reklama

Arka Gdynia: Decyzje na boisku

Janusz WoźniakZaktualizowano 
Trener Arki Marek Chojnacki
Trener Arki Marek Chojnacki Tomasz Bołt
Z Markiem Chojnackim, trenerem piłkarzy Arki Gdynia, rozmawia Janusz Woźniak.

Arka bez baraży w ekstraklasie, degradacja ŁKS Łódź. Serce trenera Chojnackiego rozdarte?

Na pewno nie z tego powodu, że Arka nie musi grać baraży, do których zresztą jesteśmy, byliśmy przygotowani. A ŁKS jest mi po ludzku szkoda, bo nigdy nie ukrywałem, że z tym właśnie klubem jestem emocjonalnie najbardziej związany. Przy tym nie jestem chyba odosobniony w opinii, że to występy na boisku powinny decydować o tym, w jakiej klasie rozgrywkowej gra dany zespół. Decyzje administracyjne to nie jest dobra droga dla futbolu.

Wtorkowy sparing w Cottbus i remis 2:2 wlał nadzieje w serce fanów Arki przed inauguracją sezonu.

Nam też taki mecz był potrzebny. Szczególnie do przerwy zaskoczyliśmy rywali. To były długie okresy dobrej gry. Myślę, że gdybyśmy tuż przed przerwą nie stracili w głupi sposób bramki, to mogliśmy wygrać.

Ale w drugiej połowie broniliście się dość rozpaczliwie.

Dlaczego rozpaczliwie? Dokonaliśmy kilku zmian, obraz gry rzeczywiście się zmienił, gospodarze osiągnęli przewagę, ale ich ataki kończyły się 30 metrów od naszej bramki. A wyrównujący gol padł po stałym fragmencie gry. Natomiast my strzeliliśmy trzecią bramkę, której sędzia nie uznał, a w samej końcówce Filip Burkhardt nie trafił do bramki, będąc w sytuacji sam na sam z bramkarzem.
W Cottbus testowanych było czterech nowych zawodników. Którzy z nich są najbliżej Arki?

Na pewno Tadas Labukas i Adrian Mrowiec. Mówię oczywiście, po rozmowie z dyrektorem sportowym Andrzejem Czyżniewskim, o ich sportowej przydatności, bo ten egzamin zdali. Mariusz Dzienis jeszcze z nami zostanie, potrenuje i zagra w sobotnim sparingu, natomiast nie po drodze nam z Ireneuszem Kowalskim, któremu podziękowaliśmy za współpracę.

Pewnie los Dzienisa w sporej części zależny jest od stanu zdrowia Bartosza Karwana i Tomasza Sokołowskiego.

Może coś w tym jest. Karwan i Sokołowski wznowili już treningi i z dnia na dzień powinno być z ich formą i zdrowiem coraz lepiej. W gorszej sytuacji z tej dwójki jest Bartek, który stracił praktycznie cały okres przygotowawczy.

Liczy Pan, że derby odbędą się w piątek o godzinie 20 w Gdańsku.

Liczę, że tak będzie, bo trudno mi sobie wyobrazić, że w mieście, w którym mają być rozgrywane mecze Euro 2012, policja może się tłumaczyć brakiem możliwości zabezpieczenia takiej imprezy.

Lista priorytetowa

Akceptacja sportowych umiejętności Labukasa i Mrowca to jest dopiero pierwszy krok do transferu. Powiedzmy, że znaleźli się na liście priorytetowej zawodników, których chcielibyśmy w Arce pozyskać. Ich czekają teraz szczegółowe badania medyczne, a nas rozmowy transferowe z ich dotychczasowymi klubami. Mamy zamiar rozmawiać o transferach definitywnych i zakończyć te rozmowy do końca tygodnia. Dziś nie mogę jednak zapewnić, że zakończą się one zgodnie z naszymi oczekiwaniami - powiedział wczoraj dyrektor sportowy Arki Andrzej Czyżniewski.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie