reklama

Arka Gdynia: W końcu ma być lepiej

Szymon SzadurskiZaktualizowano 
Grzegorz Niciński (z prawej) w minionym sezonie zdobył trzy gole. Jak będzie teraz?
Grzegorz Niciński (z prawej) w minionym sezonie zdobył trzy gole. Jak będzie teraz? Tomasz Bołt
Nowy sezon, nowe nadzieje - tak w skrócie podsumować można atmosferę w Arce Gdynia przed jutrzejszą inauguracją ekstraklasy.

W obozie gdynian nikt nie wyobraża sobie powtórki sprzed kilku miesięcy, gdy dysponujący przecież silnym, jak na polskie realia, składem, w bardzo nerwowej atmosferze, desperacko bronili się przed degradacją z ligi. Problemów było zresztą więcej.

Z finansowania zespołu wycofał się tytularny sponsor, firma Polnord, pod koniec rundy wiosennej doszło też do poważnych zgrzytów na linii kibice - piłkarze. Fani po kolejnych, przegranych meczach, zarzucali futbolistom, iż ci, zamiast myśleć o godnym reprezentowaniu żółto-niebieskich barw, lansują się po trójmiejskich dyskotekach. Niektórym graczom wytykano także wieczne symulowanie kontuzji. Piłkarzy tych w Arce jednak już nie ma, a nowy, odmieniony zespół, zapowiada, iż w końcu zacznie spisywać się na miarę oczekiwań kibiców, walcząc do upadłego w każdym spotkaniu.

- Zapomnijmy o zeszłym sezonie, rozpoczynamy nowy rozdział - zapowiada Bartosz Ława, kapitan żółto-niebieskich. - Liczymy na gorące wsparcie fanów.

Poprawa stylu gry jest o tyle możliwa, że drużyna Arki została znacznie przemeblowana, szczególnie, gdy spojrzymy na defensywę i atak. Odszedł lider obrony, Dariusz Żuraw, a także najlepszy snajper Zbigniew Zakrzewski. Pierwszego z nich zastąpić ma Maciej Szmatiuk, sprowadzony z Podbeskidzia Bielsko-Biała. Gracz ten, podobnie, jak Żuraw, aktywny jest nie tylko w defensywie, lecz lubi także zaskoczyć bramkarza rywali celnym uderzeniem po stałych fragmentach gry. Wystarczy tylko wspomnieć, że w zeszłym sezonie zdobył dla Podbeskidzia cztery gole, co - jak na stopera - jest wynikiem co najmniej przyzwoitym.

Strzeleckie nadzieje wiązane są jednak głównie z zakontraktowanym kilka dni temu Litwinem Tadasem Labukasem. Napastnik w sparingach Arki trafiał do siatki na zawołanie. Trener Marek Chojnacki liczy więc, że podtrzyma tę passę w lidze, najlepiej już od jutrzejszego meczu z Lechią. Nowym "żądłem" Arki ma być Emil Drozdowicz, wypożyczony z Lechii Zielona Góra. Drużynę zasilili też Robert Bednarek, Filip Burkhardt, Mateusz Siebert, trwają rozmowy w sprawie pozyskania Adriana Mrowca, Mariusza Dzienisa, czy Jakuba Biskupa.
Spore zmiany nastąpiły ponadto w zarządzie klubu. Nową - starą postacią w Arce jest m.in. dyrektor sportowy Andrzej Czyżniewski, który zapowiada, iż za jego kadencji nie będzie miejsca na tzw. fuszerkę.
- Głęboko wierzę w sens codziennej, ciężkiej pracy - mówi Czyżniewski. - Tego też razem z trenerem Chojnackim będziemy wymagali od zawodników na treningach. To dlatego, że Arkowcem nie bywa się z przypadku, lecz jest się nim do końca życia.

Duże nadzieje wiązane są także z Olgierdem Hoffmanem, który został członkiem rady nadzorczej klubu. Niewykluczone, że biznesmen ten zdecyduje się wkrótce zainwestować w Arkę swoje pieniądze.

Marek Chojnacki, trener piłkarzy Arki Gdynia:
- Nie chcę składać jednoznacznych deklaracji odnośnie miejsca, jakie zajmiemy w zbliżającym się sezonie. Jedno jednak mogę obiecać - drużyna w każdym meczu będzie ambitnie walczyła, tak, abyśmy nawet po tych spotkaniach, w których nie uda się osiągnąć zadowalającego wyniku, mogli zejść z boiska z podniesioną głową. Arka w alfabetycznym ustawieniu tabeli jest obecnie liderem i, nieco żartując, chciałbym, aby było tak jak najdłużej.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie