'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (5. kolejka)

k@sZaktualizowano 
13.08.2016 gdyniastadion miejski w gdyni . 5. kolejka lotto ekstraklasy . mecz arka gdynia - slask wroclawfot. przemyslaw swiderski / polska press / dziennik baltycki Przemyslaw Swiderski
Środek tygodnia to dobry moment na publikacje najnowszego wydania "Bezbłędnej tabeli". Sędziowie w 5. kolejce Lotto Ekstraklasy mylili się mniej niż przed tygodniem, więc tym razem nie ma zbyt wielu wyników do zweryfikowania.

Aby zapoznać się z zasadami tworzenia ‘Bezbłędnej Tabeli’, kliknij tutaj ->>>LINK<<<-

5. kolejka Lotto Ekstraklasy

Mecze, których wyniki nie były weryfikowane:

Pogoń Szczecin – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 5:0 (Bartosz Frankowski)
Lech Poznań – Cracovia 2:1 (Tomasz Kwiatkowski)
Wisła Płock – Jagiellonia Białystok 1:0 (Paweł Gil)

W tych meczach obyło się bez większych kontrowersji.

Bartosz Frankowski, Tomasz Kwiatkowski, Paweł Gil (po 10 pkt) – bezbłędne mecze

Arka Gdynia – Śląsk Wrocław 2:0 (Daniel Stefański)

Analizę sytuacji kontrowersyjnych zaczynamy od meczu w Gdyni, gdzie trójka sędziowska z Danielem Stefańskim na czele dobrze wykonała swoje zadanie. Przy rzucie karnym dla Arki Kamil Dankowski został ukarany za bardzo nierozważny wślizg w nogi Marcina Warcholaka, który mógł się skończyć kontuzją. Gdyby to zagranie nie było tak ostre, to sędzia już po zagraniu piłki nie musiał dyktować jedenastki, ale w tym przypadku rzut karny jest jak najbardziej dobrą decyzją.

Jeśli chodzi o nieuznanego gola dla gospodarzy, to Marcus Vinicius jest wychylony poza linię spalonego i ten ofsajd, choć minimalny, to rzeczywiście istnieje, więc za dobrą decyzję należy pochwalić sędziego liniowego. Przypomnijmy, że promowanie gry ofensywnej nie oznacza nakazu puszczania małych spalonych – jeśli sędzia asystent ma pewność, że był spalony, to ma go zasygnalizować. Jeśli jednak ma wątpliwości, to zalecenia są takie, aby nie podnosił chorągiewki.

Daniel Stefański (10 pkt) – bezbłędny mecz

Piast Gliwice – Zagłębie Lubin 0:0 (Paweł Raczkowski)

W Gliwicach sporna sytuacja miała miejsce w samej końcówce, gdzie Patrik Mraz próbował wymusić rzut karny w starciu z Jakubem Tosikiem. Walka obu zawodników mieściła się w ramach twardego, męskiego pojedynku, a nie gry faul, więc sędzia podjął dobrą decyzję.

Paweł Raczkowski (10 pkt) – bezbłędny mecz

Zweryfikowane wyniki:

Lechia Gdańsk – Korona Kielce 3:2 (Tomasz Musiał) -> zweryfikowany na 4:2

W spotkaniu Lechii z Koroną sędzia Tomasz Musiał raz się pomylił w pierwszej połowie, gdy powinien był odgwizdać rzut karny za faul Bartosza Rymaniaka na Grzegorzu Kuświku. Napastnik zespołu z Gdańska wygrał pojedynek z rywalem i miał szansę dojścia do piłki w polu karnym, a został ściągnięty za rękę przez rywala. To jest faul i błąd sędziego, który odnotowujemy.

