Asseco Arka znów nie dała rady w drugiej połowie, coraz mniejsze szanse gdynian na awans

Jakub Łasek
Jakub Łasek
Dariusz Wyka trafił trzy trójki, ale nie poprowadził Asseco Arki do wygranej.
Dariusz Wyka trafił trzy trójki, ale nie poprowadził Asseco Arki do wygranej. Przemyslaw Swiderski
Znów słabsza postawa Asseco Arki w drugiej połowie zadecydowała o przegranej gdynian. Do przerwy zespół Przemysława Frasunkiewicza prowadził różnicą dziewięciu oczek, ale po 40 minutach to Dolomiti Energia Trento triumfowała 85:78. Szanse żółto-niebieskich na awans do kolejnej fazy EuroCup są już bardzo niskie, choć nadal nie wszystko stracone.

Przed meczem sytuacja w walce o czołową czwórkę w grupie D była niesamowicie interesująca. W grze o jedno miejsce dające awans pozostawały trzy zespoły – obaj dzisiejsi rywale, a także Budoćnost Voli Podgorica. Czarnogórzanie byli już niemal wyłączeni z tej rywalizacji, ale po wygranej z Galatasaray zrównali się punktami z przegranym w Gdynia Arenie. A to oznaczało, że zwycięstwo było dla Arki absolutnie kluczowe, by zwiększyć swoje szanse na awans do kolejnej fazy. I gdynianie rozpoczęli mecz z pełną świadomością wagi spotkania. Skupienie, skuteczność, waleczność w obronie – podopieczni Przemysława Frasunkiewicza od pierwszych minut pokazywali siłę i wysoką jakość. Ze strony Włochów zdecydowanie największy opór stawiał etatowy reprezentant Italii – Alessandro Gentile. Skrzydłowy Dolomiti Energii spisywał się kapitalnie, ale nie miał wsparcia kolegów. A to było zdecydowanie zbyt mało na dobrze dysponowaną Asseco Arkę, która po 20 minutach prowadziła 49:40.

Na początku drugiej połowy świetnie prezentował się Leyton Hammonds, który dwukrotnie trafił zza łuku. Jednak inni gracze z Gdyni pudłowali, a nadal niemal bezbłędny był Gentile. Mimo tego przez pięć minut przewaga gospodarzy spadła jedynie o pięć oczek. Nieskuteczność Asseco Arki wciąż się jednak nie skończyła i już na półtorej minuty przed końcem trzeciej odsłony Dolomiti Energia wyszła na minimalne prowadzenie. Później trafił jeszcze Josh Bostic, dzięki czemu po 30 minutach był remis 59:59.

Amerykanin otworzył też wynik czwartej kwarty, ale rywale szybko odpowiedzieli swoją celną próbą. Podobnie, na zasadzie punkt za punkt, przebiegały kolejne minuty, przez co prowadzenie cały czas zmieniało właściciela. Aż w końcu Asseco Arka się zacięła, na co skutecznymi rzutami odpowiedzieli przyjezdni. W połowie ostatniej odsłony goście z Trento prowadzili już sześcioma punktami. Tę różnicę zmniejszył najpierw celną próbą spod kosza Adam Hrycaniuk, a następnie dwoma wolnymi Krzysztof Szubarga. Później trafieniem odpowiedzieli Włosi, a po chwili po fatalnej stracie Hrycaniuka różnica znów skoczyła do sześciu oczek. W kolejnej akcji trójkę trafił Bostic, na co próbą z dystansu odpowiedział nieprawdopodobny Gentile. Później Włoch trafił jeszcze spod kosza, już właściwie zamykając szanse Asseco Arki na wygraną. Reprezentant Italii w całym spotkaniu zdobył aż 37 punktów. Ostatecznie goście, prowadzeni przez skrzydłowego, wygrali 85:78.

Przegrana gdynian oznacza, że zespół Przemysława Frasunkiewicza ma już bardzo małe szanse na awans do kolejnej fazy EuroCup. Dolomitit Energia wyprzedziła Asseco Arkę w tabeli, choć bilans bezpośrednich spotkań jest na korzyść polskiej ekipy. A to oznacza, że w przypadku identycznego bilansu jak ekipa z Trento, to gdynianie będą wyżej. Gorzej jeżeli stworzy się mała tabelka z Budoćnostią - wtedy to Czarnogórzanie wskoczą do czwórki i awansują dalej.

Asseco Arka Gdynia - Dolomiti Energia Trento 78:85 (23:18, 26:22, 10:19, 19:26)

Asseco Arka:
Bostic 17, Hammonds 12, Moore 12, Szubarga 12, Wyka 9, Hrycaniuk 7, Wołoszyn 7, Emelogu 2, Kamiński 0, Upson 0.

Dolomiti Energia: Gentile 37, Pascolo 11, Forray 9, Kelly 7, Mian 7, Blackmon 6, Craft 4, Knox 4, Mezzanotte 0, King 0.

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie