Będzie wariant południowy Trasy Kaszubskiej. Lepiej skomunikowany z Lęborkiem i tańszy

Edyta Litwiniuk
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku złożyła do gdańskiej Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska poprawione dokumenty dotyczące budowy drogi ekspresowej S6, czyli tzw. Trasy Kaszubskiej - na odcinku z Lęborka do Gdyni.

Pod koniec wakacji RDOŚ wezwała drogowców do uzupełnienia i poprawienia raportu oddziaływania na środowisko. Po czterech miesiącach GDDKiA zakończyła prace.

- Złożyliśmy już do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku poprawione dokumenty dotyczące budowy Trasy Kaszubskiej - mówi Piotr Michalski, rzecznik GDDKiA. - Jeden z problemów, czyli sprawa jednostki wojskowej w Lęborku, został rozwiązany: obchodzimy jej teren i nie ingerujemy w pobliską rampę kolejową, która została wybudowana w tym roku (chodzi o rampę na trasie kolejowej do jednostki wojskowej w Siemirowicach, która jest właśnie modernizowana).

- Nadal optujemy za wariantem IIA2 - obejściem Lęborka od południa. Środowiskowo nieznacznie lepszy, bo o około 1 procent, jest wariant północny, ale południowy jest lepiej skomunikowany z miastem i istniejącymi drogami, a także - co istotne - tańszy o około 150 milionów złotych - dodaje Michalski.

W przypadku tego ostatniego argumentu RDOŚ przypomina, że do tej pory kwestia kosztów wariantu nie stanowiła kryterium wyboru.

- Zweryfikujemy zawartość złożonej dokumentacji - mówi Hanna Dzikowska, regionalny dyrektor ochrony środowiska w Gdańsku. - Inwestor wskazuje wariant południowy jako ten przeznaczony do realizacji i dla tego wariantu określimy w decyzji uwarunkowania środowiskowe - dodaje Dzikowska i jednocześnie przyznaje, że zniknęła największa przeszkoda, czyli protest wojska, bo inwestor doszedł z nimi do porozumienia, dzięki czemu protest został w grudniu wycofany.

Ekspresówka na odcinku od Trójmiasta do Lęborka ma mieć około 40 km. Całkowity koszt budowy Trasy Kaszubskiej na tym odcinku wyniesie około 4 mld zł.

Jak teraz będą wyglądały formalności? Czytaj w papierowym, piątkowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" z 3.01.2014 r. albo kupując e-wydanie gazety

[email protected]

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gośc
jakie zmniejszenie trasy? chyba tylko dla jadących z Gdańska bo cała reszta (z Gdyni, Rumi i Redy ) będzie jeździć jak do tej pory....
b
brom
Nie uwzględniono w kosztach odszkodowań , bo to z innych funduszy.
Totalna manipulacja.
A gdzie koszt społeczny inwestycji?Nieszczęścia i tragedie ludzi wywłaszczanych z ojcowizn
i zbudowanych przez siebie domów?!!!!
m
max
Cały ruch z 50 tyś miasta Wejherowo będzie przebiegał przez Gowino i przez Luzino. Czy tego nie można przewidzieć żę zablokujecie całe LUZINO , wszystkie samochody muszą przejechać z wejherowa przez tą miejscowość !!!!! MILWINO tutaj musi powstać dodatkowy węzeł drogowy pomyślcie co robicie, popatrzcie na mapy. Jak Panowie z GDDKIA chcecie skierować ruch z Wejherowa na Trase S6 ??? Naokoło przez Gościecino ! przecież tam nikt nie pojedzie!
Ż
Żega
Wreszcie rozsądek bierze górę. Zawsze jest lepiej, kiedy trasa z Lęborka do Trójmiasta staje się krótsza i tańsza. Są jeszcze inne dobre strony tej propozycji. Wiele miejscowości, leżących na południe od Luzina, uzyska znaczne zmniejszenie odległości do głównej trasy Gdańsk-Szczecin. To też może mieć pozytywny wpływ na rozwój infrastruktury obszarów objętych lepszą komunikacją. Jednym słowem - same plusy.
R
Rysiek z Kałamarnic
Trasa kaszubską ma się przemieszczać 15 tys pojazdowy na dobę ,a OPAT 60 tys.Podobno tylko jedna inwestycja tylko powstanie.Logika podpowiada że OPAT
R
Rysiek z Kałamarnic
Trasą kaszubską ma się przemieszczać 15 tys pojazdowy na dobę ,a OPAT 60 tys. Podobno tylko jedna inwestycja powstanie. Logiczne że OPAT jest bardziej praktyczny
/ oksza
... żeby ominąć multimegalopolis a w nim takie tuzy północy jak Reda, Rumia i Wejherowo.
No i z Trójmiasta wyjechać na Zachód.
Na zachód, a nie na północne Kaszuby. Tam są drogi lokalne i istniejąca obwodnica.
Wystarczy na 50 lat.
S
StaN
Dobrze by było ,żeby panowie z GDDKiA w Gdańsku,zwłaszcza dyrektor Marszałek zainteresował się wreszcie OPAT.Z powyższej mapy wynika,że we wszystkich planach pomijane jest Wejherowo,Rumia i Reda.Planuje się Trasę Kaszubską,chociaż nie osiągnie ona obciążenia ruchu na odcinku powyższych miast nawet za 50 lat.Wydaje się to działaniem celowym,któremu powinny przyjrzeć się organa kontroli,a także prokuratury.
m
mieszkaniec Lęborka
Wreszcie jakaś dobra wiadomość .
Wariant południowy jest jest pod każdym względem lepszy .
Pod względem ekologii, jest tańszy ,lepiej komunikuje region z Trójmiastem a co najważniejsze jest krótszy.

Ci co optowali za wariantem północnym ,chcieli załatwić wyłącznie swoje prywatne interesiki
Dodaj ogłoszenie