Tomasz Musiał (5 pkt) – poważny błąd

Górnik Łęczna – Legia Warszawa 1:0 (Krzysztof Jakubik) -> zweryfikowane na 2:0

Sędzia Krzysztof Jakubik nie miał w Lublinie najlepszego dnia. Arbiter z Siedlec dwukrotnie pomylił się poważnie przy ocenie sytuacji kontrowersyjnych w polu karnym Legii. W pierwszej połowie powinien być podyktowany rzut karny dla Górnika za faul Michała Pazdana na Bartoszu Śpiączce. Obrońca Legii nie zauważył swojego rywala i przy interwencji spowodował jego upadek. Przy ocenie faulu (w przeciwieństwie do oceny zagrania ręką) liczy się skutek, a nie zamiar, więc Górnikowi należała się jedenastka. Zgodnie z naszymi zasadami dodajemy za to gola dla gospodarzy.

Górnik niesłusznie dostał jedenastkę za to po przerwie. Jeśli piłka trafiła w rękę interweniującego Michała Pazdana, to w pełni przypadkowo i w dodatku w rękę, która obrońca Legii się podpiera. To nie kwalifikuje się na rzut karny. Sędzia Jakubik nie pomylił się za to przy ocenie zagrania ręką Łukasza Brozia, które było w pełni przypadkowe.

Krzysztof Jakubik (0 pkt) – poważny błąd x2

Wisła Kraków – Ruch Chorzów 1:2 (Szymon Marciniak) -> zweryfikowane na 1:1

W meczu w Krakowie zwycięski gol dla Ruchu Chorzów nie powinien zostać uznany. O ile nie ma pewności, że już po pierwszym strzale Martina Konczkowskiego piłka przekroczyła linię bramkową, to przy dobitce Paweł Oleksy był na spalonym. Sytuacja bardzo trudna do oceny, ale to jednak był spalony, więc ‘odejmujemy’ tego gola Niebieskim.

Szymon Marciniak (7 pkt) – błąd asystenta, wypaczony wynik

Oto nasza ‘Bezbłędna Tabela’ po 4. kolejce Lotto Ekstraklasy:

Objaśnienie oznaczeń:

- ‘pkt u nas’ – liczba punktów zdobytych przez dany zespół po naszych weryfikacjach
- ‘pkt w ESA’ – liczba punktów zdobytych w oficjalnej tabeli Lotto Ekstraklasy
- ‘bilans pkt’ – bilans punktowy, różnica punktów pomiędzy tymi w oficjalnej tabeli, a tymi z naszej ‘bezbłędnej tabeli’. Liczba dodatnia oznacza, że drużyna zyskała na korzystnych decyzjach sędziów, a ujemna, że na nich straciła
- ‘błędy na +’ - poważne błędy sędziów popełnione na korzyść danej drużyny
- ‘błędy na –‘ - poważne błędy sędziów popełnione na niekorzyść danej drużyny
- ‘mecze na +’ – mecze, w których sędzia wypaczył wynik na korzyść danej drużyny
- ‘mecze na –‘ – mecze, w których sędzia wypaczył wynik na niekorzyść danej drużyny
- '+/-' - różnica bramek zespołu

Ranking sędziów:

Zasady:

- każdy sędzia otrzymuje za mecz 10 punktów
- uwzględniane są tylko błędy, które wpłynęły na wynik meczu
- poważny błąd to 5 punktów karnych, mniejszy błąd to 2 pkt karne, błąd asystenta to 2 pkt karne, spalone 'z duchem gry' pozostawiamy bez konsekwencji, wypaczenie wyniku meczu (inne rozstrzygnięcie) to dodatkowy 1 punkt karny.
- najniższa możliwa nota dla sędziego to 0 punktów

Najlepsze piłkarskie newsy - polub nas!

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: 'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (5. kolejka) - Gol24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

r
róbcie to uczciwie

Dla Ruchu już po strzale Konczkowskiego był gol!Więc dlaczego kombinujecie podobnie jak inni partacze-sprawozdawcy ,którzy byli kibicami Wisły.
A fe,a fe.

Dodaj ogłoszenie