reklama

Atom Trefl Sopot szuka nowego trenera. Adam Grabowski: Nadal jestem jednym z kandydatów

Rafał RusieckiZaktualizowano 
Karolina Misztal
- Do końca maja jestem trenerem Atomu Trefla. Jestem też jednym z kandydatów na szkoleniowca w przyszłym sezonie. W tym temacie to jest wszystko z mojej strony - powiedział nam Adam Grabowski, szkoleniowiec sopockich siatkarek, kiedy zapytaliśmy go o angaż w zespole Budowlanych Łódź.

Z łódzkim zespołem trener Grabowski ma się związać już niebawem, co potwierdzają działacze Budowlanych.

- Szukaliśmy dobrego trenera, który potrafi wykorzystać potencjał drużyny i wydaje mi się, że takim szkoleniowcem jest Adam Grabowski. Porozumieliśmy się we wszystkich kwestiach, ale przed podpisaniem kontraktu daliśmy sobie jeszcze czas do piątku na przemyślenie całej sytuacji - powiedział "Dziennikowi Łódzkiemu" Marcin Chudzik, menedżer Budowlanych i prezes spółki.

Tych nowych informacji nie potwierdza także Roman Szczepan Kniter, prezes klubu z Sopotu.

- Trener Grabowski do końca maja jest naszym pracownikiem - mówi szef Atomu Trefla. - Na temat przyszłego sezonu i nowego szkoleniowca nie podjęliśmy jeszcze decyzji. Wszystkie opcje są brane pod uwagę. Mamy bardzo poważne cztery oferty szkoleniowców zagranicznych, ale także polskich trenerów.

Atom Trefl stracił już Rachel Rourke, która zdecydowała się grać od nowego sezonu w Rabicie Baku. - Wiem od niej, że jeszcze nie podpisała kontraktu, ale wszystko wskazuje na to, że będzie zmierzała w kierunku Rabity - mówi prezes Kniter.

Sopocki zespół, wbrew niektórym plotkom, nie ma także szans w staraniach o Małgorzatę Glinkę. Gwiazda polskiej siatkówki zwiąże się niebawem z beniaminkiem Orlen Ligi - Chemikiem Police. Czy więc w kurorcie niebawem kibice usłyszą o renomowanej klasy atakującej? O takiej transferowej bombie?

- Stawiamy na zrównoważony rozwój, a bazą jest kontynuacja tego, co już mamy - deklaruje Roman Szczepan Kniter. - Na następny sezon są z nami na pewno Justyna Łukasik, Magdalena Kuziak i Natalia Gajewska [grała na wypożyczeniu w Murowanej Goślinie - przyp. aut.].

A co z kluczowymi siatkarkami, czyli Izabelą Bełcik, Mariolą Zenik, Eriką Coimbrą czy Julią Szełuchiną?

- Bardzo bym chciał, aby każda z nich nadal reprezentowała barwy Atomu Trefla. Chcemy budować zespół. Ostatnie zwycięstwa pokazały, że to drużyna wygrywa, a nie indywidualności - dodaje Kniter.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie