Bartoszek, trener Chojniczanki: Mamy żal

ŁŻ
Foto Pawel Skraba
Udostępnij:
Chojniczanka przegrała kolejne spotkanie w tym sezonie. W sobotę podopieczni trenera Macieja Bartoszka polegli w starciu z Zawiszą Bydgoszcz.

- Jeżeli się nie strzela bramek, to meczu nie można wygrać. Mimo wszystko należą się podziękowania dla zawodników, bo walczyli do końca. Mam nadzieję, że tak będziemy walczyli w każdym następnym spotkaniu, ale musimy zgarniać punkty, bo nam uciekają - powiedział po meczu trener Maciej Bartoszek.

Decydująca w tym spotkaniu bramka padła w 18. minucie spotkania. Bydgoszczanie mieli trochę szczęścia w polu karnym Chojniczanki, a jedynego gola w tej batalii zdobył Sylwester Patejuk.

- Bramkę straciliśmy niefortunnie. Wynikało to z ustawienia Zawiszy. Rywale próbowali nas kontrować. Mamy wielki niedosyt, wielki żal. Najważniejsze jest teraz to, żebyśmy się szybko podnieśli - dodał trener Bartoszek.

W kolejnym spotkaniu Chojniczanka zagra przed własną publicznością z Wisłą Płock. Mecz ten zaplanowano na następną niedzielę (godz. 12.45).

Opracował: ŁŻ

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

r
rychu
trenerze wdepnąłeś. nic nie poradzisz bo z gówna bata nie ukręcisz. taki "dream team" zostawił ci ten przereklamowany trener z Gdańska.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie