, a także ze względu na to czy nie spędza przy komputerze zbyt dużo czasu zamiast uczyć się czy spędzać go na dworze, kiedy warunki są ku temu sprzyjające. W sieci istnieje wiele portali, jednym z nich jest Poki, gdzie nasze dziecko może zagrać w bezpieczne gry. Sam portal poleca ostatnio gry Kogama, które są połączeniem bezpiecznej rozrywki i strategicznego myślenia, dostępne pod tym linkiem.

Wracając jednak do tematu artykułu, poza konfiguracją wyszukiwarek, powinniśmy także zadbać o zainstalowanie odpowiedniego oprogramowania antywirusowego. Musimy mieć na uwadze fakt, że niektóre strony mogą nie zostać odfiltrowane nie tyle ze względu na ich treść, co wciąż pozostawić zagrożenie ze strony szkodliwych programów umieszczonych w kodzie strony WWW, które może zostać zupełnie przypadkowo zainstalowane przez niedoświadczonego użytkownika, jakim z reguły są dziec mające po raz pierwszy kontakt z Internetem. Na szczęście, w specjalnych serwisach poświęconych rozmaitemu darmowemu (i nie) oprogramowaniu znajdziemy bez większych kłopotów darmowy i skuteczny program antywirusowy chroniący nas nie tylko podczas przeglądania stron internetowych, ale także przed uruchamianiem pobranego, szkodliwego oprogramowania oraz zagrożeń czyhających w poczcie elektronicznej w postaci wszelkiego rodzaju robaków czy koni trojańskich wykradających dane osobowe, szpiegujących lub zdolnych nawet przejąć kontrolę nad naszym kontem bankowym poprzez „podejrzenie” informacji służących do logowania. Oczywiście większość z wymienionych w tym punkcie zagrożeń nie dotyczy dzieci bezpośrednio, lecz ściągnięte przez nie omyłkowo oprogramowanie może wywrzeć skutki na nas, jeśli korzystamy z tego samego komputera bądź urządzenia mobilnego.

Na zakończenie, chciałbym poruszyć inną kwestię służącą zabezpieczeniu korzystania z Internetu przez naszą pociechę – mianowicie, powinniśmy kiedyś znaleźć dzień, aby siąść z nią i porozmawiać na ten temat i ustalić klika zasad użytkowania Sieci. Przede wszystkim powinniśmy jasno ustalić zakaz ujawniania komukolwiek swojego adresu bądź wszelkich innych informacji kontaktowych czy umieszczania swoich zdjęć na portalach społecznościowych. W przypadku tych ostatnich warto też wyjaśnić, że nie wolno umawiać się na spotkanie z nieznajomymi, a najlepiej nie zwracać uwagi na tego typu zaproszenia i od razu blokować użytkownika je proponującego. Nie wolno także ufać żadnym obietnicom „darmowych” nagród, łatwego kieszonkowego czy choćby uzyskania jakiegoś szczególnego statusu konta na danym portalu – często są to szkodliwe treści, zawierające wirusy bądź wyłudzające dane.

Po wykonaniu wszystkich wymienionych czynności komputer naszego dziecka (i być może również nas samych) będzie znacznie bardziej bezpiecznym urządzeniem, a przynajmniej skutecznie uda nam się wyeliminować większość zagrożeń płynących z surfowania w Internecie. Niezłym pomysłem może być także umieszczenie komputera w miejscu, w którym moglibyśmy stale kontrolować to, co jest wyświetlane na ekranie jego monitora, dzięki czemu będziemy mogli upewnić się, że nasze dziecko ogląda tylko takie treści, które są dla niego odpowiednie.

Zdjęcia pochodzą ze strony: www.poki.pl

Wideo